biwak za miastem

Często myślimy o tym, by rzucić nasze uporządkowane życie i wyrwać się gdzieś daleko, posłuchać szumu drzew, pocieszyć świeżym powietrzem, czy zasnąć pod niebem pełnym gwiazd. Poniżej zebraliśmy kilka porad i wskazówek, dzięki którym w łatwy i przyjemny sposób przygotujecie weekendowy biwak za miastem.

  1. Pakowanie

Przede wszystkim pamiętajmy, że jedziemy na łono natury, będziemy więc potrzebować praktycznych i wygodnych ubrań. Warto dobrze to przemyśleć i zostawić w domu te, które nam się nie przydadzą. Dwie dodatkowe pary skarpetek to zdecydowanie lepszy wybór, niż kolejny ulubiony T-shirt. By zaoszczędzić miejsce skarpetki możemy ukryć w parze zapasowych butów, a ubrania zrolować.

jak się spakować na biwak

  1. Nocleg

W Polsce obowiązuje zakaz biwakowania na terenie Parków Narodowych i Krajobrazowych i poza miejscami do tego wyznaczonymi. Jeśli zechcemy rozbić namiot w lesie lub na plaży, będziemy musieli (zgodnie z prawem) uzyskać pozwolenie od właściciela terenu (często jest to Nadleśnictwo lub Urząd Morski). Zawsze możemy jednak skorzystać z setek pól namiotowych, czy kempingów. Jeśli zdecydujemy się na wyjazd zagranicę, warto pamiętać, że poszczególne kraje mają swoje uregulowania odnośnie biwakowania na dziko. Podczas, gdy   w większości krajów skandynawskich rozbić namiot możemy gdziekolwiek, w Danii, na Węgrzech, czy w Holandii czeka nas za to mandat.

sztuczki chroniące namiot

  1. Namiot – jak i gdzie go rozbić?

Zależy to od miejsca, do którego się udajemy. Zawsze należy brać pod uwagę konkretną lokalizację, utrudnienia i zagrożenia, jakie niesie. Pamiętajmy, że w lesie jesteśmy gośćmi, gospodarzami są tu zwierzęta, które często są aktywne w nocy. Dlatego jeśli znajdziemy ślady, lepiej pójść kawałek dalej, żeby uniknąć nocnych spotkań.

ochrona namiotu przed promieniami słonecznymi

Ogień jest naszym sprzymierzeńcem, pozwoli nam się ogrzać i zapewni światło, a jego rozpalenie nie jest wcale tak trudne, jak widzieliście na filmach. No chyba, że nie macie niczego do rozpalenia go, wtedy warto przypomnieć sobie co mówił Bear Grylls. Ale, czy pomyślelibyście, że czipsy, czy korek zatopiony w alkoholu mogą Wam w tym pomóc? Połóżcie na nich kilka zebranych gałązek i voila!

rozpalanie ogniska bez rozpałki

  1. Jedzenie

Również jedzenie na łonie natury będzie ciekawym przeżyciem. Dobrym rozwiązaniem jest jedzenie w puszkach, czy zupka instant, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Z drugiej strony wiele pysznych dań możemy upiec na folii aluminiowej. Nie zajmie ona dużo miejsca, a podchodząc do tematu odpowiednio kreatywnie, można z niej wyczarować patelnię, na której usmażymy mięso, czy jajka. Zupełnie jak w domu.

smażenie jedzenia na folii aluminiowej

  1. hotelem z 5 miliardami gwiazdek!

Dzięki kilku prostym trickom, jak choćby wrzucenie do ognia gałązek szałwii, czy trawy cytrynowej, odpędzimy owady i będziemy mogli w spokoju rozkoszować się bliskością natury. Kiedy już wszystko dobrze zorganizujemy, możemy rozkoszować się bliskością natury, dobrym jedzeniem i czasem tylko dla siebie!

domowe sposoby na owady

źródło: https://www.shopalike.pl/biwakowe-tricki

Paweł Kobryński

5 KOMENTARZE

  1. Jak dzieci były mniejsze to co roku wyjeżdżaliśmy na biwaki. Jak przeczytałam tytuł artykułu to najpierw pomyślałam, że to nie dla mnie. Ale pod koniec już nabrałam ochoty. Może pod namiot się nie zdecyduję ale może pożyczymy przyczepę kempingową od znajomego i wybierzemy się nad jeziora.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ