Seks Seksualna dojrzałość

Przeżyjmy jeszcze raz miesiąc miodowy

przezyjmy-jeszcze-raz-miesiac-miodowy

Pamiętasz swoją podróż poślubną? To była szalona wyprawa, ostatni zryw wolności tylko we dwoje, czy starannie zaplanowana i długo wyczekiwana wycieczka? Niezależnie od tego, jak przeżyłaś swój miodowy miesiąc, na pewno masz wiele pięknych wspomnień. A może przywołasz je nie tylko w pamięci i przeżyjesz to z mężem jeszcze raz?

Czy to kolejna moda?

Niekoniecznie. Choć oczywiście można poddać się namowom biur podróży i wybrać na wymarzone wakacje. W końcu dzieci są już dorosłe, a Wy od lat nigdzie nie podróżowaliście. Idealny powtórny miesiąc miodowy na egzotycznej wyspie? Brzmi zachęcająco, my jednak proponujemy coś zupełnie innego. Podróż nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie…

Wspomnień czar

Zastanawialiście się kiedyś jak teraz wygląda pensjonat, w którym spędzaliście pierwsze wakacje we dwoje? Albo jakby to było podróżować szlakami młodości? Powrót do przeszłości wbrew pozorom może przynieść wiele ożywienia w związku. Wspólne wspominanie podróży poślubnej pomoże przypomnieć Wam jacy byliście w młodości i dlaczego postanowiliście się związać. Uświadomi, że mimo przeżycia razem tak wielu lat wciąż jesteście ze sobą, a Twój mąż to w gruncie rzeczy ten sam człowiek, z którym byłaś taka szczęśliwa podczas miesiąca miodowego. Wspólne wspominanie tamtych chwil może być początkiem bardzo romantycznego wieczora.

Podróż sentymentalna

Zaplanujcie ten wyjazd razem. Wybierzcie ten sam pensjonat lub dom wczasowy albo to samo miasto, co przed laty. Możecie też zdecydować się na wycieczkę szlakiem młodości i odwiedzić miejsca, do których kiedyś chętnie się wybieraliście lub gdzie się poznaliście. Odtwórzcie jak najwięcej szczegółów z tamtego czasu. Wspomnienia odżyją jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a Wy znowu poczujecie się młodzi, szczęśliwi i zakochani. Z pewnością wiele się zmieniło od czasu Waszej pierwszej podróży poślubnej, jednak porównywanie zdjęć, pamiątek i wspomnień na pewno oderwie Was od rzeczywistości i jeszcze bardziej do siebie zbliży.

M. Witczak

Pamiętasz swoją podróż poślubną? To była szalona wyprawa, ostatni zryw wolności tylko we dwoje, czy starannie zaplanowana i długo wyczekiwana wycieczka? Niezależnie od tego, jak przeżyłaś swój miodowy miesiąc, na pewno masz wiele pięknych wspomnień. A może przywołasz je nie tylko w pamięci i przeżyjesz to z mężem jeszcze raz?

Romans z własnym mężem?

Zaskocz go. Niech to nie będzie tylko zwykła wycieczka. Podczas podróży do przeszłości masz szansę na podgrzanie miłosnej atmosfery w Waszym związku. Zacznij na nowo uwodzić męża, zapomnij o wszystkich zahamowaniach i nieporozumieniach, które przeszkadzają Ci na co dzień, a namiętność wybuchnie między Wami ze zdwojoną siłą. Będzie temu sprzyjać ta sama sceneria, w której wiele lat wcześniej celebrowaliście swoje małżeństwo. Kto powiedział, że romansować można tylko z obcym mężczyzną? Dużo bardziej ekscytujące jest poznawanie od nowa własnego męża!

Nic tak nie spaja związku, jak świadomość wspólnie przeżytych wielu lat i szczęśliwych wspomnień. Do tego bagażu doświadczeń możesz dorzucić kolejne miłe chwile. Wszystko zależy od Waszej inwencji i pomysłowości.

M. Witczak

Komentarze (4)

pati25

7 lat temu

Przeżyć drugą podróż poślubną…to coś super.Miło by było w starszym wieku wybrać się w podróż sentymenttalną

drobina

8 lat temu

W podróż poślubną, pojechaliśmy do mojego rodzinnego miasta, z którego wyjechałam 10 lat wcześniej. Dla mnie taka druga podróż (kilka lat temu znowu tam byliśmy) była podwójnie sentymentalna.

Emilly27k

8 lat temu

Na szczęście ja nie muszę myślę o 2 podróży poślubnej, ale wiem ,że mój Skarb na pewno by chciał podróż zagraniczną. On by zrobił dla mnie wszystko, ja również dla niego wszystko zrobię bo go kocham ,ale podróż z nim przez życie to 2 podróż po tej pierwszej nastąpi.
Odpowiedzi nie znam kiedy będzie. Lubię niespodzianki:)

Chętnie bym rodziców wysłała w podróż poślubną. Wiem ,że nie mieli.
To będzie najpiękniejsze jak zarobię dobrą sumę pieniążków i im sprezentuje podróż życia:) Kocham ich , są dla mnie wszystkim , życie bym za nich oddala za to ,że ja pojawiłam się na tym świecie. Mamo -Tato – Kocham Was:)

mejgosia

8 lat temu

Och! Nie było mi pisane, abym miala podróż poślubna, niestety, tydzień po naszym weselu mąż musial iść do wojska !Gdy wrócił ze służby mialam już przy sobie innego mężczyznę, znacznie mniejszego- synusia. W trojkącie to już nie podróż poslubna, niestety nie!
Ale mam takie miejsce gdzie spędziłam pierwszą noc z moim przyszlym mężem .Byl to taki zajazd, domek myśliwski, oddalony od mojego miejsca zamieszkania ok 50 km. I właśnie wyczytałam ogloszenie że w tym roku odbędzie się tam Bal Sylwestrowy z noclegiem i szleństwami do białego rana i przyszlo mi do głowy ,że byłoby fajnie tam zawalczyć w tym samym składzie co 28 lat temu! Niestety nic z tego nie wyjdzie , znajomi się porozjeżdżali , a i bilet jest drogi (590zł.), no cóż może uda nam się tam zawitac latem, bo teraz mamy sporo wydatków zwiazanych z adaptacja poddasza!

Zostaw komentarz