Książki Polecamy!

Św. Hildegarda z Bingen. Medycyna dla kobiet

sw-hildegarda-z-bingen-medycyna-dla-kobiet

Co byście powiedziały, gdyby lekarz na Wasze dolegliwości zalecił zamiast siatki leków zdrową dietę, wzmocnienie odporności i pokrzepienie duszy? Co gdyby lekarz zamiast recepty na pigułki zapisywał receptury ziołowe, bańki czy upust krwi w celu odtrucia organizmu, by uregulować działanie układu hormonalnego?

Dr med. Claus Schulte-Ubbing proponuje w książce Św. Hildegarda z Bingen. Medycyna dla kobiet powrót do korzeni europejskiej tradycji medycznej. Podjął się w niej opracowania metod leczenia chorób kobiecych metodami średniowiecznej zakonnicy.

Książka wydała nam się wyjątkowo interesująca, jako propozycja alternatywnego spojrzenia na kobiece ciało i jego problemy. Portal Menopauza.pl zdecydował się objąć tytuł patronatem medialnym, polecając Wam tę pozycję wydawniczą jako opracowanie rzetelne, łączące w sobie współczesną wiedzę medyczną z naturalnymi metodami leczenia sprzed lat.

Mądrość średniowiecza

Jak na osobę świętą przystało Hildegarda z Bingen wymienia pokrzepienie duszy jako pierwszy filar medycyny. Kolejnymi są: zdrowa dieta, wzmocnienie odporności, regularne odtruwanie oraz… życie długie i sensowne. Uważała ona, że choroby fizyczne mają przyczyny duchowe, a równowagi organizmu upatrywać należy w zharmonizowaniu naszego umysły i duszy z dziełem stworzenia, którego jesteśmy jego częścią. Gdy spojrzymy na ciało z tej perspektywy uznamy, że wszelkie zaburzenia i dysfunkcje jego pracy wywołuje brak równowagi między enzymami, hormonami i innymi substancjami je „napędzającymi”. Współcześnie podejście takie nazywamy medycyną holistyczną.

Nauka dla współczesnych

Dr Schulte-Ubbing analizuje poglądy i zalecenia świętej, by poddać je współczesnemu opracowaniu. Zestawia metody Hildegardy z Bingen ze stosowanymi obecnie. Powołuje się równie często na własne doświadczenia wyniesione z praktyki lekarskiej, jak i na pisma średniowiecznej zakonnicy. W ten sposób pozostawia Czytelnikowi wybór tych, którym zaufa. Pomaga też lepiej zrozumieć, co faktycznie może pomóc w danym przypadku. Jak zapewnienie właściwej kondycji fizycznej czy relaks dla duszy może wspomóc leczenie farmakologiczne, a czasem je zastąpić? Niech za przykład posłuży leczenie torbieli jajników. Dr Schulte-Ubbing z miejsca przypomina, że zaburzenia cyklu, które torbiele wywołują, są odpowiedzią organizmu przeciążonego „stresem, gniewem, konfliktami, presją czasu i wynikającymi z tego blokadami hormonalnymi”. Zaleca wzmocnienie układu odpornościowego oraz zwrócenie uwagi na profilaktykę. Następnie podaje przepisy Hildegardy na herbatki ziołowe, wspomagające regulację procesów całego ciała.

Medycyna dla kobiet

Gdyby zebrać całą wiedzę, przekazaną w pismach przez świętą, zajęłaby ona wiele tomów. Dr Schulte-Ubbing zajął się przypadłościami typowo kobiecymi. Zaburzenia cyklu, stany zapalne, niepłodność, klimakterium to tylko część rozdziałów „Medycyny dla kobiet”, wszystkie podzielone dodatkowo ze względu na występujące schorzenia. Niezwykle interesujące jest dodanie do pierwszej, głównej części książki traktującej o „Medycynie Hildegardy w konkretnych zastosowaniach” części drugiej, opisującej „5 filarów medycyny Hildegardy”. Znajdziemy w niej rady, jak leczenie objawów wesprzeć dietą, modlitwą lub medytacją, terapiami odtruwającymi. W ten sposób całość staje się propozycją nie tyle stosowania alternatywnych metod leczenia, co zmiany całego stylu życia.

Hildegarda przypomina!

Pamiętajmy, że piątym filarem medycyny według świętej jest „życie długie i sensowne” (z angielska nazywane tu również Age breaking – “przełamywanie wieku”). Szczególnie ostatni człon „sensowne” należy podkreślić. Właśnie zatrzymanie się na chwilę, by nadać jej sens, a nie tylko wraz z nią przeminąć, Hildegarda uznaje za warunek wydłużenia życia i lepszego zdrowia. Jako święta zaleca oczywiście świadomą modlitwę. Można ją jednak z powodzeniem zamienić na medytację.

Medycyna dla wszystkich!

Św. Hildegarda z Bingen. Medycyna dla kobiet to świetna książka dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć swoje ciało. Oraz tych, którzy nie boją się przyznać, że właściwy styl życia jest równie ważny, co regularne wizyty u lekarzy. Polecam również sceptykom! Doskonałe zestawienie współczesnej wiedzy ze średniowiecznymi sprawia, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Tytuł: Św. Hildegarda z Bingen. Medycyna dla kobiet
Autor: Dr med. Claus Schulte-Ubbing
Tłumaczyła: Edyta Panek
Wydawnictwo Esprit
Rok wydania: 2011

Anna Piosik

Komentarze (7)

filodendron

4 lata temu

Ja równiez zaufałabym św. Hildegardzie, jej twierdzenia i rady są bardzo sensowne i uważam ,że trafne. Z nią mozna sie wyleczyć.

linet

8 lat temu

Byłabym zachwycona, gdyby lekarz zobaczył we mnie nie tylko poszczególne organy, które stanowią system naczyń połączonych, ale również ducha , który te naczynia napełnia. Niestety lekarz widzi wyłącznie niedomagający organ, który traktuje odrębnie, w oderwaniu od pozostałych, nie zastanawiając się wcale nad ich współzależnościami. Funkcje ducha w leczeniu są pomijane. To sfera intymna, zastrzeżona dla psychoanalityków lub księży.
Św. Hildegardzie mogłabym zaufać.

pauzka

8 lat temu

Napewno ksiązka warta będzie uwagi, o świętej Hildegardzie wiele
wcześniej czytałam, przy okazji przejścia na dietę zgodną z grupą
krwi.Hildegardę cytują wszyscy zajmujący się tematem, ona pierwsza
ponoć propagowała cudowne pierwotne ziarno pszenicy jakim jest
orkisz, wpływ orkiszu na organizm jest wręcz uzdrawiający

tereska56

8 lat temu

Nie słyszałam nigdy o św. Hildegardzie. Ale pomysł powrotu „do korzeni” jeśli chodzi o medycynę – bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, ze autor zgłębił temat i ksiazka jest ciekawa. Jeśli tylko ja gdzieś spotkam – pewnie przeczytam.

drobina

8 lat temu

Na podstawie recenzji wydaje mi się, że książka rzeczywiście jest warta przeczytania. Niektóre receptury są bardzo ciekawe: zdrowa dieta, herbatki ziołowe, bańki – sama stawiałam moim dzieciom, jak były małe. Ile to razy dzięki nim szybko dochodziły do siebie?. Upust krwi jednak sobie daruję!

pati25

8 lat temu

Prawdę mówiąc to nie słyszałam o św. Hildegardzie a tym bardziej o leczeniu chorób kobiecych metodami średniowiecznej zakonnicy.Recenzja tej polecanej książki zachęca do przeczytania

esme

8 lat temu

O świetej Hildegardzie już wcześnie sporo czytałam a recenzja tylko zaciekawiła mnie bardziej. Chetnie przeczytam tą książke 🙂

Zostaw komentarz