Psychologia W głąb siebie

Nagroda: książka Jasna godzina Niny Riggs!

Jasna godzina

Co byś zrobił, gdybyś musiał spojrzeć śmierci prosto w oczy? Nina musiała zmierzyć się ze swoim losem i spróbować go zaakceptować. Już dziś poznaj historię Niny i przekonaj się, że nigdy nie warto tracić pogody ducha! Sprawdź do kogo wędrują egzemplarze książki Jasna godzina Niny Riggs!

Jasna godzina – Nina Riggs

Nina Riggs, młoda mama, żona i poetka, podświadomie wie, że jej kolej w końcu nadejdzie. Pochodzi z silnie obciążonej genetycznie rodziny – jej matka, dziadek, ciotki i kuzynowie umarli na raka. Gdy ma 38 lat, staje twarzą w twarz z nowotworem. Złośliwy rak piersi. Jedna mała plamka.
Jasna godzina miała być pamiątką dla synów – 9-letniego Freddy’ego i o dwa lata młodszego Benny’ego – która w przyszłości pozwoli im zrozumieć, jak ogromną miłością ich darzyła. Chłopcy widzą chorobę na swój naiwny sposób, a Nina stara się przygotować ich jak najlepiej na czas, w którym jej zabraknie.

Błyskotliwa, rozbrajająco zabawna i głęboko poruszająca Jasna godzina uczy, jak kochać każdego dnia, nawet kiedy coś idzie nie tak. To książka o spojrzeniu śmierci prosto w twarz, a także niezwykle udana próba pogodzenia się z losem. Swoisty balsam dla duszy i forma modlitwy. Nina pisze bez zbędnego patosu, dzieląc się z czytelnikami swoją codziennością. Uczy, jak doceniać proste przyjemności i nie tracić pogody ducha.

Jasna godzina niemal natychmiast po premierze znalazła się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Książka podbiła serca amerykańskich czytelników, a prawa sprzedano już do kilkunastu krajów. Dziennikarze i recenzenci porównują ją z bestsellerowym Jeszcze jednym oddechem Paula Kalanithiego, opublikowanym przez Wydawnictwo Literackie w 2016 roku.

Weź udział w konkursie i wygraj jeden z pięciu egzemplarzy książki Jasna godzina Niny Riggs!

Aby zdobyć jeden z pięciu egzemplarzy książki Niny Riggs od Wydawnictwa Literackiego, wystarczyło odpowiedzieć na poniższe pytanie konkursowe.

Jak wykorzystałabyś swoje ostatnie miesiące życia?

Spośród nadesłanych odpowiedzi nagrodziliśmy najciekawsze. Poniżej prezentujemy nagrodzone wypowiedzi.

Michalina O.: Sprzedałabym mieszkanie i wszystkie inne zbędne rzeczy. Zapakowałabym plecak, wybrała się na lotnisko i udała w podróż dookoła świata. Myślę, że taka podróż życia byłaby jego najlepszym zwieńczeniem, a ja miałabym okazję przeżyć coś fantastycznego 🙂

Katarzyna W. Ostatnie miesiące życia spędziłabym na jakieś egzotycznej wyspie, popijając drinki i opalając się w gorącym słońcu. Zupełnie zapomniałabym o wszelkich problemach i troskach. To byłyby zapewne wakacje życia. A jak takie wakacje, to tylko w malowniczym miejscu, beztrosko i błogo!

Alina G.: Jak się bawić po raz ostatni, to na całego! Dlatego bez wahania poleciałabym do Las Vegas, by zakosztować życia niczym milionerka! Spałabym w pięknym hotelu i odwiedzała różne kasyna, te najbardziej znane, gdzie bywają gwiazdy. A to wszystko w olśniewających kreacjach, jak z Hollywood. W końcu każdy zasługuje na to, by poczuć się jak gwiazda, choć raz w życiu!

Irena T.: Ostatni czas na ziemi spędziłabym w miejscu, które kocham i do którego zawsze chętnie powracam. Wyjechałabym w Tatry, gdzie człowiek inaczej myśli i oddycha swobodniej. Gdzie można odpocząć od wszystkiego i pogodzić się z losem.

Karolina M.: Każdy dzień, który mi pozostał traktowałabym tak, jakby był moim ostatnim. Zaplanowałabym szczegółowo co będę robić. Odwiedziłabym restauracje w których nigdy nie miałam okazji być. Obejrzałabym spektakle i musicale o których zawsze marzyłam. Spędziłabym noc na zamku, poszła na prawdziwy bal, wzięła udział w pokazie mody czy skoczyła ze spadochronem. Zrobiłabym to, na co wcześniej nigdy nie miałam czasu. 

Gratulujemy i zachęcamy do udziału w kolejnych konkursach!

 

Komentarze (5)

Mindi

3 lata temu

Gratuluję nagród. Bardzo podobają mi się odpowiedzi na konkurs. Takie marzenia warto mieć z okazji urodzin i Nowego Roku. Prawda jest taka, że jak człowiek jest śmiertelnie chory i zostaje mu pół roku życia to czuje się tak źle, że nie ma siły na takie wyczyny.

linea

3 lata temu

Ja też nie miałam pomysłu na odpowiedz. Albo raczej nie chciałam go szukać 🙂
Życzę przyjemnej lektury i gratuluję wygranej 🙂

Aneta

3 lata temu

Gratuluje, ja jakos nie miałam weny. Miłej lektury, choć książka pewnie wzbudza wiele emocji i nie jest lekka i łatwa.

Zostaw komentarz