Gdy pojawia się problem... Seks

Seksualne perturbacje

seksualne-perturbacje

Współczesne, szybko żyjące kobiety, coraz częściej dotyka problem, związany z obniżeniem ochoty na seks. Zaburzenia seksualność (hypoactive sexual desiere disorder HSDD), to dyskomfort już niespełna 20% przedstawicielek płci pięknej na świecie. Za jedną z głównych przyczyn, tego zjawiska, naukowcy podają obniżoną zawartość testosteronu.

Androgeny a seksualność u kobiet

Wpływ testosteronu, na seksualność kobiet, to wciąż bardzo dyskusyjna kwestia. W ciele kobiety za jego produkcję odpowiedzialne jest nadnercze, oraz w mniejszym stopniu, jajniki. Pomimo że, stężenie testosteronu w ciele kobiety jest niemal 20% mniejsze niż u mężczyzny, istnieje grupa naukowców skłaniających się ku tezie, że ma on wpływ na kobiece pożądanie.

Jednak szereg badań, przeprowadzonych na akademiach medycznych w Stanach Zjednoczonych, obala twierdzenie o wpływie androgenów na kobiecą ochotę na seks. Badania przeprowadzone w latach 1996-2007, pomimo różnej metodyki, nie wykazały jakiegokolwiek wpływu stężenia testosteronu, na popęd seksualny kobiet.Naukowcy skłaniają się ku tezie, że odpowiedzialne za ten problem, są wcześniejsze doświadczenia kobiet w relacjach z partnerami oraz zaburzenia erekcji u partnera.

Menopauza, HSDD i testosteron

U kobiet, które przeszły menopauzę chirurgiczną, poziom testosteronu zmniejszył się prawie 50%. Spowodowane jest to stosowaniem hormonalnej terapii zastępczej. Badanie przeprowadzone na grupie kobiet od 20 do 70 roku życia, udowodniły że kobiety po menopauzie chirurgiczne, dwukrotnie częściej skarżą się na zaburzenia seksualności, niż kobiety po menopauzie naturalnej.

W 2006 roku, jedna z amerykańskich gazet medycznych, opublikowała wyniki badań na temat
wpływu na pożądanie, u kobiet po menopauzie naturalnej, podawania plastrów z testosteronem.
Kobiety zostały podzielone na dwie grupy. Część pań przyjmujące placebo, nie odczuło żadnych zmian. Z kolei u kobiet, którym podawano plastry ze znaczącą dawka testosteronu, zauważono zwiększona ochotę na seks, porównywalna z okresem przed menopauzalnym. Późniejsze analizy przeprowadzone na grupie kobiet, po menopauzie chirurgicznej, również dowiodły, że przyjmowanie plastrów z testosteronem, pozwala poprawić w istotny sposób życie seksualne.

Istnieje wiele sprzecznych opinii na temat bezpieczeństwa i skutków ubocznych, podawania testosteronu kobietom w okresie około menopauzalnym i po menopauzalnym. Naukowcy przeciwni terapii, za argument podają mała liczbę badań poświęconych zagadnieniu. Wskazują również uwagę na możliwość zachorowań na raka piersi oraz komplikacje w obrębie układu krążenia.

Z kolei zwolennicy terapii powołują się na brak jednoznacznych danych o skutkach ubocznych. Podkreślają, że zadowalające statystyki są wystarczającym argumentem do stosowania innowacyjnej metody.

W dobie prężnie rozwijającej się medycyny, wydaje się kwestia czasu przeprowadzenie odpowiedniej ilości badań nad skutkami działania testosteronu na organizm kobiety. Miejmy więc nadzieję, że już niedługo problem z zaburzeniami seksualności, będzie dla pań tylko przykrym wspomnieniem.

Anna 14-stek

Komentarze (3)

pati25

8 lat temu

Ciekawy artykuł.Ale czy badania są prawidłowe.Bo kobieta w okresie menopauzy ma czasami większą ochotę na seks niż dawniej.A przecież poziom testosteronu jest mniejszy

drobina

9 lat temu

W sumie ciekawy artykuł, ale tak naprawdę… po co nam te amerykańskie badania, Polki i tak wiedzą swoje. Nauka nauką, a seks, to indywidualna sprawa każdego – jeden potrzebuje go więcej, drugi mniej. Trzeba jeszcze wziąć poprawkę na szczerość badanych osób.

linet

9 lat temu

Nie przywiązywałabym się do amerykańskiej statystyki i badań, które jak wiadomo ,są bardzo płynne i które mało kto śledzi, a juz na pewno nie robi tego przeciętna kobieta z obniżonym libido.
Nie od dzis wiadomo, ze testosteron sprzyja wzajemnej fizycznej bliskości. I nie trzeba być amerykańskim naukowcem, żeby wiedzieć kiedy jesteśmy najbardziej aktywni seksualnie.
Tą porą jest lato, bo produkcję testosteronu pobudza nasze kochane słońce. Każdy seksuolog to potwierdzi i doradzi korzystanie z jego dobroczynnego działania w celu poprawy apetytu na seks.
Pod warunkiem, że problem nie jest bardziej złożony.
No i czy trzeba być amerykańskim uczonym?:)

Zostaw komentarz