WiFi

Jesteśmy uzależnieni od nowoczesnych technologii. Nie wyobrażamy sobie życia bez telefonu czy komputera. A gdyby tam wyruszyć tam, gdzie nie ma WiFi?

Dostęp do WiFi

Praktycznie każda restauracja czy pub oferują bezpłatny dostęp do WiFi. Zasięg złapiemy na miejskich skwerach, w centrach handlowych czy na dworcach. Jesteśmy mobilnym społeczeństwem, który żyje w sieci i żyje siecią. Poobserwujmy swoje środowisko i zachowanie młodych ludzi. Wiele spotkań zaczyna się od wyciągnięcia na stół telefonów, a powinno raczej od ich wyłączenia czy chociażby wyciszenia. Tego wymaga kultura, ale dziś zasady dobrego zachowania schodzą na bok. Trzeba przecież zrobić selfie i udokumentować posiłek na Instagramie. Przecież wszyscy muszą zobaczyć, że doskonale się bawimy, spędzając czas w modnym miejscu. Żyjąc w świecie wirtualnym, zapominamy o realnym życiu. Nie dostrzegamy ludzi wokół siebie, prawdziwego piękna. Tak naprawdę życie ucieka nam przez palce, ponieważ zbyt mocno skupiamy uwagę na ekranach tabletów i smartfonów. Może więc warto choć na chwilę odciąć się od tego wszystkiego?

Brak zasięgu

Trudno w dzisiejszych czasach kompletnie wyłączyć telefon i przez chwilę nie słyszeć tych wszystkich powiadomień. Nie jest to jednak niemożliwe. Zwykle nie ruszamy się bez telefonu. Wyjeżdżamy więc na wakacje czy weekendowy wypad, oczywiście z komórką w kieszeni. Na szczęście są jeszcze miejsca, gdzie brak zasięgu nikogo nie dziwi, wręcz przeciwnie, nawet cieszy. Idealnym przykładem są polskie Tatry. W górach człowiek odczuwa niezwykły spokój, nie wspominając już o ciszy i niezwykłej przyrodzie wokół. Możemy się wyciszyć i w pełni odpocząć. Problemy z zasięgiem są tu na porządku dziennym. I nawet w schronisku nie zawsze możemy liczyć na zasięg sieci czy dostęp do bezpłatnego WiFi. Jeśli jest, weźmy pod uwagę dość mocne obciążenie sieci, przez licznych turystów, którzy w tym samym czasie pragną połączyć się z Internetem. Taki detoks od Internetu jest bardzo zdrowy dla osób, które wręcz nie rozstają się z telefonem. I po kilku dniach pobytu w górach okazuje się, że można żyć bez ciągłego sprawdzania statusów czy przeglądania innych portali. Czas ten można spożytkować zupełnie inaczej. Poświęcając go sobie i bliskim wokół osobom.

Weekend bez komputera

dostęp do WiFiW wiosenno-letni czas mamy doskonałą motywację by wyjść z domu i odciąć się od ekranu komputera. Szkoda marnować czas na oglądanie głupich filmików w Internecie, skoro nasze otoczenie oferuje bardziej atrakcyjne rozrywki. Warto zrobić coś dla zdrowia, iść na spacer z psem, czy bieg wzdłuż malowniczych bulwarów rzeki. Odetchnąć świeżym powietrzem, poczuć wiosnę i zacząć żyć, nie tylko wirtualnie. Pracując przy komputerze, nasze oczy potrzebują odpoczynku od szkodliwego światła. Zamiast spędzać wieczory w domu przed ekranem, lepiej wybrać się na kawę z przyjaciółmi czy zajęcia sportowe do pobliskiego parku. Możliwości jest wiele, z dala od Wifi. Prędzej czy później i tak zalogujemy się do sieci, ale przez chwilę pomyślmy, że istnieje także jakaś alternatywa, o wiele zdrowsza i przyjemniejsza.

Katarzyna Antos

4 KOMENTARZE

  1. Ja jestem nie to pokolenie . Uzależnienie od nowoczesnej technologii mi nie zagraża. Mam smartfona , ale to dla mnie tylko telefon . Jak miałam dostęp do internetu , musiałam ładować baterie co dzień . Poprosiłam syna by mi wyłączył i teraz telefon ładuję co 5-6 dni . A w internecie surfuję tylko w domu 🙂

  2. Właśnie wróciłam z czterodniowego urlopu w górach, a zatrzymałam się w miejscu, gdzie nie tylko nie ma WiFi, ale w ogóle zasięgu żadnej sieci. I dawno tak nie odpoczęłam! Nic mnie nie rozpraszało, mogłam cieszyć się każdą chwilą i przeżywać ją tu i teraz. Ale widziałam kilka osób, które miały z tym problem, rozpaczliwie wpatrywali się w ekrany telefonów, jakby chcieli wzrokiem przywrócić zasięg 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ