objawy menopauzy

Wprawdzie menopauza nie jest chorobą, lecz naturalnym etapem w życiu każdej kobiety, to czasem towarzyszą jej objawy utrudniające normalne funkcjonowanie. Wśród najczęstszych  przyczyn dyskomfortu pań w okresie przekwitania wymienia się uderzenia gorąca, zlewne poty, huśtawki nastroju, problemy z zasypianiem i spowolnienie metabolizmu. Objawy menopauzy, choć są dość różnorodne, mają wspólne źródło. Do pogorszenia samopoczucia kobiet w okresie okołomenopauzalnym przyczyniają się zmiany hormonalne, jakie zachodzą w ich organizmie. Podczas przekwitania czynność jajników stopniowo wygasa, co przekłada się na spadek syntezy żeńskich hormonów płciowych – estrogenów i progesteronu. Na szczęście kobiety, które skarżą się na uderzenia gorąca, nocne poty czy huśtawki nastroju nie muszą cierpliwie czekać, aż dokuczliwe objawy same ustąpią. W celu przywrócenia komfortu można sięgnąć po suplement diety zawierający fitoestrogeny. Jak nasze czytelniczki oceniają Femiflamax, który miały okazję wypróbować w ramach testów konsumenckich?

REKLAMA

Suplement diety Femiflamax zawiera fitoestrogeny wyizolowane  z czerwonej koniczyny (Trifolium pratense). Roślinna ta jest w Polsce szeroko rozpowszechniona, znajdziemy ją m.in. na łąkach i pastwiskach, ponadto kilka odmian uprawia się w celach przemysłowych. Izoflawony  z czerwonej koniczyny wykazują duże podobieństwo strukturalne do 17-β-estradiolu, czyli hormonu zaliczanego do żeńskich estrogenów. W związku z tym znalazły one zastosowanie przy produkcji preparatów łagodzących dokuczliwe objawy menopauzy.  Izoflawony z czerwonej koniczyny przyłączają się do receptorów estrogenowych w organizmie kobiet i tym samym redukują dokuczliwe dolegliwości towarzyszące menopauzie takie jak uderzenia gorąca, nocne poty czy problemy ze snem.  Suplement diety Femiflamax stanowi alternatywę dla wszystkich pań, które nie mogą lub nie chcą poddać się hormonalnej terapii zastępczej.

REKLAMA

Ponadto suplement diety Femiflamax zawiera piperynę uzyskaną z czarnego pieprzu, która stanowi naturalny spalacz tkanki tłuszczowej. Pozwala zatem utrzymać prawidłową masę ciała paniom, u których w okresie menopauzy metabolizm nieco spowalnia. Z kolei zawarta w suplemencie diety Femiflamax witamina B6 przyczynia się do regulacji gospodarki hormonalnej, a kwas foliowy redukuje uczucie zmęczenia. Natomiast obecny w produkcie magnez zapewnia prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.

W styczniu ogłosiliśmy nabór do testów konsumenckich suplementu diety Femiflamax. Spośród wielu zgłoszeń wyłoniliśmy 30 uczestniczek akcji, z których każda otrzymała jedno opakowanie produktu pozwalające na przeprowadzenie miesięcznej kuracji. Po zakończeniu testów poprosiliśmy panie o wyrażenie opinii nt. suplementu diety Femiflamax. U 93% uczestniczek akcji nastąpił spadek nasilenia objawów menopauzy. 93% kobiet zauważyło u siebie złagodzenie uderzeń gorąca, tyle samo pań dostrzegło ograniczenie nocnych potów. Z kolei 72% pań odnotowało ogólną poprawę nastroju,  a 61% zaczęło spokojnie zasypiać.  Jednocześnie co trzecia uczestniczka testu stwierdziła u siebie przyspieszenie metabolizmu.

femiflamax opinie

Femiflamax kontra uderzenia gorąca

Uderzenia gorąca stanowią jeden z najczęściej spotykanych symptomów menopauzy, który powoduje u kobiet spory dyskomfort. U 93% uczestniczek testu w wyniku przyjmowania suplementu diety Femiflamax nastąpiła poprawa, z czego u 83% kobiet redukcja uderzeń gorąca była znaczna.

Stosuję preparat od dwóch tygodni i nie sądziłam, że po takim czasie zauważę jakieś efekty, a jednak tak się stało, dlatego mogę już w tej chwili wypełnić ankietę. Z całą pewnością Femiflamax złagodził uderzenia gorąca i nocne poty, a to było dla mnie uciążliwe. Z pewnością kupię kolejne opakowanie, bo nie odczuwam przy stosowaniu Femiflamaxu żadnych skutków ubocznych (a przy innych preparatach tego typu zdarzały mi się bóle głowy i dyskomfort w żołądku), a zachęca mnie to, że produkt zawiera naturalne składnikiJolanta T.

 

Okropnie irytują mnie uderzenia gorąca, jakie towarzyszą mi od pewnego czasu. Pojawiają się zawsze w najmniej spodziewanej chwili. Ostatnio dopadły mnie podczas ślubu syna. Musiałam wyjść z kościoła, żeby się przewietrzyć. Niby to nic wielkiego, a skutecznie wywołuje dyskomfort. Bałam się, że nic mi już nie pomoże i trzeba będzie jakoś przetrwać ten trudny czas. Ze względu na obciążenia genetyczne nie mogę poddać się hormonalnej terapii zastępczej. Postanowiłam dać szansę Femiflamax. Szczęście się do mnie uśmiechnęło i znalazłam się w gronie testerek.  Po miesiącu stosowania widzę wyraźną poprawę, odnoszę wrażenie, że uderzenia gorąca z każdym kolejnym dniem tracą na intensywności.  Jestem bardzo zadowolona z działania fitoestrogenów z czerwonej koniczyny. Zamówiłam już kolejne opakowanie produktu Femiflamax.  Poleciłam go też mojej siostrze, która zbliża się do menopauzy – Teresa D.

 

Menopauza to może nie choroba, ale skutki wahań hormonalnych są daleko idące. U mnie przekwitanie mocno dało się we znaki. Chodzę cała mokra i wiecznie jest mi za gorąco. Ostatnio nakrzyczałam nawet na kierowcę autobusu, prosząc go o wyłączenie ogrzewania. Femiflamax wprawdzie nie wyeliminował całkowicie problemu, ale widzę światełko w tunelu. Jest  nieco lepiej. Myślę, żeby w pełni przekonać się o skuteczności suplementu diety Femiflamax, trzeba stosować go nieco dłużej. Dlatego też po zakończeniu opakowania, które otrzymałam w ramach testów konsumenckich zorganizowanych przez portal Menopauza.pl, kupiłam kolejne – Anna J.

 

Zawsze byłam osobą aktywną, która nie lubi, gdy coś ją ogranicza. Uprawiałam poranny jogging, pielęgnowałam relacje z przyjaciółmi. Jednak od pewnego czasu nie mam na nic ochoty. Gdy oblewa mnie pot, a w głowie pulsuje gorąco, myślę  tylko o swoim mieszkaniu, w którym mogę ukryć się przed całym światem. Bez większych nadziei zgłosiłam się do testów konsumenckich Femiflamax. Wypełniłam zgłoszenie i zapomniałam o sprawie, gdy po pewnym czasie otrzymałam maila z powiadomieniem, że zakwalifikowałam się do testów konsumenckich. Produkt wypróbowałam i muszę przyznać, że Femiflamax zredukował uderzenia gorąca i nocne poty. Dzięki niemu odzyskałam pewność siebie i znowu wychodzę do ludzi, nie obawiając się, że wzbudzę wśród nich sensację, ociekając potem – Beata S.

 

Redukcja zlewnych potów

Kobiety w wieku okołomenopauzalnym często skarżą się na zlewne poty, które choć należą do zjawisk o podłożu fizjologicznym, wprawiają panie w zakłopotanie. Mokre plamy na ubraniach rzutują negatywni na pewność siebie i życie towarzyskie. Dzięki przyjmowaniu suplementu diety Femiflamax u 93% uczestniczek testów nastąpiła redukcja zlewnych potów, z czego 79% kobiet poprawę oceniło jako znaczną.

Zaczęłam przyjmować suplement Femiflamax, mając nadzieję, że okaże się bardziej skuteczny niż suplement, który do tej pory stosowałam. I nie pomyliłam się. Nie miałam żadnych obaw, że pojawią się jakieś skutki uboczne. Dzięki ekstraktowi z czerwonej koniczyny zostały złagodzone uciążliwe objawy menopauzy, szczególnie męczące dla mnie uderzenia gorąca. Już po trzech dniach zauważyłam, że ich ilość wyraźnie spadła, a te istniejące są słabsze. Chodząc często na rehabilitację nie muszę obawiać się, że nawet przy lekkich ćwiczeniach zleję się potem. Suplement Femiflamax pozytywnie wpłynął na wygląd skóry i nie spowodował przyrostu wagiBożena Ł.

 

Od pewnego czasu noszę przy sobie czystą bluzkę. Muszę bowiem przebierać się w ciągu dnia ze względu na poty towarzyszące menopauzie. Czasem wystarczy chwila, bym była cała mokra, lepiąca się itp. Pracuję z ludźmi, więc nie mogę sobie pozwolić na nieprofesjonalizm i dyskomfort.  Femiflamax pomógł mi zredukować poty, ale nie wyeliminował tego niepożądanego zjawiska. Niemniej to dobry produkt, któremu warto dać szansę, gdy boryka się z przekwitaniem – Małgorzata K.

 

Dzięki Femiflamax moje noce są suche i nie budzę się co chwila przez uderzenia gorąca, najbardziej jednak jestem zaskoczona,  jak poradził sobie z poprawą nastroju u mnie. Znacznie mniej się denerwuję, nie jestem rozdrażniona co na co dzień odczuwa moja rodzina!Agnieszka K.

 

Skuteczność Femiflamax na tle innych produktów

83% kobiet, które przystąpiły do testów produktu  Femiflamax, wcześniej przyjmowało suplementy diety oparte na fitoestrogenach.  93% pań mających doświadczenie z tego rodzaju preparatami przyznało, iż Femiflamax jest lepszy od innych produktów tego typu.

Nocne poty, uderzenia gorąca, ogólne rozdrażnienie, bezsenność – lista dokuczliwych dolegliwości towarzyszących przekwitaniu jest dosyć długa.  Nic dziwnego, że od pewnego czasu nie jestem zadowolona z życia, pomimo iż wszystko układa się pomyślnie. Zdarza mi się płakać bez powodu. Natura obchodzi się z nami, kobietami, dość ostro. Mężczyźni nie tylko nie tracą zdolności reprodukcyjnych wraz z wiekiem, ale na dodatek w ogóle nie muszą się męczyć z wahaniem nastroju. Próbowałam suplementy diety z fitoestrogenami, ale większość nie spełniała moich oczekiwań. Poprawy nie było w ogóle lub miała ona charakter marginalny. Cieszę się, że mogłam wypróbować Femiflamax. Dzięki niemu nocne poty i uderzenia gorąca osłabły, jestem mniej rozdrażniona i tym samym milsza dla swojego otoczenia – Bożena S.

 

Suplementy diety zawsze postrzegałam jako mało skuteczne, wychodziłam z założenia, że tylko leki mogą mi pomóc w walce z problemami natury zdrowotnej. Niestety, tak się złożyło, że hormonalna terapia zastępcza nie jest dla mnie. Lekarz zdecydowanie mi ją odradził po przeprowadzeniu wnikliwego wywiadu.  Musiałam znaleźć alternatywę dla plastrów z hormonami, dlatego zgłosiłam się do testów Femiflamax. Suplement diety okazał się, o dziwo, dość skuteczny. Z jego pomocą nocne poty, uderzenia gorąca i ogólne rozdrażnienie nieco zelżały. Jestem w stanie normalnie funkcjonować, chodzić do pracy, spotykać się z przyjaciółmi i uprawiać badminton. Dziękuję za możliwość wypróbowania produktu Femiflamax – Agata D.

 

Komfort stosowania

93% uczestniczek testów konsumenckich uznało stosowanie suplementu diety Femiflamax za komfortowe. O zadowoleniu z produktu najlepiej świadczy fakt, iż  93% kobiet zamierza w przyszłości sięgnąć po kolejne opakowanie omawianego preparatu.  Ponadto 93% poleciłoby Femiflamax swojej przyjaciółce, który zmaga się z dolegliwościami charakterystycznymi dla menopauzy. 93% uczestniczek uważa testowany produkt za wart swojej ceny.

Femiflamax pozytywnie mnie zaskoczył. Już po kilku dniach poczułam, że objawy menopauzy są mniej dokuczliwe. Lepiej spałam a uderzenia gorąca i nocne poty były znacznie mniej nasilone. Dzięki temu preparatowi moje życie zmieniło się na lepsze w zaledwie trzy tygodnie. Nie wiedziałam, że można suplementacją tak ułatwić sobie ten trudny okres w życiu kobiety. Nie zamierzam więcej cierpieć z powodu nocnych potów, uderzeń gorąca i ciągłego zmęczenia – z pozytywną energią i uśmiechem udam się do apteki po kolejne opakowanie FemiflamaxTeresa W.

 

Do testowania Femiflamax namówiła mnie moja córka… „mamuś spróbuj, zobaczysz poczujesz się lepiej”… Moje rozdrażnienie i zły nastrój był uciążliwy również dla rodziny… Niespokojny sen, zmiany nastroju bez powodu, brak ochoty na cokolwiek – to wszystko odbijało się na najbliższych mi osobach. Sama nie potrafiłam sobie z tym poradzić, czekałam aż ten okres minie. Nie sądziłam, że mogę sobie w tak prosty sposób pomóc… Przywrócić moje życie do wcześniejszego okresu 🙂 Pierwszy tydzień z Femiflamax to nowa ja… A raczej dawna ja… Dziękuję!Kinga Z.

Znacznie łagodzi nieprzyjemne objawy, dlatego też z pewnością kupię kolejne opakowanie i upewnię się, że to, co zauważyłam przy pierwszym opakowaniu, potwierdza moje spostrzeżenia. Opakowanie suplementu estetyczne, tabletki, nieduże łatwe w przełykaniu  – Joanna G.

Femiflamax jest moim pierwszym pomocnikiem w zmaganiach z menopauzą. Na pewno stał się dla mnie skutecznym strażnikiem głodu. Od miesiąca nie robię napadów na lodówkę, a ze słodyczami wzięłam rozwód (wcześniej nie potrafiłam przerwać tego toksycznego związku). Zażywałam Femiflamax wieczorem i zdecydowanie lepiej mi się zasypiało. Od dłuższego czasu miałam z problemy ze snem. Na razie uderzenia gorąca nie potęgują się, albo Femiflamax skutecznie je zablokował. Czerwona koniczyna z menopauzą sobie dobrze poczyna. Zaufaj koniczynie, to jak wygrana w kasynie JJoanna Z.

Femiflamax działa, o czym miałam okazję przekonać się na własnej skórze. Z opinią specjalnie wstrzymałam się do zakończenia pierwszego opakowania, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby napisać coś po zakończeniu 3-miesięcznej kuracji. Dzięki niemu poskromiłam wreszcie swój apetyt. Już nie kręcą mnie tak słodycze, które wcześniej zjadałam w ilościach hurtowych.  Łatwiej przychodzi mi określenie punktu sytości, po osiągnięciu którego nie muszę już dalej jeść. Ponadto Femiflamax częściowo złagodził uderzenia gorąca. Produkt ma potencjał, więc zamierzam dać mu szansę i kontynuować kurację – Marzena B.

W gazetach często trafiam na artykuły, że menopauza to nie koniec świata. Zawsze, gdy je czytam, dopada mnie wściekłość. Dla większości kobiet przekwitanie to pewnie nic takiego, ale nie dla mnie. Wszystko mnie irytuje, przez co ciągle obrywa się moim bliskim. Przeklinam jak szewc i wstydzę się swojego zachowania. Aż trudno uwierzyć, że tak daleko idące zmiany mogą nam zafundować hormony. Femiflamax, który miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości producenta, po 2 tygodniach zaczął mnie wyciszać i uspokajać. Oczywiście, niepokój i ogólna nerwowość nie zniknęły całkowicie, ale widzę sporą poprawę.  Będę polecać Femiflamax swoim koleżankom – Beata P.

Odkąd weszłam w okres przekwitania, mam problemy z zasypianiem. Jestem tak rozdrażniona, iż kładąc się do  łóżka, nie potrafię pozbyć się napięcia i tym samym zasnąć. W moim życiu ostatnio nie dzieje się nic złego. Mimo to chodzę rozdrażniona i kłótliwa. Odkąd stosuję Femiflamax, moje samopoczucie uległo wyraźnej poprawie.  Zniknęło napięcie nerwowe, dzięki czemu łatwiej mi się zasypia.  Poprawa nastąpiła ok. 3 tygodnia stosowania i trwa nadal, ponieważ kupiłam kolejne opakowanie. Rzadko wracam do suplementów diety, ponieważ większość zwyczajnie nie działa. A tu taka miła niespodzianka:) – Katarzyna K.

Dodatkowe informacje dla osób zainteresowanych suplementem diety Femiflamax znajdują się na stronie internetowej http://www.salusnatura.pl/

femiflamax

Tekst sponsorowany

13 KOMENTARZE

  1. Przekonały mnie te opinie, jeszcze dziś kupię Femiflamax. Ostatnie dolegliwości menopauzalne zmęczyły już mnie, wiec gdy przeczytałam, że te uderzenia gorąca mogą się zmniejszyć to od razu zdecydowałam się spróbować. Bardzo rzeczowe i wyczerpujące opisy suplementu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ