Miłość i związki

Jak PMS wpływa na relacje z mężczyznami?

jak pms wpływa na relacje z mężczyznami

Zespół napięcia przedmiesiączkowego nie jest wymysłem kobiet, które próbują zrzucić winę za swoje niewłaściwe zachowanie na hormony. Naukowcy potwierdzili, że PMS naprawdę występuje i, co ciekawe, boryka się z nim większość pań. U poszczególnych kobiet przyjmuje nieco inne objawy i różni się też stopniem nasilenia. Niemniej zespół napięcia przedmiesiączkowego zawsze rzutuje na nastrój kobiet. Jak PMS wpływa na relacje z mężczyznami?

 

Zespół napięcia przedmiesiączkowego czasem emocjonalnego tornado

Zespół napięcia przedmiesiączkowego sprawia, że kobietę dopada mnóstwo wątpliwości. Na dodatek staje się ona niezwykle wrażliwa na gesty mężczyzn, którzy wcale nie muszą mieć złych intencji.  PMS sprawia, że zaczynamy doszukiwać się problemów tam, gdzie ich nie ma.  Na dodatek potrafimy popadać ze skrajności  w skrajność. Z jednej strony czegoś bardzo chcemy, z drugiej obawiamy się sromotnej porażki. Do tego pojawia się problem ze zdecydowaniem i podejmowaniem decyzji. Nawet zakup sukienki może przyprawić o zawrót głowy;)

Niezdecydowana kobieta

Mężczyźni często nie rozumieją, co się z nami dzieje przez tych kilka dni w miesiącu. Nie pojmują, dlaczego stajemy się płaczliwe i nadwrażliwe na ich gesty. Nie rozumieją, co się stało, że nagle robimy się podejrzliwe i stajemy się niepewne siebie, choć na co dzień  podejmujemy decyzje z prędkością serii wystrzelonej z karabinu maszynowego i jesteśmy święcie przekonane o swojej racji.

Jak PMS wpływa na relacje z mężczyznami?

PMS wpływa na wszystkie aspekty życia kobiety, w tym rzutuje na relacje z mężczyznami. Zdarza się, że zespół napięcia przedmiesiączkowego odbiera nam pewność, że jemu na nas zależy. Jeśli na dodatek on się nie odzywa, to uruchamia naszą wyobraźnię. Zaczynamy się bać konkurencji, zastanawiać, czy on jest nam wierny itp.

Na dodatek PMS sprawia, że chodzimy rozdrażnione i bardzo łatwo można nas doprowadzić do łez. Nie trzeba wcale mieć złych intencji. Wystarczy, że coś nam się źle skojarzy albo mężczyzna zostanie dłużej w pracy, niż zakładałyśmy. W takiej sytuacji potok łez może wywołać sama myśl, że ostatnio widujemy się dużo rzadziej, niż byśmy chciały.

Tęsknię, ale się boję, że mnie zranisz

Jeśli to dopiero początek budowania znajomości, mogą nas dopaść sprzeczne uczucia. Z jednej strony bardzo chciałybyśmy się odezwać do mężczyzny, na którym nam zależy, bo przez PMS tęsknota jest jeszcze silniejsza, ale z drugiej boimy się, że jemu to się nie spodoba i powie nam coś nieprzyjemnego. Strach przed negatywną reakcją nas powstrzymuje i jednocześnie sprawia, że przeokrutnie męczymy się z tęsknotą. Jednocześnie każda wiadomość od niego napisana w miłym tonie sprawia nam przyjemność i wprawia w stan euforii.

Kobiety podczas PMS potrzebują uwagi i czułości

Nie oznacza to, że na czas trwania zespołu napięcia przedmiesiączkowego mężczyźni w ogóle nie powinni zbliżać się do kobiet. Owszem, jesteśmy nadwrażliwe i przypominamy emocjonalne tornado, ale też bardzo potrzebujemy rozmowy z nimi i tego, żeby nas po prostu przytulili. Drobne czułości działają na nas kojąco i sprawiają, że kochamy ich jeszcze mocniej.

Dobra wiadomość dla mężczyzn jest taka, że PMS nie zawsze jest równie intensywny i trwa tylko kilka dni. Później wszystko powraca do normy, a kobiety przestają być płaczliwe i nadwrażliwe na gesty, które nie niosą w gruncie rzeczy ze sobą nic negatywnego.

Magdalena Kukurowska

Dodaj komentarz