Depresja Psychologia W głąb siebie

Menopauza – czas podsumowania

menopauza-czas-podsumowania

Okres nastoletni to olbrzymia burza hormonów, która powoduje masę dramatów i szalonej radości. Menopauza jest troszkę podobna. Nastolatek stara się odkryć, kim jest i ten sam problem nagle staje przed kobietami w trakcie menopauzy. Jakie są objawy kryzysu i jak mu zaradzić?

Naturalnym jest też to, że po pewnym czasie odwracamy się do tyłu i próbujemy ocenić, jak wygląda pokonany przez nas dystans. Nie zawsze jest to miła ocena.

Kryzys czasu menopauzy

Hormonalne wahania menopauzy sprzyjają nastrojowi rozpamiętywania przeszłości. Jak nigdy wcześniej czujemy, że coś się zmienia, choć wydawało nam się, że wszystko mamy już ustalone, zaplanowane. Bardzo często towarzyszy temu uczucie straty, ciężaru przemijania.

Obiegowa opinia o kobiecie podczas menopauzy jest taka, że nie wie, czego chce, jest marudna, przeszkadzają jej głupstwa i wszystkiego się czepia. Tymczasem prawda jest taka, że przekwitanie osłabia nam hormonalną barierę odpornościową przed wpływami zewnętrznymi.

To nie jest tak, że nagle zaczyna nas denerwować mężowski nawyk zostawiania brudnych skarpetek gdzie popadnie. On nas irytował zawsze, ale wcześniej miałyśmy więcej cierpliwości, realizując się jako dobra gospodyni domowa, troskliwa żona, dobra matka. Podczas menopauzy wyraźniej czujemy, że coś nam ucieka, że nie jesteśmy coraz młodsze… i czy naprawdę chcemy resztę życia spędzić zbierając za mężem skarpetki? Czujemy złość na samą myśl o tym.

Potrzeba zmian

Z tej złości rodzi się potrzeba zmian, które często nie są akceptowane przez domowników. Mąż jest obrażony, że nagle, po 20+ latach małżeństwa żona zaczyna mieć pretensje o coś co on robił od zawsze. Czuje się oszukany, tym bardziej, że na stole zamiast tłustych sosów pojawiają się dietetyczne sałatki, a żona zaczyna więcej czasu spędzać poza domem – ćwicząc, spacerując, rozwijając siebie.

Joanna Pastuszka-Roczek

Okres nastoletni to olbrzymia burza hormonów, która powoduje masę dramatów i szalonej radości. Menopauza jest troszkę podobna. Nastolatek stara się odkryć, kim jest i ten sam problem nagle staje przed kobietami w trakcie menopauzy. Jakie są objawy kryzysu i jak mu zaradzić?

U mężczyzn przekwitanie objawia się chęcią ponownego potwierdzenia swojej sprawności i męskości – ilością podźwigniętych kilogramów, zdobytych kobiet, wielkością samochodu, kolekcji, gadżetów. U kobiet tymczasem rozgrywa się prawdziwy dramat, gdyż kobiecości nie można potwierdzić w żaden prosty sposób. Czy bardziej kobieca jest ta, która jest lepszą matką? A może ta, która ciągle ma powodzenie? A może ta, co świetnie gotuje? Lepiej potrafi się ubrać?

Kobiety wpadają w prawdziwą pułapkę tożsamości, gdyż niemożliwym jest być najlepszym we wszystkim i praktycznie zawsze znajdzie się inna kobieta, która jest od nas w czymś lepsza – jeśli nie ma lepszego kontaktu z dziećmi, to na pewno lepiej gotuje, hoduje kwiaty czy ma ładniejsze nogi. Jednak nie przeszkadza nam to próbować ciągle nowych rzeczy.

Kryzys czasu menopauzy

Każdy kryzys można rozwiązać na dwa sposoby – dobry i zły. Źle, jeśli nasze poszukiwanie siebie wynika ze strachu, kompleksów, przekonania, że to, czego dokonałyśmy dotychczas, nie jest nic warte. Wtedy na pewno poczujemy się jeszcze gorzej i będziemy żyć w przekonaniu całkowitej porażki.

A co, jeśli podejdziemy do niego z ciekawością? Zamiast zadawać sobie pytanie: „czemu ja z nim zostałam tyle lat, skoro on mnie denerwuje” lepiej zapytać „a co sprawia, że dalej chcę z nim być i co zrobić, żeby było lepiej?”.

Joanna Pastuszka-Roczek

Okres nastoletni to olbrzymia burza hormonów, która powoduje masę dramatów i szalonej radości. Menopauza jest troszkę podobna. Nastolatek stara się odkryć, kim jest i ten sam problem nagle staje przed kobietami w trakcie menopauzy. Jakie są objawy kryzysu i jak mu zaradzić?

Zamiast zamartwiać się, że nasze dzieci już nas nie potrzebują, czy nie lepiej powiedzieć sobie: „no, jestem dobrą matką, bo moje dzieci są samodzielne i umieją mądrze podejmować decyzje” i zająć się doskonaleniem innych talentów?

To, że nie będziemy już balerinami, astronautkami czy artystkami, nie może nam odebrać frajdy rysowaniu, tańczeniu, poznawaniu nieba. Można przejść resztę życia idąc do tyłu, z twarzą zwróconą do utraconej przeszłości, ale to tylko sprawi, że będziemy się częściej potykać i na pewno przegapimy wiele interesujących ścieżynek na drodze życia.

Weź kartkę, długopis i napisz dziesięć linijek, zaczynających się od słów „zanim umrę, chciałabym…”. Nie bój się tych słów. Zamiast uciekać, napisz, na co masz jeszcze ochotę, tak po prostu. Nie podliczaj rzeczy, których już nie zrobisz lub nie zrobiłaś. To tylko dziesięć pragnień. Na pewno dasz radę!

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (6)

stazyz

8 lat temu

Wow! piękny artykuł:P i jaki prawdziwy, i na czasie:-) Więc jeżeli wszystkie nie czujemy się jak przysłowiowe „menówki” to w czym problem, że co, że trochę pomarudzimy i już jest źle? Inni całe życie marudzą, czepiają się i jakoś żyją, i inni żyją z nimi… a że nam się przydarzy od czasu do czasu na kogoś krzyknąć to …to też jest normalne;)
Ja nie zastanawiam się nad przeszłością, to już przecież historia, nad przyszłością też za bardzo nie główkuję, żyję teraźniejszością, ważne jest tu i teraz.Wiele przeżyłam w swoim życiu i korzystam z każdej chwili ile się da… A że wygląd nie taki jak 20 – latki… mam swoje motto;kobieta jak wino, im starsza tym piękniejsza:-X:P

Mindi

8 lat temu

Miewam chwile gdy myślę o tym co przeżyłam. Nie zastanawiam się jednak czy mogłoby się inaczej ułożyć lub czy mogłam coś inaczej zrobić lecz tłumaczę sobie, że inaczej nie umiałam i jednak mimo wszystko poradziłam sobie. A ten czas, który przechodzę, pomimo zawirowań zdrowotnych w tym czasie, nie jest taki zły, jestem bardziej pogodzona z życiem 🙂

filodendron

8 lat temu

Człowiek traci teraźniejszość myśląc o przeszłości. Przyłapalam się na tym ,że wiele mi umyka teraźniejszości i staje się ona przeszłościa każdego dnia. Ale chyba za bardzo boję się przyszłosci i podświadomie wolę siedzieć myslami w przeszłości. Trzeba więc napisać tę karteczkę ,co chciałoby się jeszcze zrobić :-d:-d(devil):-X:-):P

pati25

8 lat temu

Czy menopauza,etap,w którym jesteśmy musi oznaczać,że coś się kończy,że skończyły się najlepsze czasy,lata.Tak nie musi być.Ja w ogóle nie myślę o tym,że jestem w etapie meno i też się nie zachowuję jak menówka..Wiadomo,że młoode już nie będziemy i nie wrócii to co było.Ale teraz też możemy robić wiele ciekawych rzeczy

drobina

8 lat temu

Nie lubię podsumowań. Mam wrażenie, że wtedy coś się kończy, a coś zaczyna. Czy tak być musi? Nie! Nie! Nie!:P
Nie zachowuję się jak menówka i chyba się tak nie czuję, ale przyjmuję do wiadomości, że nią jestem. Dociera do mnie, że czasami miewam „jazdy” – powrzeszczę trochę na męża (bywa, że niesłusznie), poględzę (dzieciom), pomarudzę… Na szczęście szybko mi to przechodzi.:-)
Pewnie, że młodość nie wróci, ale to nie znaczy, że teraz jest gorzej – jest inaczej – może nawet czasami ciekawiej. Nie wpadam w pułapkę tożsamości, nie roztrząsam, że jakaś kobieta w czymś jest lepsza, bo wiem, że każda z nas jest inna. Zawsze jednak znajdzie się coś, w czym jesteśmy lepsze od innych 🙂

mejgosia

8 lat temu

A co z takimi jak ja? To dopiero dylemat! Mam jeszcze syna niepełnoletniego, którego muszę wychować, no i mam niepełnosprawnego synka, który zawsze bedzie mnie potrzebował, a mój organizm nadaje komunikaty zgodne z zegarem biologicznym, czyli zachowuję się jak typowa menówka! Jednym słowem mam przechlapane! Nie mogę zachowywać się jak menówka, muszę pozostać po stronie przed menopauzalnej:-d Oj lekko nie jest, ale jakoś sobie radzę!(LOL)

Zostaw komentarz