Dieta Włącz do diety...

Soja – bogactwo fitoestrogenu

soja-bogactwo-fitoestrogenu

O dobroczynnych właściwościach soi wiedzą już dzisiaj nie tylko amatorzy zdrowego odżywiania i wegetarianie. Coraz szerzej mówi się o jej korzystnym wpływie na zdrowie także w kontekście kobiet przechodzących menopauzę – a to dzięki zawartości naturalnych fitohormonów. Skoro soja to niemalże samo zdrowie, jakie pyszności możemy z niej wyczarować, aby zbyt szybko nam się nie przejadła?

Soja zawiera wiele składników odżywczych, jest źródłem zdrowego białka i wielu aminokwasów, witamin z grupy B oraz dobrych kwasów tłuszczowych. Jest niskokaloryczna i obniża cholesterol dzięki zawartości saponiny. Przetwory sojowe są również bardzo cenione ze względu na obecność naturalnych fitoestrogenów, które pomagają kobietom walczyć ze skutkami menopauzy.

Soja na sklepowych półkach

Zwykle, kiedy myślimy o potrawach z soi, przychodzą nam do głowy wegetariańskie kotleciki albo sojowy serek tofu. Ale to nie wszystkie przetworzone postacie tej rośliny strączkowej, jakie możemy znaleźć na sklepowych półkach. Z ziaren soi robi się zdrowy olej, dobry do sałatek i smażenia (zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych). Innymi przetworami są pasta i sos, które stosuje się jako przyprawy, np. do sałatek, sosów, zup, mięs. Na sklepowych półkach znajdziemy także sojowy makaron, mąkę czy kaszę. Najpopularniejszymi produktami z ziaren soi są mleko oraz serek tofu. To doskonałe produkty dla osób, które nie tolerują laktozy. Są smaczne i zdrowe, niemal w ogóle nie różnią się od zwykłych przetworów pochodzenia mlecznego.

M. Witczak

O dobroczynnych właściwościach soi wiedzą już dzisiaj nie tylko amatorzy zdrowego odżywiania i wegetarianie. Coraz szerzej mówi się o jej korzystnym wpływie na zdrowie także w kontekście kobiet przechodzących menopauzę – a to dzięki zawartości naturalnych fitohormonów. Skoro soja to niemalże samo zdrowie, jakie pyszności możemy z niej wyczarować, aby zbyt szybko nam się nie przejadła?

Soja na talerzu

W dzisiejszym świecie prawie wszystko można znaleźć w sklepach – nawet kotleciki sojowe o smaku kurczaka czy soję w kształcie parówek! Nic jednak nie zastąpi własnej inwencji twórczej i nie będzie smakowało lepiej niż potrawy przyrządzone własnoręcznie. Idealne danie wcale nie musi opierać się na soi sojowej z dodatkiem soi polanej sosem sojowym (jak szydzą z amatorów sojowych dań ich przeciwnicy). Nasza roślina strączkowa może być tylko delikatnym dodatkiem, zarówno do posiłku wegetariańskiego, jak i mięsnego.

Każdy może odkryć coś smacznego dla siebie, bo można ją podawać w każdej znanej postaci, a także własnoręcznie przetwarzać, np. na sojowy pasztet z pomidorami. Soja sprawdzi się jako doskonały składnik zup, sosów, dodatek do makaronów, składnik pierogów, a nawet dodatek do naleśników i słodkich deserów. Jej zastosowanie nie ma granic, a naszą wyobraźnię kulinarną rozpalą tysiące przepisów, które bez problemu można znaleźć w internecie. Łatwo wówczas odkryć nowe smaki i zastosowania soi.

A jednak uważaj na soję

Wszystko, co jest spożywane w nadmiarze, może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Dotyczy to także soi. Lepiej włączyć ją do diety jako jeden z różnorodnych produktów, niż codziennie zajadać się jej przetworami pod wieloma postaciami.

M. Witczak

Komentarze (6)

Maluna

10 lat temu

Zgadzam się z opinią linet, że soja jest produktem kontrowersyjnym,
szczególnie od kiedy jest genetycznie modyfikowana.
Staram się jej wystrzegać, chociaż pewnie zawiera ją wiele gotowych
produktów.

pati25

10 lat temu

O soi był już niejeden artykuł.Co prawda ma ona wiele dobroczynnych właściwości jednak ja nie stosuję jej zbyt często.Uwielbiam kotleciki sojowe

Giulia

10 lat temu

Spożywanie soi w różnej postaci, tak od czasu do czasu, wpływa wg mnie korzystnie na organizm. Ale tak, jak ze wszystkim, nie wolno przesadzać. Żywność musi być urozmaicona.

drobina

10 lat temu

Nie przepadam za soją. Może to i dobrze, bo przy mojej niedoczynności tarczycy, spożywanie soi nie jest dobrym pomysłem – ogranicza przyswajanie jodu.

linet

10 lat temu

Soja jest rosliną bardzo kontrowersyjną i po pierwszym zauroczeniu, teraz juz tak bezkrytycznie się o niej nie mówi.
Zaczęto wskazywać również na negatywne skutki spożywania soi, a lista osób /oczywiście ,nie wg nazwisk, ale schorzeń:)/, które powinny jej unikać, wcale nie jest krótka. Oczywiście okazjonalne spożywanie, raczej nikomu nie zaszkodzi, ale tak entuzjastyczne zachwalanie soi, może wprowadzać w błąd. Najlepiej byłoby, oprócz zalet, pokazać również wady, których nie brakuje.
I chociaż świat dzisiaj podobno, na soi stoi, to jednak nie mój.:)
Ale z drugiej strony ,też do konca nie jestem pewna, bo wiem,że soja dodawana jest do różnych rodzajów żywności, używana jest do karmienia zwierząt, więc jakąś drogą okrężną też chyba trafia na mój stół. A to mnie wcale nie cieszy.

Zostaw komentarz