Kultura Styl życia

Niksen. Holenderska sztuka nierobienia niczego – Olga Mecking

Niksen. Holenderska sztuka nierobienia niczego

Każdy z nas czuje się czasem przytłoczony nadmiarem obowiązków. Choć każdego dnia staramy się pracować jeszcze wydajniej, to rzadko udaje nam się zredukować listę zadań na swojej liście do tego stopnia, abyśmy mogli poczuć przyjemne rozluźnienie.  Niksen. Holenderska sztuka nierobienia niczego to książka, która zwraca uwagę na to, jak ważną rolę odgrywa czasem przerwa i oderwanie się od nieustannego działania. Co Olga Mecking ma nam do przekazania?

Nadmiar obowiązków

Olga Mecking nie ukrywa, że sama czasem czuje się przytłoczona nadmiarem obowiązków. Musi pracować zawodowo, opiekować się dziećmi, zapewniać im wartościowe rozrywki, gotować zdrowe obiady i sprzątać mieszkanie. Chociaż bardzo się stara pogodzić różne role, to nie zawsze osiąga sukces w tym zakresie.  Często czegoś nie udaje jej się zrealizować, co budzi frustrację.

Poradniki o dobrostanie a protekcjonalne podejście

Do tego dochodzą różnego rodzaju poradniki z zakresu dobrostanu. Zachęcają one, by pracować wydajniej, bardziej zadbać o zdrowie, własne mieszkanie i rozrywki dla dzieci. Bardzo często bije z nich protekcjonalne podejście, które wytyka czytelnikowi błędy i pokazuje, że działa zbyt mało wydajnie, przez co jego życie jest dalekie od ideału. To tylko napędza pogoń za niedoścignioną perfekcją i sprawia, że liczba zadań do wykonania jeszcze bardziej nas przytłacza.

Paradygmat użyteczności

Zewsząd zachęca się nas do produktywności użyteczności. W XXI wieku nie wypada nic nie robić, zawsze trzeba zajmować się czymś wartościowym. Najlepiej pracować, rozwijać swoje liczne talenty, czytać wartościowe książki i gotować zdrowe potrawy. Gdy nie robisz nic konkretnego, czujesz się winny, iż marnujesz cenny czas. Te wyrzuty sumienia nie biorą się znikąd. Od lat wszyscy dookoła zachęcają nas do wytężonej aktywności.  Boimy się, że gdy na moment przystaniemy, damy sobie chwilę oddechu, to już nie dogonimy peletonu.

Stres i przemęczenie

Niestety, takie użyteczne nastawienie do życia niesie ze sobą poważne konsekwencje. Im bardziej staramy się dobrze wypaść, zajmując wyłącznie pożytecznymi sprawami, tym bardziej doskwierają nam stres i przemęczenie. Te z czasem mogą przerodzić się w depresję lub poważne uzależnienia. Wielu Brytyjczyków czuje się przytłoczonych nadmiarem obowiązków. Aby zapewnić sobie lepsze samopoczucie, sięgają po niezdrową żywność, alkohol i papierosy.

Czym jest niksen?

Niksen. Holenderska sztuka nierobienia niczego to książka, która pokazuje, jak chwila przerwy, spędzenie chwili na balkonie z kubkiem herbaty, może nam pomóc nabrać dystansu do życia i usystematyzować pewne kwestie. To nie jest łatwe nawet dla samych Holendrów. Młodsze pokolenie, podobnie jak Brytyjczycy, pragnie postępować w sposób użyteczny. Jednak starsi Holendrzy wiedzą, jak ważny jest dystans do pewnych spraw. Filozofia niksen, czyli nierobienie niczego, pomaga im się zrelaksować i cieszyć z drobnych przyjemności.  Wbrew pozorom takie podejście do życia nie niesie ze sobą poważnych konsekwencji i nie odbija się negatywnie na produktywności. Gdy wdrożymy filozofię niksen do swojego życia, nabierzemy energii do działania, zregenerujemy swoje siły i będziemy efektywniej wykonywać powierzone nam obowiązki.

Jak odpoczywać?

Niksen. Holenderska sztuka nierobienia niczego to książka napisana przystępnym językiem, Olga Mecking dołożyła wszelkich starań, aby przedstawić tę nową filozofię w praktyczny sposób. Chce bowiem dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, którzy czują się zmęczeni kolejnymi poradnikami z zakresu dobrostanu. Pragnie, aby ludzie wyzbyli się frustracji związanej z długą listą  zadań do wykonania, które mają uczynić ich życie lepszym. Olga Mecking pokazuje, jak w praktyce wygląda filozofia niksen i jak Holendrzy skutecznie ją wdrażają w swoją codzienność.

Komentarze (3)

Rosia58

3 miesiące temu

Ja chciałabym opanować sztukę nicnierobienia, ale ciągle mnie gdzieś gna. Taką mam naturę, że nie potrafię odpoczywać.

alibabka

3 miesiące temu

Ta sztuka nicnierobienia naprawdę nie jest łatwa do wdrożenia w życie, bo każdy z nas czuje opór przed beztroskim leniuchowaniem. Zostaliśmy tak wychowani, aby stawiać na użyteczne czynności.

Zostaw komentarz