Kultura Styl życia

Rozmerdane święta – Agnieszka Olejnik

Rozmerdane święta

Rozmerdane święta to pełna ciepła powieść świąteczna, w której poruszono wiele trudnych tematów społecznych. Zrobiono to jednak w taki sposób, iż można w tym wszystkim odnaleźć powiew optymizmu. Agnieszka Olejnik po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią w kreowaniu emocji na kartkach swoich książek.

Nieszczęśliwa miłość

Olek ma 30 lat i pracuje w szkole podstawowej jako polonista. Już jakiś czas temu jego serce poruszyła piękna wuefistka, Sara. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest to uczucie z góry skazane na przegraną. Sara bowiem kocha innego mężczyznę i w Olku widzi tylko kolegę, z którym miło się rozmawia.

Nadopiekuńczość matki

Mama Olka jest osobą nadopiekuńczą, czasem za bardzo miesza się do życia syna. Owszem, kierują nią szlachetne pobudki, ale tym samym nie pozwala synowi dojrzeć.  Krystyna jest kobietą po 50. roku życia, która pozostaje aktywna zawodowo. Sklep, w którym pracuje, sąsiaduje ze sklepem Gosi zarządzanym przez surową właścicielkę. Małgorzata samotnie wychowuje niepełnosprawnego syna. Jej życie nie jest usłane różami.

Porzucony pies

Pewnego dnia Olek zostaje poproszony przez mamę o wyrzucenie śmieci. W ten sposób odnajduje pieska, który został przez kogoś wyrzucony na śmietnik. Jego odnalezienie uruchamia lawinę wydarzeń, które zmienią życie głównych bohaterów.

Rozmerdane święta – książka poruszająca tematy społeczne

Rozmerdane święta to książka, która porusza wiele ważnych tematów społecznych. Nadopiekuńczość matki, nieszczęśliwą miłość, niepełnosprawność dziecka, znęcanie się nad zwierzętami. Choć żyjemy w środku Europy i mamy XXI wiek, ludzie wciąż krzywdzą zwierzęta. Zamiast oddać psa do schroniska, wolą wyrzucić go na śmietnik lub przywiązać do drzewa w lesie. Rozmerdane święta to książka ze świetnie poprowadzoną narracją pierwszoosobową, dzięki czemu możemy poznać punkt widzenia wszystkich bohaterów.

Komentarze (4)

Goplana

2 tygodnie temu

Ciekawe, co dobrego dla tych ludzi zrobi porzucony psiak. Niestety, nasze społeczeństwo nie ma sumienia i często krzywdzi zwierzęta.

Zostaw komentarz