Moda Poradnik stylowy

Ogrodniczki – do pracy czy do wyjścia?

ogrodniczki-do-pracy-czy-do-wyjscia

Ogrodniczki to wygodny strój do pracy w ogrodzie i sprzątania. Ale czy nadają się również do wyjścia na miasto? A może to tylko spodnie dobre dla kobiet ciężarnych?

Ogrodniczki – modne czy passe?

Ogrodniczki były kiedyś spodniami męskimi, typowo roboczymi. Nosili je przede wszystkim farmerzy i robotnicy. W latach 60. XX wieku ogrodniczki przeszły prawdziwą rewolucję i przestały kojarzyć się wyłącznie z mężczyznami. Od tamtej pory wciąż powracają w nowych odsłonach do świata mody i nigdy się nie nudzą. Nie musisz się zastanawiać czy ogrodniczki są akurat na topie, bo one zawsze są w modzie!

Zalety ogrodniczek

Spodnie ogrodniczki są wygodne i praktyczne, a jeśli umiejętnie je dobierzesz, potrafią naprawdę dobrze wyglądać. Spełniają kilka różnych funkcji. Doskonale sprawdzają się przy “brudnej robocie”, kiedy trzeba zrobić generalne porządki w domu albo popracować w ogrodzie. Ich zaletą są liczne, duże kieszenie, do których można schować wszystko, co jest potrzebne przy pracy. Dają dużą swobodę ruchu, chronią górną część odzieży przed pobrudzeniem.

A co, jeśli chcemy w ogrodniczkach wyskoczyć na miasto? Ich zaletą jest niezliczona ilość krojów i materiałów, z których są zrobione. Dzięki temu możemy wybrać takie spodnie, w jakich wyglądamy najlepiej i dobrać do nich właściwe dodatki. Wygoda i styl pozostają niezmienne!

Monika Witczak

Ogrodniczki to wygodny strój do pracy w ogrodzie i sprzątania. Ale czy nadają się również do wyjścia na miasto? A może to tylko spodnie dobre dla kobiet ciężarnych?

Jak odpowiednio dobrać ogrodniczki?

Przyjęło się, że w spodniach ogrodniczkach chodzą tylko kobiety w ciąży. Nie jest to do końca prawdą. Co zrobić, żeby na ulicy nie wyglądać jak ciężarna i zachować kobiecy styl? Przede wszystkim należy wybrać dopasowane ogrodniczki, które nie są zbyt szerokie, a tym samym nie będą niepotrzebnie pogrubiać. Można też poeksperymentować z fasonem i materiałem – dziś już nie jesteśmy skazane wyłącznie na klasyczne jeansowe ogrodniczki. Można też sięgnąć po spódniczkę-ogrodniczkę. Na wiosnę i lato idealnie pasują spodnie o krótkich nogawkach, z lekkiego i przewiewnego materiału. Do ogrodniczek wybieramy przylegające do ciała koszulki w jasnym kolorze.

Buty – sandałki (mogą być na szpilce) lub baleriny, powinny być lekkie i delikatne. Lepiej unikać ciężkiego i wysokiego obuwia oraz adidasów, które dodadzą stylizacji bardziej sportowego wyglądu. Do tego wystarczy już tylko dobrać ulubione dodatki, kobiece i stylowe, by nadać ogrodniczkom bardziej wyjściowego charakteru. I gotowe!

Ogrodniczki to uniwersalne spodnie na każdą okazję. Wkładacie je czasami na różnego rodzaju wyjścia, czy raczej wolicie wygodnie w nich popracować? A może w ogóle nie lubicie ogrodniczek?

Monika Witczak

Komentarze (14)

marbel63

9 lat temu

Ogrodniczki pasują nastolatkom. Menówka w ogrodniczkach na wyjście?;) Wyglądałaby jak tak zwana „dzidzia piernik”.;)

filodendron

9 lat temu

Jedno jest pewne ja na pewno już ogrodniczek nie będę nosiła.Tak ogólnie, wydają mi się nie wygodne, np. jak trzeba zrobić siusiu to mężczyzna w ogrodniczkach ma łatwiej, a kobieta zanim poodpina te szelki…

pati25

9 lat temu

Mimo,że były modne to nie nosiłam ogrodniczek nigdy.Teraz też bym ich nie ubrała.Kojarzą się z farmerami,z pracą w ogrodzie.Do tego słomkowy kapelusz i mamy wygląd farmera,ogrodnika jak z filmów angielskich,amerykańskich

drobina

9 lat temu

Ogrodniczki kojarzą mi się z ogrodem lub działką. Chyba tam najbardziej pasują. Chociaż niektóre (czytaj, szczupłe) panie wyglądają w nich naprawdę ładnie. Jeszcze musi upłynąć dużo wody w basenie, żebym się odważyła w nich paradować.

GloriaVictis

9 lat temu

Kiedyś jako dzieciak nosiłam, bo chyba były modne :-). Teraz uważam, że są okropne, mało komu (o ile w ogóle komuś) pasują. A ciężarna kobieta w ogrodniczkach- dla mnie masakra.

nowa

9 lat temu

Jako dziecko pamiętam jak mama kazywała mi je zakładać bo niby plecy zakryte i o żadnym ,,zawianiu” podczas zabaw nie było mowy.Może i racja ale i tak nigdy ich nie lubiłam.Teraz też nie lubię i nie noszę , chociaż przyznam ,że niekrórzy bardzo ładnie w nich wyglądają.Oczywiście buty i reszta dodatków musi być odpowiednio dobrana.

aneri

9 lat temu

Dla mnie ogrodniczki były nierozłącznym strojem przez 5 lat Technikum Rolniczego, dlatego teraz ich nie lubię i nie noszę bo nachodziłam się w nich „na zapas”.

Emilly27k

9 lat temu

Oczywiście,ze lubię chodzić w ogrodniczkach.
Ponad 10 lat temu chodziłam w nich do szkoły.Są to spodnie na topie i podobają mi ze względu na to .że mają swój styl.

mejgosia

9 lat temu

Niestety w moim przypadku , ani do pracy, ani na wyjścia, powód prosty- mam duży brzuchol i wyglądam w nich jak w ciązy! A menówka w ciąży to śmieszny widok!

Annagata

9 lat temu

Jak miałam naście lat byłam posiadaczka sztruksowych ogrodniczek.To były czasy,kiedy trudno było kupić cokolwiek,więc szyłam na zamówienie.Taka byłam z nich dumna,bo przypadały na czas,kiedy były modne.Myślę,że ogrodniczki do pracy nadają się zawsze,natomiast na wyjście trzeba się do nich odpowiednio ubrać,żeby nie wyglądać jak robotnik w godzinach pracy.

Zostaw komentarz