Seks

Seks a bycie sobą

Seks a bycie sobą

Pexels, cottonbro

Jak pozostać sobą w seksie? To pytanie za sprawą licznych poradników i wzrastającej świadomości społecznej zadaje sobie wiele kobiet. Seks a bycie sobą to wcale nie jest takie proste zagadnienie, jak mogłoby się wydawać. Od małego mocno nasiąkamy cudzymi przekonaniami nt. erotycznych igraszek. W dorosłym życiu trudno odróżnić własne opinie od tych zaszczepionych nam przez innych.

Spis treści:

  1. Potrzeba bliskości kontra potrzeba autonomii
  2. Problemy seksualne – czy warto pracować nad nimi w pojedynkę?
  3. Jak rozmawiać o seksie?
  4. Różne wzorce miłości. Miłość romantyczna kontra miłość współbieżna
  5. Różne potrzeby seksualne – czy muszą stanowić problem?
  6. Seks a bycie sobą

Potrzeba bliskości kontra potrzeba autonomii

Zacznijmy od tego, co jest normą, a wielu osobom wydaje się zaburzeniem lub poważnym problemem. Nawet w udanym związku przeplatają się różne okresy. Czasem para ma ochotę na erotyczne igraszki i budowanie bliskości. Zdarza się jednak, że górę bierze potrzeba autonomii i wówczas partnerzy realizują się w inny sposób. Jest to całkowicie zdrowe i normalne. Gdybyśmy spędzali cały dzień w łóżku, nigdy niczego nie osiągnęlibyśmy jako społeczeństwo.

Problemy seksualne – czy warto pracować nad nimi w pojedynkę?

Niestety, często zdarza się, że problemy seksualne dostrzega tylko jedna ze stron. Druga nie czuje potrzeby, by nad czymś popracować i coś zmienić. Mogłoby się wydawać, że taka sytuacja jest patowa i nie ma z niej dobrego wyjścia. Tymczasem życie pokazuje, że nawet jeśli jeden z partnerów zdecyduje się pracować nad własną seksualnością, to pozna pewne mechanizmy, których świadomość przełoży się na jego zachowania w związku. Nasze relacje można porównać do układu elektrycznego. Gdy zmienimy w nim jeden z parametrów, inne także muszą ulec zmianie. Jeśli np. kobieta, której nie satysfakcjonuje seks z partnerem, postanawia wyłożyć mu kawę na ławę i opowiedzieć o swoich niezrealizowanych potrzebach, wymusza to jakąś reakcję na mężczyźnie. On może zacząć urzeczywistniać jej fantazje erotyczne lub zadecydować o zakończeniu związku. Jednak jej wyznanie zmienia dynamikę relacji.

Jak rozmawiać o seksie?

Pogłębianie wiedzy z zakresu seksuologii sprawia też, że inaczej rozmawiamy z partnerem o własnych potrzebach w tym zakresie. Już go nie oskarżamy, tylko zaczynamy zdanie: „ja potrzebuję więcej czułości, brutalny seks mnie nie kręci”. On zyskuje przestrzeń do zastanowienia. W związku z tym, iż nie pada tutaj żadne oskarżenie, a męskie ego nie zostaje urażone, istnieje większe prawdopodobieństwo, że podejmie on oczekiwane działania. Całkiem inaczej by to wyglądało, gdyby ona powiedziała: „mam dosyć twoich zboczonych praktyk, których naoglądałeś się w filmach pornograficznych”.

Różne wzorce miłości. Miłość romantyczna kontra miłość współbieżna

Istnieją różne wzorce miłości. Wyróżniamy tutaj miłość romantyczną, która zakłada pełną fuzję i połączenie dusz. Istnieje także miłość współbieżna, która opiera się na większej autonomii partnerów, oni tworzą związek, bo tego pragną, gdy zmienią się ich potrzeby, relacja zostanie zakończona. Żaden z wzorców miłości nie jest lepszy czy gorszy od pozostałych. Jednak często nie rozumiemy drugiego człowieka, ponieważ to wyjątkowe uczucie postrzega on w zupełnie inny sposób. Gdy pogłębimy swoją wiedzę w tym temacie, unikniemy wielu poważnych konfliktów.

Różne potrzeby seksualne – czy muszą stanowić problem?

Partnerzy skarżą się, że mają różne potrzeby seksualne, przez co nie potrafią się zgrać. W rzeczywistości często jednak chodzi o realizację pewnego scenariusza, który z jakiegoś powodu wydaje nam się słuszny. Jeśli jedna ze stron zakłada, że potrzebuje całego wolnego wieczoru, by uprawiać seks, może odmawiać drugiej erotycznych igraszek. Tymczasem wystarczyłoby się uwolnić od pewnych scenariuszy, zrobić coś inaczej. Jeśli mamy mniej czasu dla siebie, możemy poprzestać na namiętnych pocałunkach i grze wstępnej. W grę wchodzi także wzajemna masturbacja czy seks oralny.

Wbrew pozorom różne podejście do seksu wcale nie musi prowadzić do rozpadu związku. Wiele tak naprawdę zależy od tego, czy w relacji istnieje wzajemne zrozumienie. Czy wiemy, co stoi za potrzebami naszego partnera, dlaczego one są dla niego tak ważne?

Seks a bycie sobą

Seks a bycie sobą to wątek, który warto rozważyć zwłaszcza w przypadku, gdy z jakiegoś powodu unikamy zbliżeń, gdyż podczas nich nie czujemy się komfortowo. Być może czujemy się przymuszane do pewnych aktywności, na które wcale nie mamy ochoty. Niewykluczone, seks a bycie sobą u nas nie istnieje, bo za bardzo chcemy zadowolić partnera. Poświęcamy się dla niego, godząc się na pieszczoty czy formy współżycia, które w ogóle nie sprawiają nam przyjemności. W rezultacie staramy się uprawiać seks najrzadziej, jak to możliwe, aby nie tracić siebie i nie odczuwać dyskomfortu. Jeśli obce jest ci stwierdzenie seks a bycie sobą, musisz poznać swoje potrzeby erotyczne. Może nie lubisz, gdy mężczyzna dotyka twoich piersi, gdy nie jesteś podniecona. Być może stymulacja pochwy palcami w takiej sytuacji sprawia ci potężny ból.  Masz prawo nie zgadzać się na to, co ci nie odpowiada. Musisz jednak postawić na otwartą komunikację wolną od oskarżeń.

Dodaj komentarz