Kobieta w rodzinie Psychologia

Relacje z rodzeństwem

relacje z rodzeństwem

Większość z nas ma siostrę lub brata, a czasem jedno i drugie. Posiadanie rodzeństwa z pewnością należy do przyjemnych akcentów naszego życia rodzinnego. Bywa jednak tak, że relacje z nim do najprostszych nie należą. Poznaj kilka rad i zapanuj nad niepotrzebnymi nerwami.

Razem raźniej

Rodzeństwo łączy wspólne dzieciństwo, wspomnienia i często silne więzy przez całe życie. Naukowcy podkreślają, że dzieci, które wychowywały się z bratem lub siostrą, wielokrotnie lepiej radzą sobie w kontaktach międzyludzkich, potrafią się dzielić i bywają otwarte.

Oczywiście nie stanowi to reguły. Warto jednak mieć te fakty na uwadze i jeśli już mamy rodzeństwo, to doceńmy je i szczególnie dbajmy o poprawne relacje między nami.

Beniaminek w rodzinie

Mówi się, że najmłodsi mają najlepiej. I nie bez powodu, bo sporo w tym prawdy. Najmłodsze dziecko w rodzinie zwykle przychodzi na gotowe. To przecież starsze rodzeństwo dało już popalić rodzicom, przełamało lody umawiając się na pierwsze randki czy fundowało stresy wyjeżdżając na kilkudniowe wycieczki poza dom. Teraz kiedy w rodzinie pojawia się ten najmłodszy rodziciele są już przygotowaniu na różne szokowe wydarzenia, stąd ich reakcje są osłabione. Co więcej, rodzic często faworyzuje najmłodsze dziecko, nawet nieświadomie. Stąd już krótka droga do konfliktów i kłótni pomiędzy jednymi i drugimi.

Anna Konopka

Większość z nas ma siostrę lub brata, a czasem jedno i drugie. Posiadanie rodzeństwa z pewnością należy do przyjemnych akcentów naszego życia rodzinnego. Bywa jednak tak, że relacje z nim do najprostszych nie należą. Poznaj kilka rad i zapanuj nad niepotrzebnymi nerwami.

W takiej sytuacji pierwszym argumentem tych starszych jest wytykanie nierównego traktowania, braku sprawiedliwości w wychowaniu i pozwalaniu młodszym na więcej. Problem przenosi się na relacje pomiędzy całym rodzeństwem. Stąd też bierze się niechęć i spory. Rodzice powinni pozostać czujni i starać się równo traktować dzieci.

Wiek wpływa na relacje rodzeństwa

Sprawa jest tym bardziej ciekawa, ze względu na różne rozpiętości wiekowe rodzeństwa. Inne są kontakty pomiędzy dziećmi, które dzieli dużo lat, jak np. kilkanaście, a inna u tych, które są prawie rówieśnikami.

W sytuacji pierwszej, kiedy w grę wchodzi znaczna różnica wieku, często rodzeństwo starsze przyjmuje rolę opiekuna, a czasem nawet zastępcy rodzica. Starsze rodzeństwo pomaga i uczy, nieraz mając pokaźny bagaż życiowych doświadczeń.

W odwrotnym przypadku, kiedy rodzeństwo dzieli np. dwa czy cztery lata różnicy, dzieci przez różne sytuacje przechodzą wspólnie i uczą się razem na własnych błędach. Brak znacznie starszego rodzeństwa, które na ogół ochrania i w jakiś sposób rozpieszcza najmłodszego w rodzinie, wiąże się także z wykształceniem takich cech jak odporność na stresy, umiejętność radzenia sobie w nagłych sytuacjach i być może większa zaradność życiowa.

Anna Konopka

Większość z nas ma siostrę lub brata, a czasem jedno i drugie. Posiadanie rodzeństwa z pewnością należy do przyjemnych akcentów naszego życia rodzinnego. Bywa jednak tak, że relacje z nim do najprostszych nie należą. Poznaj kilka rad i zapanuj nad niepotrzebnymi nerwami.

Kiedy rodzeństwo bije się i kłóci

Wśród dzieci w podobnym wieku często dochodzi też do konfliktów, najczęściej w okresie dorastania. Nowością nie jest fakt, że rodzeństwo często się bije, a nawet prowadzi mini wojny. Powodami takiego zachowania często bywa rywalizacja o względy rodziców i uczucia, współzawodnictwo i chęć dominacji nad bratem lub siostrą.

Rodzice powinni unikać wyróżniania jednego dziecka nad drugim, strofowaniem tego, które wywołuje konflikt (jeśli sprawa nie jest bardzo poważna rodzic powinien zostawić rozwiązanie sporu dzieciakom) oraz traktować każdą z pociech indywidualnie.

Anna Konopka

Komentarze (13)

jiji59

7 lat temu

Ja mam dwie starsze siostry,jedna starsza o 7 lat druga o5 lat.Często do siebie dzwonimy,nie ma między nami tzw.niezdrowej rywalizacji.Ale co do tzw.bardzo osobistych zwierzeń zamiast sióstr wybieram moją najlepszą przyjaciółkę jeszcze z czasów liceum .

nowa

7 lat temu

A u mnie było tak : cztery dziewczyny i cztery charaktery, w dzieciństwie bójek co nie miara i kłótni jeszcze wiecej :D, mama zawsze żałowała ,że nie ma syna bo może on by z nami porządek zrobił , natomiast teraz to najlepszymi przyjaciółkami jesteśmy , doradzamy sobie we wszystkim , tajemnic przed sobą nie mamy a co najważniejsze to jesteśmy bardzo za sobą! Drobinko, ja palanta i klipa dobrze pamiętam 😉

Emilly27k

7 lat temu

Jeśli chodzi o mnie to mam młodszą siostrę. Kocham ją bardzo mocno i oddałabym za nią życie. Nasze relacje są różne, ale jest moją siostrą i zawsze ją będę kochać, jeśli nawet nasze relacje nie będą prawidłowe:)

aga335

7 lat temu

A Ja mam siostre o 6 lat starsza i powiem wam ze w dziecinstwie jej nie lubilam , potem nasze relacje sie poprawily i tu was zadziwie to ja stalam sie dla niej kierunkowskazem na zycie , nigdy nie poczulam jak to jest miec siostre to smutne . Mamt tez brata starszego o 3 lata w dziecinstwie miewalismy konflikty ale tez dogadywalismy sie pomimo ze mama go faworyzowala , mnie natomiast wielbil tatus bo bylam najmlodsza wiec nie mielismy do nikogo pretescji . Ale wracajac do Brata zawsze moglam na niego liczyc , i wiem ze jak cos sie stanie on bedzie ze mna , mam nadzieje ze on powie to samo o mnie , bardzo sie kochamy .

pati25

7 lat temu

Mam brata młodszego o rok.Pamiętam,że w dzieciństwie byliśmy zgodnym rodzeństwem…Nie było zbyt poważnych kłótni.Raczej drobne sprzeczki.Zawsze pomagaliśmy sobie.Nawet teraz gdy brat siię ożenił i wyprowadził często do siebie dzwonimy,odwiedzamy się

mejgosia

7 lat temu

Gdy miałam 6 lat pojawiła sie w naszym domu konkurencja w postaci mojego brata! Ku mojemu zdziwieniu, bardzo go kochałam, był taką żywą lalką! Teraz wiem że to zasługa moich rodziców, po prostu nie faworyzowali żadnego dziecka! Ponieważ mieszkaliśmy na jednym pokoju, miałam z bratem wspólne łóżko, pamiętam że było białe i metalowe, dziś się często śmiejemy,że przez prawie pięć lat spaliśmy razem! Zawsze go broniłam i się nim opiekowałam, przy mnie nauczył sie czytać jak miał 4 latka!
Moje dzieci starsze rodziły się przeciętnie co dwa lata i muszę przyznać,że zawsze mnie dziwiło, dlaczego tak się nie lubią jak ja z moim bratem! Między najstarszym, a najmłodszym synem jest 14 lat różnicy i tu widzę zupełnie inne relacje! Zresztą starszyzna, też się zmieniła i żyją w wyjątkowej zgodzie i miłości!

drobina

7 lat temu

Mój brat jest starszy ode mnie o 4 lata. Nasze relacje są dobre, ale w dzieciństwie różnie z tym bywało. Przeważnie chodziliśmy tymi samymi drogami. Brat zabierał mnie na boisko. Grałam z chłopakami w piłkę nożną, palanta czy klipę (kto pamięta jeszcze te gry?). Często dochodziło między nami do bójek (do dziś je bratu wypominam). Uczciwie muszę jednak przyznać, że jak coś zbroiliśmy, a ojciec chciał nam „wygarbować” skórę, brat wrzeszczał: „tato, nie bij jej, bo ona malutka”.
Najmłodsze dzieci chyba faktycznie mają lepiej. 😉

Emilly27k

7 lat temu

tak Filutka masz rację nie zawsze te relacje wychodzą nam z rodzeństwem. Zdecydowanie łatwiejsze są kontakty z innymi osobami niż własnym rodzeństwem:)

babka

7 lat temu

Z moja siostrą jesteśmy jak ogień i woda. Tak było w młodości i tak zostało. Mimo 3 lat różnicy nie mamy wspólnego języka. Tak jak pisze Filo, przyjaźnie wychodzą mnie i jej lepiej z obcymi.
A moje córki – 7 lat różnicy – dopiero niedawno zaczęły sie dogadywać i wszystko idzie w dobrym kierunku:) Widzę też, że starsza jest opiekunką tej młodszej pomimo, że nie musi:)

filodendron

7 lat temu

Mam młodszą siostrę, mam mieszane uczucia co do niej .Niekiedy jest bardzo serdeczna i wiem, że kochamy się wzajemnie, jednak chyba przyjaźnie lepiej wychodzą mi z obcymi ludźmi i mam wrażenie ,że jej też.

dulcynea

7 lat temu

Mam młodszą siostrę , o osiem lat. Dziś świetnie się dogadujemy , ale wiele lat temu bywało różnie. Miałam odczucie ,że ciągle się za mną się plącze, ogranicza mnie.
A już od dwudziestu lat doskonale się dogadujemy ,dobrze ,że ją mam:)!

memorka

7 lat temu

Mój brat jest tylko o rok starszy ode mnie. Do dzisiaj pamiętam nasze wspólne zabawy z dzieciństwa. Oczywiście, były też bójki i słowne przepychanki. Kiedy był w ósmej klasie, pisałam mu zadania z języka polskiego. Musiałam też na polecenie mamy wieczorami chodzić po domach kolegów i szukać go, bo wciąż gdzieś przepadał. I tak wyszło, że ja młodsza byłam jego opiekunką.;)

Zostaw komentarz