Fitness Ruch to zdrowie

Przywileje i obowiązki rowerzysty

przywileje-i-obowiazki-rowerzysty

Rower to szybki i ekologiczny środek transportu jednoosobowego. Coraz więcej osób korzysta więc z niego, by dojechać do pracy, szkoły oraz inne miejsca w obrębie zakorkowanego zwykle centrum miasta. Niestety, statystyki wypadków oraz nagminne wykroczenia pokazują, że Polacy nie znają zasad jazdy na rowerze w ruchu ulicznym.

Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazały, że pracownicy dojeżdżający do pracy na rowerach są uważani przez szefów za bardziej kreatywnych i częściej awansowani. W stolicy Danii z samochodu na rower przesiadła się już jedna trzecia mieszkańców – czyli około miliona osób! Tym, co najbardziej różni Kopenhagę czy Wiedeń od Warszawy, jest kultura jazdy.

Obowiązujące od 21 mają ubiegłego roku nowe przepisy ruchu drogowego, które dostosowują polskie prawo do międzynarodowej konwencji o ruchu drogowym, daje rowerzystom przywileje, które mają im zapewnić większe bezpieczeństwo.

Przywileje rowerzysty

  • Kierowcy zostali zobowiązani do zachowania odległości od krawędzi jezdni, która umożliwi rowerzystom wyprzedzanie pojazdów z prawej strony.
  • Jeśli rowerzysta i samochód jadą równolegle i samochód skręca w prawo, to musi ustąpić rowerzyście pierwszeństwa. Podobnie jeśli droga skręcającego samochodu krzyżuje się ze ścieżką rowerową. Jednak w tym ostatnim przypadku bezpieczniej jest, jeśli prowadzący rower przed wjechaniem na jezdnię spojrzy, czy nadjeżdżający kierowca zamierza się zatrzymać i pozwolić mu przejechać.

  • Na skrzyżowaniu, w tym rondzie, rowerzysta może jechać środkiem pasa, ale po zjechaniu ze skrzyżowania powinien trzymać się już prawej krawędzi.
  • Kolejnym ułatwieniem jest możliwość jazdy dwóch osób obok siebie – o ile nie utrudnia to ruchu innym pojazdom. Z prawem oczywiście dyskutować nie należy, ale w praktyce korzystanie z tego przywileju, zwłaszcza na ruchliwych drogach, stanowi niepotrzebne ryzyko.
  • Rodzicom małych dzieci nowe prawo zezwoliło na używanie przyczep rowerowych.

Oprócz przywilejów rowerzyści korzystający z publicznych dróg mają rzecz jasna takie same obowiązki jak kierowcy. Pamiętajmy więc, żeby wyraźnie sygnalizować chęć włączenia się do ruchu oraz skrętu i nie zatrzymywać się gwałtownie na jezdni.

Czego nie wolno robić, jadąc na rowerze?

Dorota Bogucka

Rower to szybki i ekologiczny środek transportu jednoosobowego. Coraz więcej osób korzysta więc z niego, by dojechać do pracy, szkoły oraz inne miejsca w obrębie zakorkowanego zwykle centrum miasta. Niestety, statystyki wypadków oraz nagminne wykroczenia pokazują, że Polacy nie znają zasad jazdy na rowerze w ruchu ulicznym.

Pod żadnym pozorem rowerzyście nie wolno:

  • Przejeżdżać na rowerze po przejściu dla pieszych. Pojazd należy przeprowadzić, idąc obok.
  • Korzystać podczas jazdy z telefonu komórkowego
  • Chwytać innych pojazdów mechanicznych (nawet w trakcie postoju na światłach)
  • Zwalniać lub zatrzymywać się bez uzasadnionej przyczyny na przejazdach dla rowerzystów
  • Omijać pojazdów, które zatrzymały się przed skrzyżowaniem.

Wspólna ścieżka dla pieszych i rowerzystów

Na ścieżce oznaczonej przy wjeździe znakiem podzielonym pionowo na pół, z której mogą korzystać zarówno rowerzyści, jak i piesi, rowerzysta powinien jechać swoją stroną wspólnej ścieżki.

Nowo budowane ścieżki tylko dla rowerów (przynajmniej w Warszawie) odróżniają się kolorem od pozostałej części chodnika. Niestety, spacerowicze, w tym także mamy z wózkami, traktują je jako swoje. Rozgoryczeni rowerzyści opisują na forach starcia słowne, a niekiedy wręcz bijatyki. Jednak zupełny brak reakcji powoduje, że kierujący rowerami zmuszeni są do slalomu, a pieszych na ścieżkach przybywa. Dlatego trzeba idącym nieprawidłowo grzecznie zwracać uwagę. Inna sytuacja jest na chodniku i ścieżce, która nie ma wyznaczonych „torów” – tam zawsze pierwszeństwo ma pieszy.

Dorota Bogucka

Rower to szybki i ekologiczny środek transportu jednoosobowego. Coraz więcej osób korzysta więc z niego, by dojechać do pracy, szkoły oraz inne miejsca w obrębie zakorkowanego zwykle centrum miasta. Niestety, statystyki wypadków oraz nagminne wykroczenia pokazują, że Polacy nie znają zasad jazdy na rowerze w ruchu ulicznym.

Na koniec jeszcze kilka zasad rowerowej etykiety:

  • Jeśli widzimy, że inny rowerzysta się przewrócił albo ma problem techniczny, to zatrzymajmy się i zapytajmy, czy nie jest mu potrzebna pomoc.
  • W miejscach, gdzie jesteśmy mało widoczni – w wąskich tunelach, czy na zakrętach estakad sygnalizujmy swoją obecność dzwonkiem, zwłaszcza, gdy jedziemy szybko.
  • Nie zatrzymujmy się na środku ścieżki, a jadąc nawet w bardzo sympatycznym towarzystwie, nie twórzmy tyraliery, którą inni rowerzyści muszą z trudem omijać.

A jak jest z Wami, często jeździcie na rowerze? Macie swoje zdanie na temat kultury jazdy rowerowej w Polsce?

Źródło:

Dorota Bogucka

Komentarze (11)

Aneta

2 lata temu

Ja ostatnio mam jakąś alergię na rowerzystów, mimo iz sama też czasem jeżdżę. Moze spotykam po prostu takich, którzy to uważaja sie za swiete krowy, jeżdżą po chodnikach, na czerwonym, blokują ruch wlekąc się buspasem i jeszcze maja pretensje jak ktoś zwróci im uwagę…

drobina

7 lat temu

Masz rację Memorko Punkt widzenia zależy od punktu jeżdżenia. Są świetni kierowcy, są świetni rowerzyści (np. ja – Hi!, Hi! ;)) Beznadziejnych rowerzystów i kierowców, też niestety nie brakuje. Jakby na to nie spojrzeć to tak, czy inaczej, brakuje u nas ścieżek rowerowych. Pod tym względem jeszcze długo będziemy doganiać Holandię, czy inne kraje.

memorka

7 lat temu

Myślę, Esme, że tutaj punkt widzenia zależy od puntu jeżdżenia;) Rowerzyści mogą też w kółko wyliczać: np. kiedyś o mało co nie wpadłam pod koła ciężarówki, bo kierowca tego pojazdu wyprzedzał mnie podczas gdy z naprzeciwka jechał również samochód. Często zdarza się, że kierowcy samochodów traktują rowerzystów, jakby ich nie było. Jednak…nie będziemy się licytować, bo na pewno znajdziemy kierowców i rowerzystów-zarówno szalonych, jak i takich bez zarzutu.;)

esme

7 lat temu

A ja sie postawie po tej drugiej stronie barykady bo jednak jestem bardzoej kierowca. Uwazam ze niechece kierowcow do rowerzystow jest uzasadniona. Po pierwsze -dreszcze mnie przechodza jak widze rodzinki przejezdzajace przez pasy dla pieszych. Raz dziecko sie wywrocilo, samochody mialy juz zielone swiatlo oczywiscie nikt sie nie ruszyl ale jakim trzeba byc idiotom zeby lamac prawo i zachecac do tego wlasne dzieci ktore nie do konca maja opanowany pojazd. Druga sprawa – rowrzystki na szpilkach – zgroza! Trzecia – rowrzysci ktorzy nie rozumieja czym jest sciezka rowerowa i mimo ze jest zaraz obok jada ulica (gdzie zwykle nie da sie ich wyminac bo nikt nie przewidzial tego, w koncu jest sciezka rowerowa). po czwartek – slalom miedzy autami w korkach. Kazdy ma swoje miejsce i nie wolno go zmieniac, a nie ze nagle gdy samochod rusza wyskakuje z boku rowerzysta ktory jeszcze przecina ci droge przed maska

Margotka

7 lat temu

Memorko, te hasło mnie powaliło na kolana, hahahahahaha 😀
dokładnie tak się czuję na rowerze – nie chodzi o to, czy ja znam przepisy, ale czy inni je znają i często się okazuje, żę nie!

memorka

7 lat temu

Uwielbiam jazdę na rowerze, ale tylko na mało ruchliwych drogach. Nie jeżdżę tam, gdzie jest wielki ruch, bo już sam warkot pojazdów potrafi obrzydzić tę przyjemną jazdę. Zawsze stosuję zasadę ograniczonego zaufania wobec kierowców czterech kółek, pamiętając, że „niebo jest pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo przejazdu”;)

nicolle_26@o2.pl

7 lat temu

Rzadko jeżdżę na rowerze ale dobrze , że rowerzyści maja prawa i obowiązki. Jednak i tak nieraz jestem świadkiem jak rowerzyści aż nad to wykorzystują swoje przywileje. Niestety

filodendron

7 lat temu

Ja też jeżdżę na rowerku stacjonarnym,przynajmniej nikogo nie przejadę.dzisiaj w telewizji słyszałam ,że mają zmniejszyć kary za jazdę po pijanemu na rowerze -teraz ma byćmiesiąc aresztu i powyzej 50 zł kary pieniężnej,przypominam ,że aktualnie jest do roku wiezienia i 5000 zł kary.To się rowerzyści ucieszą.

pati25

7 lat temu

Nie jeżdżę na rowerze.Chyba że na rowerku staccjonarnym.Ale dobrze,że zostały podane przywileje i obowiązki rowerzysty.Powinny przypomnieć sobie to osoby korzystające z roweru,aby bezpiecznie czuć się na jezdni

drobina

7 lat temu

Jestem zapaloną rowerzystką. Jeżdżę rowerem codziennie. Dla mnie jest to najważniejszy i najprzyjemniejszy środek lokomocji. Bardzo często muszę jeździć po głównych ulicach. Znam obowiązki rowerzysty, przywileje również. Nie zawsze jednak mogę z nich korzystać, bo kierowcy samochodów najczęściej traktują nas jak intruzów, myśląc, że są panami jezdni i wszystko im się należy, z wymuszaniem pierwszeństwa włącznie. Czasami działa to też w drugą stronę, bo są rowerzyści, których trzeba omijać szerokim łukiem. Może dlatego kierowcy tak nas „lubią”? 😉

mejgosia

7 lat temu

Obecnie nie jeżdżę na rowerze, bo wszędzie wożą mnie samochodem, ale strasznie podoba mi się prawo i obowiązki rowerzystów. Obserwowałam to podczas częstych pobytów we Wrocławiu, tam na prawdę rowerzyści zachowują się inaczej! Są bardzo kulturalni i co mi się bardzo podobało , że prawie każdy jadący rowerem miał uśmiech na twarzy, było widac że sprawia mu ta jazda prawdziwą przyjemność…… a może śmiali się z nas, tych w samochodach? 🙂

Zostaw komentarz