Psychologia Specjalista radzi

Single po 50-siątce

byc-singlem-po-50-siatce

Single nie mają źle, nawet jeśli już przekroczyli magiczny wiek 50. lat. Wiele zależy od nastawienia i zrozumienia swoich potrzeb. Znalezienie miłości nigdy nie jest proste i najważniejsze to po prostu się nie poddawać, ale też nie robić nic na siłę.

50-dziesiąte urodziny

Dla wielu osób 50. urodziny to moment symboliczny, czas w którym postanawiają zmienić coś w swoim życiu, ułożyć je w lepszy, uszczęśliwiający ich sposób. Nie jest to zadanie łatwe, ale też nie niemożliwe. Wymaga odwagi i zdecydowania, ale warto wykorzystać życiowe doświadczenie i zaufanie przy podejmowaniu nowych decyzji. Często nowy etap w życiu trzeba zacząć od zakończenia tego co było w poprzednim.

Niesłusznie pielęgnujemy stereotyp, że w pewnym wieku nie ma sensu się rozstawać, nawet jeśli związek nie przynosi żadnej satysfakcji. To bardzo błędne podejście. Prawidłowe to takie, że decyzji o rozstaniu w późnym wieku nie warto podejmować pod wpływem emocji, chwili. To odpowiedzialna i ważna decyzja dla nas oraz partnera. Ale wbrew pozorom może okazać się ona łatwiejsza niż na początku związku.

Po wielu latach bycia razem i różnych doświadczeniach może okazać się, że ta relacja już nie jest wystarczająca. Przemyślane zmiany często wychodzą na dobre i dają szanse na rozwój obojgu partnerom.

Warto zdać sobie sprawę z tego czy związek jest jeszcze satysfakcjonujący i odpowiedzieć sobie na pytanie co chcemy jeszcze osiągnąć. Trzeba też przygotować się na komentarze dotyczące tak zwanego kryzysu wieku średniego. Pamiętaj, że to co przeżywasz, to nie kryzys a jedynie wstęp do nowego etapu, wcale nie gorszego.

Każdy ma prawo czuć się szczęśliwy bez względu na wiek.

www.psychospace.pl

Single nie mają źle, nawet jeśli już przekroczyli magiczny wiek 50. lat. Wiele zależy od nastawienia i zrozumienia swoich potrzeb. Znalezienie miłości nigdy nie jest proste i najważniejsze to po prostu się nie poddawać, ale też nie robić nic na siłę.

Zwroty: „nie warto” lub „nie ma sensu” na zawsze powinny zniknąć ze słownika ludzi po 50. To właśnie ten czas jest najlepszy na poświęcenie się dla siebie i swojego samozadowolenia. Są osoby, które w pewnym momencie swojego życia zaczynają odczuwać wielką potrzebę bycia samym dla siebie. Nie ma w tym nic złego. Zanim jednak dokonasz poważnej zmiany w swoim życiu, odpowiedz sobie na kilka pytań.

Pomogą Ci zrozumieć, czego chcesz i jak to osiągnąć.

  • Jak czujesz się w obecnej sytuacji życiowej?
  • Czy masz czasem ochotę poprzestawiać wszystko w swoim życiu?
  • Czy doskwiera ci codzienna rutyna i nie widzisz szans na poprawę?
  • Czy podświadomie czujesz, że Twoje życie nie jest dla Ciebie satysfakcjonujące?
  • Czy jesteś w stanie zaakceptować to, co nowe może pojawić się w twoim życiu?

www.psychospace.pl

Komentarze (6)

pati25

6 lat temu

Jak ktoś myśli,że single po 50 mają źle to jest w błędzie.Takie osoby po 50 majją uporządkowane życie,swoje towarzystwo.Mogą robić co i kiedy chcą.Mają swoje pasje.

mjbz

9 lat temu

Tak Alineczko, masz rację. Nie wzięłam pod uwagę realiów polskich, sugerujac się tylko tym, że szkoda życia na marnowanie go w toksycznym związku, ale co racja to racja. Nasze państwo nie pozwala być wolnym i samemu decydować o sobie w wielu dziedzinach życia.

alineczka

9 lat temu

Myślę,że nie chodzi o brak odwagi ale o polskie realia.Jesli kobieta zdecyduje się odejść – to gdzie pójdzie,gdzie zamieszka?
Latwiej jest kobietom dobrze zarabiającym i mającym duże wsparcie w rodzinie,czy przyjaciołach.
Ale tak przeciętna kobieta,bez wysokich kwalifikacji,mieszkająca w rejonie dużego bezrobocia,może jeszcze obarczona opieką nad starymi rodzicami – to nawet nie wiem jak bardzo by chciała coś zmienić….poddaje się smutnym realiom życia…

mejgosia

9 lat temu

Nie zapominajcie że po pięćdziesiątce będzie , sześć i siedem i może osiem, a wtedy co? Razem łatwiej! JA bym się zastanowiła!

mjbz

9 lat temu

Zgadzam się z tym, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Wielu osobom brak odwagi i trwają w toksycznych związkach, męcząc siebie i druga osobę. Tak naprawdę to wszyscy jesteśmy singlami.

filodendron

9 lat temu

To nieprawda,że singielki po 50-tce mają źle,moje 2 przyjaciółki,właśnie singielki radzą sobie znakomicie,przynajmniej nie muszą usługiwać mężowi,słuchać gderania i bawić się w kompromisy.Robią co chcą,jeżdżą na zagraniczne wczasy ,nie są zmęczone życiem,ugotują co chcą i kiedy chcą.Wszystko ma swoje plusy i minusy.

Zostaw komentarz