Miłość i związki

Jak mężczyźni maskują swoją niską samoocenę?

jak mężczyźni maskują niską samoocenę

Znasz zapewne powiedzenie, że serce nie sługa. W tych słowach jest dużo prawdy. Okazuje się bowiem, że często kobiety, które zawsze szukały silnych, odważnych mężczyzn, nieoczekiwanie zakochują się w facecie, który ma kompleksy.  Nikt z nas nie jest ideałem i ma swoje wady. Warto jednak pamiętać, że nie powinny one przesłaniać nam całego świata i zaburzać relacji międzyludzkich.  Grunt to zaakceptować siebie takim, jakim się jest. Łatwo powiedzieć, dużo trudniej zrobić.  Jednym przychodzi łatwo pogodzenie się ze swoimi niedoskonałościami. Ba, niektórzy potrafią nawet przekuć je w zalety. Inni mają dużo większy problem z pogodzeniem się ze swoimi niedostatkami. Jak mężczyźni maskują swoją niską samoocenę?  Niektóre sposoby z pewnością cię zaskoczą.

Jak mężczyźni maskują swoje kompleksy?

Choć przyjęło się, że to panie mają dużo zastrzeżeń co do swojego wyglądu i przymiotów ducha, to paradoksalnie właśnie mężczyźni najbardziej cierpią z powodu swoich kompleksów.  Czasem zdarza się, że trafiamy na mężczyznę, który doprowadza nas do szału. Z jednej strony widzimy i czujemy, że drzemie w nim dobry, czuły i troskliwy facet. Z drugiej on często robi wszystko, by udowodnić nam, że jest zupełnie inaczej. W rezultacie czujemy się rozdarte wewnętrznie. Z jednej strony chciałybyśmy go wesprzeć i pokazać, że jest wartościowym mężczyzną. Z drugiej jego zachowanie czasem nas odpycha. On bowiem robi wszystko, by nas do siebie zrazić. Zakłada maskę macho i pod przykrywką chamstwa manifestuje swoją rzekomą siłę, próbuje przekonać nas o tym, że lecą na niego wszystkie kobiety od 15. do 85. roku życia. Pokazuje nam, że jestem panem życia i traktuje nas z góry, dopuszcza się idiotycznych gierek i jeszcze boleśniejszych manipulacji. Większość kobiet napotykając na swojej drodze takiego faceta, bierze nogi za pas  i ucieka. Nie ma bowiem w sobie sił, aby walczyć z jego parszywym charakterem. Trudno odmówić im racji, po co męczyć się u boku kogoś, kto próbuje zwrócić na siebie uwagę niczym dziecko, dokazując i robiąc na przekór?  Walka z kompleksami mężczyzn, które są skrywane pod maską chamskiego macho, potrafi naprawdę wykończyć psychicznie.  Na ogół przypomina też syzyfową pracę i niemal nigdy nie kończy się sukcesem.

Udawany macho, czyli jak mężczyźni maskują swoją niską samoocenę

Aby nastąpiła pozytywna zmiana i mężczyzna przestał zgrywać się na bohatera, macho i największego podrywacza w mieście, on sam musi tego zechcieć.  Dopóki nie zrozumie, że taka postawa przynosi efekt odwrotny do zamierzonego, będzie ponosił kolejne porażki, a jego pewność siebie zamiast wzrastać, będzie spadać.  Kobiety potrafią wyczuć, kiedy facet jest pozerem i tylko udaje macho, a kiedy nim naprawdę jest.  Co ciekawe, większość pań nie przepada za macho. Facet, który na siłę pragnie zostać samcem alfa, z góry jest skazany na niepowodzenie, a wręcz ośmieszenie. Czy może być coś gorszego od mężczyzny, który opowiada o swoich sercowych podbojach? Jeśli mówi prawdę, to jest babiarzem i idiotą pozbawionym instynktu samozachowawczego, od którego należy uciekać. Jeśli kłamie, to albo bawi się w jakąś gierkę  (jest niedojrzały) albo ma sadystyczne zacięcie i lubi krzywdzić innych, w tym wypadku kobiety. Ewentualnie może być jeszcze tchórzem, który próbuje spławić w ten sposób kobietę, ponieważ nie nauczył się tego robić z klasą.  Tak czy siak wystawia sobie wyłącznie negatywne świadectwo.

Dlaczego kobiety wolą samca beta od samca alfa?

Mężczyzna osiągnie o wiele więcej, gdy zamiast kreować się na macho, po prostu pozostanie sobą. To nieprawda, że kobiety tylko mówią, że lubią wrażliwych facetów, a w rzeczywistości uganiają się za typkami, które je poniżają. Może i takowe panie się zdarzają, ale muszą mieć skrajnie niskie poczucie własnej wartości, skoro odpowiada im rola ścierki do podłogi.  Facet, który pokaże się ze swojej prawdziwej, wrażliwej strony może tylko sporo zyskać w oczach kobiety.  Tacy mężczyźni rozczulają wiele z nas i sprawiają, że czujemy się przy nich bezpiecznie.  Ich wrażliwość, otwartość i czułość potrafią skruszyć niejeden mur, jednocześnie tacy faceci budzą zaufanie i sprawiają, że z każdym dniem zakochujemy się w nich coraz bardziej.  Nie wierzysz? Spójrz, jak kobiety podchodzą do swoich zwierząt. Wśród nich często zdarzają się samce alfa, które są agresywne, lubią rządzić innymi zwierzętami oraz samce beta, które są ich zupełnym przeciwieństwem. Czułe, troskliwe i oddane, ale kiedy trzeba walczą o swoje, chronią swoich bliskich, przynoszą im pokarm. Są silniejsze od samic, dają im oparcie i ochronę, ale nie manifestują swoim zachowaniem wad samca alfa. Który samiec zostanie ulubieńcem swojej właścicielki? Oczywiście, że samiec beta, bo jego można pogłaskać, przytulić.  Ponadto przysparza mniej problemów, jego po prostu nie da się nie kochać. Nie wierzysz? Spróbuj choć raz dojść do głosu twojej prawdziwej naturze. Nie kreuj się na siłę na podrywacza, opowiedz kobiecie o tym, jak pomogłeś koledze z pracy, jak zrobiłeś zakupy dla swojej współlokatorki, jak zajmujesz się psem przekazanym ci pod opiekę. To zdecydowanie wywrze na niej lepsze wrażenie od idiotycznych, maczystowskich przechwałek. Pamiętaj, aby mówić prawdę. Pochwal się swoimi rzeczywistymi talentami – umiejętnością wymiany koła, naprawienia cieknącego kranu, obsługą traktora. Gdy pokazujesz swoje dobre cechy, które naprawdę posiadasz, rośniesz w jej oczach. Jeśli się dobrze przyjrzysz, na pewno zobaczysz blask w jej oczach i rozszerzone źrenice. Kobiety nie zawsze wydają z siebie okrzyk: „o, jaki jesteś zdolny”, co nie oznacza, że naprawdę tak nie myślą. Po prostu są pod wrażeniem tego, czego się od ciebie dowiedziały i rozmarzyły się, że mogłyby zawsze na ciebie liczyć w przypadku domowych awarii i problemów z podjęciem decyzji w sprawach, na których się nie znają. Nawet najbardziej wyzwoloną kobietę przeraża myśl o uruchomieniu wiertarki i przewierceniu dziury w ścianie. Niektóre panie, które świetnie radzą sobie w życiu zawodowym, przeraża z kolei perspektywa wyrobienia prawa jazdy, gdyż nie potrafią one szybko reagować na drodze. Takie kobiety docenią mężczyznę obdarzonego szybkim refleksem, który okaże się dla nich wielkim wsparciem w codziennym życiu. Nie zawsze się do tego przyznają, ponieważ zwyczajnie się wstydzą, że wyjdą na typową babę zagapioną w witryny sklepów, zamiast patrzącą na drogę. Tymczasem nie wszyscy mają szybki refleks i mogą koncentrować się w 100% na drodze, jednocześnie zbyt wolno reagując, doprowadzając do stłuczki. Z szybkim refleksem trzeba się po prostu urodzić. Gdy roztaczasz wizję stada latających za tobą napalonych kobiet, odnosisz efekt odwrotny do zamierzonego. Ona nie będzie chciała być z kimś,  kim musi się dzielić.

Niska samoocena mężczyzn czasem ma swoje źródło w dzieciństwie

Jeśli mężczyzna ma niską samoocenę, musi sam zrozumieć, w czym tkwi jego problem. Bardzo często problem tkwi w dzieciństwie. Jeśli on nigdy nie mógł liczyć na czułość, zainteresowanie ze strony matki, a na dodatek ojciec odnosił się do niego wyłącznie krytycznie, to może mieć zachwiane poczucie własnej wartości.  Osoby, które od dziecka są chwalone za postępy, a nie tylko za wygraną i osiągnięcie celu, na ogół lepiej radzą sobie w dorosłym życiu i relacjach damsko-męskich. Zdają sobie bowiem sprawę, że są wartościowe, zdolne i mogą w sobie doskonalić pewne cechy. Na dodatek zawsze mają za sobą kochających ludzi, którzy w pełni akceptują ich takimi, jakimi są. Duży wpływ na poczucie własnej wartości wywiera obecność rodziców – jeśli jeden z nich porzuca swoje dziecko i zakłada nową rodzinę, to taki człowiek przez lata może czuć się gorszy i niegodny miłości.

Zawód miłosny a brak wiary w siebie

Czasem mężczyzna wychodzi z domu rodzinnego z wysokim poczuciem własnej wartości. Dobrze radzi sobie w życiu i w relacjach damsko-męskich, ale nagle następuje krach.  Trafia na nieodpowiednią kobietę, w której się zakochuje do szaleństwa. Niestety, ona nie odwzajemnia tego uczucia lub, co gorsza, okrutnie się bawi jego emocjami, podbudowując jednocześnie własne ego. Cóż, niektórzy ludzie zamiast związać się z drugim człowiekiem lub delikatnie wyrazić brak zainteresowania, przyglądają się, jak ten o nich zabiega, śmiejąc się przy tym do rozpuku.  Złe doświadczenia z poprzednich związków: zdrada, poniżanie, bolesne rozstanie potrafią położyć się cieniem na późniejszych relacjach takiej osoby z płcią przeciwną.

Twoja wartość nie zależy od innych ludzi tylko od tego, kim jesteś

Jak wzmocnić poczucie własnej wartości? Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że trafiliśmy na niewłaściwych ludzi, którzy w żaden sposób nie definiują naszej wartości. Ona zależy od zupełnie innych czynników, tego, jak traktujemy innych ludzi, czy jesteśmy wrażliwi, dobrzy, czuli, troskliwi. Choć możesz w to nie wierzyć, na pewno masz wiele mocnych stron. Jesteś świetny z matematyki, fizyki, potrafisz rozbudzić w innych ludziach ochotę do życia, wspierając ich w trudnych chwilach.  Każdy z nas ma mnóstwo zalet, ale nie z każdej zdaje sobie sprawę. Nie wierzysz? Porozmawiaj ze swoimi przyjaciółmi, kuzynem, siostrą itp. Ku swojemu zaskoczeniu możesz dowiedzieć się, że masz rzadki dar nawiązywania świetnych relacji z dziećmi, że jak mało kto potrafisz je rozbawić i rozśmieszyć.  A może opiekujesz się psami jak mało kto i nawet rozpuszczony york słucha się ciebie podczas spaceru bardziej niż swojej właścicielki. Nie dziel zalet na lepsze i gorsze. Każda umiejętność to zaleta.

Traktuj kobiety tak, jak sam chciałbyś zostać potraktowany

Gdy już uświadomisz sobie swoje mocne strony, musisz sobie uzmysłowić, że twoja wartość jako człowieka nie zależy od tego, jak dobre kontakty masz z rodzicami, ilu masz przyjaciół i ile partnerek miałeś w przeszłości. Te czynniki bowiem nijak nie definiują twojej atrakcyjności w oczach innych osób. Bądź sobą, reprezentuj to, co masz najlepsze, a na pewno wkrótce poczujesz się szczęśliwszy.  Nie ma chyba nic bardziej męczącego od codziennego przywdziewania masek, które nijak się mają do twojej prawdziwej osobowości. Gdy na siłę próbujemy być kimś, kim nie jesteśmy, czujemy się nieszczęśliwi. Na dodatek facet zgrywający macho odstrasza od siebie wszystkie normalne kobiety. Nie musisz się niczym przechwalać – pracą, znajomościami czy liczbą szalejących za tobą kobiet, ani nosić drogiego zegarka, by być dla niej najatrakcyjniejszy na świecie. Po prostu pozbądź się swoich złych nawyków, popracuj nad wadami, które mogą odpychać od ciebie przedstawicielki płci pięknej.  Maczyzm – naturalny czy udawany to prawdziwe przekleństwo. Zastanów się, czy sam chciałbyś być z kobietą, która ciągle ogląda się za innymi facetami, chwali się swoimi erotycznymi podbojami, przechwala się tym, że jest w pracy niezastąpiona. Na dodatek okłamuje cię, zwodzi i uprawia idiotyczne gierki? Jeśli zastanawiasz się, czy twoje postępowanie jest właściwe, to pomyśl, co byś zrobił, gdyby to druga strona zachowywała się tak wobec ciebie. Jeśli nie akceptowałbyś takiej postawy, dlaczego uważasz, że kobieta poleci na macho?

Naucz się sięgać po to, czego pragniesz!

Każdy, kto zachowuje się w normalny sposób, zasługuje na miłość. Nieważne, z jakiej rodziny pochodzi, jakie ma wykształcenie i jak potraktowała go jego była. To, że ona nie potrafiła cię docenić, nie oznacza jeszcze, że inne kobiety będą miały ten sam problem.  Jeśli chcesz jej uwagi, to spędzaj z nią czas i rozmawiaj. Naprawdę nie trzeba robić z siebie błazna, aby znaleźć się w centrum uwagi.  Chcesz dowiedzieć się, czy traktuje cię jako kumpla, czy masz szansę na coś więcej, po prostu zapytaj lub uważnie obserwuj jej zachowanie, gdy jesteście razem. To naprawdę da się wyczuć. Jest ci smutno lub szukasz czułości, to przyjdź i się przytul. Czujesz się samotny, to zaproponuj spotkanie lub zadzwoń, żeby pogadać. Nie musisz silić się na idiotyczne gierki o zerowej skuteczności, aby osiągnąć swój cel. Nie pozwól, by strach cię ograniczał, zacznij sięgać po to, czego pragniesz. I nie bój się, że zbłaźnisz się, normalnie dążąc do tego, czego chcesz. To są elementy normalnych relacji międzyludzkich i jeśli kobieta jest normalna, nie  wyśmieje cię dlatego, że zaproponujesz spotkanie albo się do niej przytulisz – oczywiście pod warunkiem, że już zdążyłeś ją poznać. 

Nie testuj jej, tylko obserwuj!

Jeśli nie wiesz, czego możesz się po niej spodziewać, przyjrzyj się jej relacjom z przyjaciółmi. Jeśli chętnie spędza z nimi czas, pamięta o ich urodzinach, jest w stosunku do nich otwarta i chętnie spieszy z pomocą, to prawdopodobnie wobec ciebie będzie zachowywała się podobnie.  Nie wiesz, jak interpretować jej zachowanie? Porozmawiaj z siostrą lub dziewczyną kumpla. Zasięgaj rady u innych kobiet, które na pewno nie są tobą zainteresowane jako facetem. Unikaj porad kumpli, którzy tak samo znają się na kobietach jak ty, czyli na ogół nie potrafią poprawnie zinterpretować subtelnych sygnałów, które dla innych kobiet są oczywiste. To właśnie oni często stanowią źródło „sprytnych” zagrywek, które rzekomo mają cię przybliżyć do sukcesu, a w rezultacie czynią z ciebie mentalnego samobójcę.

Komentarze (3)

dulcynea

3 lata temu

Tylko normalne zachowanie mężczyzny może być interesujące dla kobiety.
Kobiety niekoniecznie oglądają się za macho , wolą normalnego i ciepłego faceta i to w nim widzą ewentualnego partnera .
A pozowanie na twardziela nie jest warunkiem ogromnego zainteresowania takim panem i rzeszy wielbicielek.

    Aneta

    3 lata temu

    popieram, czasem nawet jest tak, ze w sumie fajny facet nie może znaleźć kobiety, bo jak tylko z jakąś sie spotka to dostaje małpiego rozumu i udaje nie wiadomo kogo…

      migotka

      3 lata temu

      Właśnie tego nie rozumiem. Dlaczego fajny facet nagle zamienia się w idiotę, który wyskakuje z durnymi tekstami? Po co opowiadać kobiecie o swoich byłych i koleżankach, które na niego lecą jak pszczoły do miodu? Faceci naprawdę myślą, że mogą tym komuś zaimponować? Przecież to jest idiotyczne, sami strzelają sobie w stopę. Gdyby dobrze zapowiadający się mężczyzna nagle wyskoczyłby mi z takim tekstem, to byłby u mnie skreślony. Wszystko jedno, czy mówiłby prawdę i był kobieciarzem, czy tylko próbował podwyższyć swoją samoocenę.

      Ja nie wiem, co faceci mają z tym byciem macho. Żadna z moich koleżanek nie ogląda się za takimi typami. Chyba każda z nas woli, aby mężczyzna nas przytulił, pocałował, zabrał na romantyczną kolację i opowiedział o swojej pasji, niż zgrywał kretyna.

Zostaw komentarz