Jestem Babcią

Pięć mitów na temat seniorów

piec-mitow-na-temat-seniorow

Minęły już czasy kupowania wyłącznie tego, co jest dostępne. Seniorzy wiedzą, że mają wybór. Jak wszyscy szukają produktów, które najlepiej odpowiedzą na ich potrzeby. Zmieniający się rynek wymaga jednak obalenia pewnych krążących mitów i przesądów na temat seniorów – tylko wtedy będzie można wkroczyć w „złoty wiek” kosmetyki dla osób starszych.

Mit pierwszy: seniorzy nie lubią nowości

Mówi się, że seniorzy kupują zawsze ten sam produkt, bo trzymają się przyzwyczajeń. Tymczasem obserwujemy rozkwit ich aktywności w Internecie, który przecież istnieje od niedawna – czasem nawet prześcigają ludzi młodszych! Seniorzy o wiele chętniej testują nowości w dziedzinie kosmetyki, niż ludzie z innych grup wiekowych – szczególnie są zainteresowani takimi zabiegami czy produktami, które dają efekty od razu, lub w bardzo krótkim czasie. Potrzebują kontaktu z nowinkami, by czuć się „na czasie”, a także odczuwają niemałą przyjemność w testowaniu czegoś po raz pierwszy, przed innymi.

Mit drugi: seniorzy interesują się przede wszystkim produktami anti-aging

Takie myślenie samo się narzuca, a tymczasem oznacza ono ograniczenie seniorów do tylko jednej kategorii produktów i usług! Szkoda, szczególnie, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tylko 28% kobiet w wieku 50-59 lat regularnie stosuje krem anti-aging. Za to aż 50% z nich stosuje codziennie przynajmniej trzy inne produkty pielęgnacyjne i oczyszczające! Przyklejanie seniorom łatki „anti-aging” zamyka inne drogi usatysfakcjonowania tej grupy wiekowej, nie mówiąc o tym, że spycha ich na margines, co im się na pewno nie spodoba.

Mit trzeci: seniorzy czują się starzy

Niektórzy uważają, że seniorzy szybko zaczynają czuć się starzy i nie mają potrzeby podobania się. Panuje przekonanie, że zamiast swoim wyglądem zajmują się bardziej zdrowiem i samopoczuciem – tak, jakby uroda po pewnym wieku stawała się tematem tabu. Sami zainteresowani twierdzą jednak zupełnie inaczej! Ich zdaniem próg starości zaczyna się w okolicy 75 lat (w roku 1950 było to 63!), zwykle też czują się około 10 lat młodsi, dlatego lubią, by oferowane im produkty i kosmetyki były reklamowane przez modeli i modelki o dojrzałej urodzie. Ponad 70% seniorek przejmuje się swoim wyglądem, a chęć podobania się i uwodzenia ciągle w nich żyje. Chcą się podobać partnerom, rówieśnikom, lub po prostu sobie.

Arnaud Walleton

Minęły już czasy kupowania wyłącznie tego, co jest dostępne. Seniorzy wiedzą, że mają wybór. Jak wszyscy szukają produktów, które najlepiej odpowiedzą na ich potrzeby. Zmieniający się rynek wymaga jednak obalenia pewnych krążących mitów i przesądów na temat seniorów – tylko wtedy będzie można wkroczyć w „złoty wiek” kosmetyki dla osób starszych.

Mit czwarty: dla seniorów liczy się zwyciężanie czasu

W społeczeństwie, w którym panuje kult młodości, seniorom niejako narzuca się konieczność walki z oznakami starzenia, „pokonywanie nieuniknionego”, nad czasem należy „tryumfować”, nie wolno mu się poddawać! Tymczasem wśród samych seniorów procent osób, które ścigają się z czasem, jest niewielki. Wiele osób akceptuje proces starzenia, starając się jedynie zminimalizować jego skutki. Ważne jest, by czuć się dobrze we własnej skórze.

Między kultem młodości a zgodą na starość jest jeszcze trzecia droga – tzw. well-ageing, czyli sztuka dbania o siebie przy akceptacji upływającego czasu. To właśnie jest droga, na której współczesna kosmetyka ma najwięcej do zdziałania.

Mit piaty: seniorzy są tradycjonalistami

Zbyt często uważa się, że seniorzy są wierni jednej marce czy jednemu miejscu. Tak, jakby z wiekiem zmiany wymagały włożenia więcej wysiłku, a waga przyzwyczajeń stawała się silniejsza niż prawdziwa satysfakcja. Pamiętajmy jednak, że seniorzy żyją w społeczeństwie konsumpcyjnym i zdążyli się do tego przyzwyczaić! Rzeczywiście lubią produkty znane i uznane, ale nie przeszkadza im to zmienić przyzwyczajeń, kiedy ich coś zaintryguje. Aż 75% seniorów deklaruje gotowość do zmian, jeśli zaproponuje im się coś naprawdę interesującego!

Przytoczone wyżej przesądy dotyczące seniorów utrudniają kontakt międzypokoleniowy. Tymczasem okazuje się, że wiek „senioralny” to czas ciekawości, eksploracji i cieszenia się życiem. Dialog jest jak najbardziej możliwy, oczywiście przy wspólnym wysiłku i staraniach obu stron. Miejmy nadzieję, że te mity zostaną szybko obalone!

Źródło: 15/2012 Les Nouvelles Esthétiques

Arnaud Walleton

Komentarze (10)

ell@

11 lat temu

„Ich zdaniem próg starości zaczyna się w okolicy 75 lat (w roku 1950 było to 63!)”

No i doskonale.
Określenie „młodzież” tez stało się bardzo pojemne.

mejgosia

11 lat temu

Jeśli żaden z mitów mi nie pasi, to chyba seniorką nie jestem! Jak znam siebie to nigdy nie będę , bo myślę zupełnie odwrotnie niż te mity!

pauzka

11 lat temu

Podobają mi się Wasze wypowiedzi, każdy człowiek niezależnie w jakim
jest wieku powinien ”dobrze czuć się w swojej skórze”.
Nie każdej z nas do szczęścia jest potrzebne to samo, ale badania
i obserwacje naukowe pewnie prowadziły do stworzenia takich opracowań.
ogólnych przeobrażeń i postępu choćby w takiej grupie społeczeństwa,
ogólnych tendencji, są one budujące.

filodendron

11 lat temu

Macie absolutną rację,każdy wiek ma swoje prawa;tak jak niemowlę jest niemowlęciem,tak staruszek ma prawo być staruszkiem i ma prawo do swoich upodobań.Nie ma co na siłę nikogo zmusząć ,aby zachowywał się jak ktoś z innej grupy wiekowej,każdy jest panem siebie i swojego wieku.

drobina

11 lat temu

Myślę, że śmiało można założyć, że tzw. „wiek senioralny” przesuwa się coraz bardziej w górę (może 75-80?). Kobiety po 50-ce, 60-ce to często…starsza młodzież, która kroczy drogą tzw. well-ageing.
Wieku nie da się oszukać. Nie odmładzam się na siłę i akceptuję upływ czasu. Lubię jednak różne nowinki i zmiany, więc dlaczego nie? Jeśli chce mi się chcieć, to chyba dobrze. Jednego jestem pewna – kiedy dopadną mnie zmarszczki – nie bedę przed nimi uciekała (zaprzyjaźnię się z nimi!). Nie dam się faszerować botoksem, czy innym paskudztwem.
@hallina:Podoba mi się to co napsałaś : mamy prawo do zmarszczek i mamy prawo czuć, że my to wciąż my.
@Meguszko: moi rodzice są grubo po 80-ce i zupełnie podobni są do Twoich dziadków. To normalne. Pewnie kiedyś podobnie będzie z nami. Nie martw się! Mnie to czeka dużo wcześniej niż Ciebie.
@Filo: nie martw się. Póki co, babki w naszym wieku, to „starsza młodzież”

hallina

11 lat temu

Masz rację mają do tego prawo-najważniejsze nie zmuszac,na siłę nie odmładzac-jeśli im taki styl odpowiada to ok.Czasami na siłę chcemy wszystkich uszczęśliwiac,uaktywniac,odmładzac- a przecież to my mamy prawo decydowac-czy mamy prawo do zmarszczek i na siłę nie poddawac się zabiegom ,bo w pewnym momencie okazuje się,że to nie my-,że wcale to nam przyjemności nie sprawia

Meguszka

11 lat temu

Zależy o jakich seniorach mowa! Jeśli o tych, co mają np 60 lat… To ok wszystkie te mity i prawdy może się sprawdzają, słyszałam o paniach, które będąc na emeryturze są wciąż aktywne, uprawiają sport, uczą się języków, buszują po internecie…A co z seniorami sędziwymi? Moi dziadkowie są po 80tce… Są przyzwyczajeni do danego masła czy bananów z jednego sklepu, bo tam jest taniej o 50 groszy…
I czują się starzy, mają do tego w sumie prawo:)

filodendron

11 lat temu

Chwileczkę,ale nam do seniorów jeszcze daleko!Zobaczymy,co będzie za 15-20 lat i wtedy się przekonamy,czy to fakty ,czy mity.Z obserwacji moich wynika ,że rzeczywiście w większości przypadków,to mity.

Zostaw komentarz