Medycyna estetyczna Nowa Ja

Kształtowanie sylwetki metodą liposukcji cz.1

ksztaltowanie-sylwetki-metoda-liposukcji-cz-1

Liposukcja to od wielu już lat jeden z najpopularniejszych zabiegów chirurgicznych w medycynie estetycznej. Co roku korzysta z niego ponad pół miliona Amerykanek. Fraza ta jest też bardzo często wykorzystywana w branżowej komunikacji marketingowej – tak w obszarze medycyny jak i kosmetyki.

W niniejszym materiale postaram się dokonać ogólnego przeglądu dostępnych metod liposukcji chirurgicznej oraz nieinwazyjnej, a także ocenić ich skuteczność.

Zgodnie z precyzyjną definicją, liposukcja to zabieg chirurgiczny, polegający na odessaniu komórek tłuszczowych za pomocą wprowadzonej w głąb ciała kaniuli. Zabieg dotyczy zawsze tylko kilku, jasno określonych obszarów ciała pacjenta.

Najczęściej są to brzuch, uda i ramiona, choć można spotkać także liposukcję twarzy, szyi czy karku. Liposukcja to zabieg inwazyjny, nieodwracalnie zmieniający liczbę komórek tłuszczowych poddanego terapii pacjenta.

Historia liposukcji

Pierwszą liposukcję wykonał w latach 20. minionego wieku francuski chirurg Charles Dujarier. Jednak poważne komplikacje (gangrena), które wystąpiły po zabiegu z roku 1926, zatrzymały na wiele lat dalszy rozwój tej techniki. Do prób powrócono w latach 60., a od lat 80. liposukcja stawała się coraz powszechniejszym zabiegiem.

Marcin Piwecki

Liposukcja to od wielu już lat jeden z najpopularniejszych zabiegów chirurgicznych w medycynie estetycznej. Co roku korzysta z niego ponad pół miliona Amerykanek. Fraza ta jest też bardzo często wykorzystywana w branżowej komunikacji marketingowej – tak w obszarze medycyny jak i kosmetyki.

Pierwsze zabiegi liposukcji wykonywane były urządzeniami, których jedyną funkcją było ssanie – na tyle silne, że tkanki były rozrywane, a depozyty komórek tłuszczowych odsysane za pomocą wprowadzonej w głąb ciała kaniuli. Wysoka inwazyjność tej techniki jest oczywista, stąd dziś pierwotna forma liposukcji – SAL (Suction Assisted Liposuction) – jest już bardzo rzadko stosowana.

Rozwój techniki liposukcji

Starając się zmniejszać inwazyjność oraz zredukować prawdopodobieństwo powikłań i uciążliwości rekonwalescencji po zabiegu liposukcji, poszukiwano innych technologii, które mogłyby skutecznie wesprzeć klasyczną liposukcję. Pierwszy kierunek rozwoju związany był z zaobserwowaniem drgań kaniuli wewnątrz ciała, co ułatwiało destrukcję tkanki tłuszczowej, a tym samym zmniejszało skalę inwazyjności.

Doprowadziło to do rozwoju PAL (Power Assisted Liposuction), czyli liposukcji wspieranej mechanicznie, zwanej też liposukcją wibracyjną. Czynnikiem ułatwiającym wykonanie zabiegu jest fakt wprawienia kaniuli penetrującej tkankę tłuszczową w ruch.

W modelach najprostszych jest to ruch posuwisto zwrotny, w najbardziej złożonych – nutacyjny (połączenie wibracji, rotacji i ruchu prostoliniowego).

Wadą większości urządzeń PAL jest hałaśliwość oraz to, że drgania kaniuli i głowicy przenoszą się na rękę chirurga, co powoduje zmęczenie i w zasadzie uniemożliwia wykonywanie innych operacji w tym samym dniu.

Marcin Piwecki

Liposukcja to od wielu już lat jeden z najpopularniejszych zabiegów chirurgicznych w medycynie estetycznej. Co roku korzysta z niego ponad pół miliona Amerykanek. Fraza ta jest też bardzo często wykorzystywana w branżowej komunikacji marketingowej – tak w obszarze medycyny jak i kosmetyki.

Poszukiwanie nowych rozwiązań

Naturalnym kolejnym kierunkiem rozwoju było wykorzystanie ultradźwięków do wprawienia kaniuli w drgania. Ta technologia nazywana jest UAL (Ulrasound Assisted Liposuction). Generowane za pomocą głowicy piezoelektrycznej fale ultradźwiękowe wykorzystywane są do rozbicia i upłynnienia komórek tłuszczowych, co ułatwia ich późniejsze odessanie. Dzięki selektywnemu oddziaływaniu ultradźwięków na poszczególne tkanki mamy możliwość znaczącego zmniejszenia stopnia inwazyjności zabiegu.

Słabością pierwszych generacji urządzeń do liposukcji ultradźwiękowych było ryzyko poparzeń (końcówka kaniuli mocno się nagrzewała), sprzęty obecnie proponowane pozbawione są tej wady.

Kilku producentów promuje urządzenia oparte o technologię WAL (Water Assisted Liposuction). Wprowadzona pod skórę kaniula silnym strumieniem specjalnego płynu „wypłukuje” komórki tłuszczowe. Producent zachwala niską inwazyjność zabiegów i możliwość reimplantacji tkanki (przeszczepu tkanki tłuszczowej pobranej np. z brzucha w inne miejsce naszego ciała). Jednak literatura fachowa, obok ocen pozytywnych, podaje także wyniki badań niekorzystnych dla WAL. Dziś chyba trudno cokolwiek przesądzać – najbliższych kilka lat i więcej zebranych doświadczeń pozwoli na pewno na bardziej jednoznaczną ocenę tej techniki.

Marcin Piwecki

Liposukcja to od wielu już lat jeden z najpopularniejszych zabiegów chirurgicznych w medycynie estetycznej. Co roku korzysta z niego ponad pół miliona Amerykanek. Fraza ta jest też bardzo często wykorzystywana w branżowej komunikacji marketingowej – tak w obszarze medycyny jak i kosmetyki.

Duża liczba urządzeń kwalifikuje się do nurtu oznaczanego LAL – Laser Assisted Liposuction. Światło lasera niszczy termicznie komórki tłuszczowe, jednocześnie zasklepiając naczynia krwionośne i podnosząc temperaturę włókien kolagenowych. To ostatnie przyczynia się do ułatwienia późniejszego obkurczania skóry, co jest istotną zaletą.

Wadą sprzętów opartych o LAL jest duża czasochłonność zabiegów (nawet do 6 godzin), co w praktyce ogranicza stosowanie takich urządzeń do operacji odessania objętości tłuszczu nie przekraczających 500 cm3. Niektóre z urządzeń LAL nie mają także wbudowanego modułu odsysania upłynnionej tkanki tłuszczowej – potrzebne są do tego odrębne urządzenia.

Warto zauważyć, że właśnie w obszarze LAL mamy do czynienia z najszybszym postępem technologicznym i pojawianiem się coraz to nowych urządzeń. Najmłodszą z technologii stosowanych w liposukcjach jest RFALliposukcja wspierana działaniem fal radiowych (Radio Frequency Assisted Liposuction).

W tej technice liposukcji zarówno kaniula wprowadzona do wnętrza ciała, jak i pozostająca na zewnątrz specjalnie ukształtowana głowica, pełnią rolę elektrod, pomiędzy którymi wytworzone jest pole elektromagnetyczne. Przepływające pomiędzy elektrodami fale o częstotliwościach radiowych lokalnie podgrzewają tkanki, powodując zniszczenie komórek tłuszczowych i jednocześnie obkurczanie się włókien kolagenowych. Dziś trudno jeszcze stwierdzić, czy technologia ta okaże się efektywna dla chirurga i pacjenta, choć nie brakuje ocen bardzo pozytywnych.

Marcin Piwecki

Liposukcja to od wielu już lat jeden z najpopularniejszych zabiegów chirurgicznych w medycynie estetycznej. Co roku korzysta z niego ponad pół miliona Amerykanek. Fraza ta jest też bardzo często wykorzystywana w branżowej komunikacji marketingowej – tak w obszarze medycyny jak i kosmetyki.

Wskazania i przeciwwskazania liposukcji

Czy każdy może bez zbędnego ryzyka skorzystać z zabiegu liposukcji? Zdecydowanie nie! Liposukcja nie jest metodą zmniejszania wagi – to metoda poprawy kształtu sylwetki. To rozwiązanie dostępne dla osób zdrowych, które nie są nadmiernie otyłe.

Powszechnie przyjętym limitem (dla liposukcji traktowanej jako zabieg medycyny estetycznej) jest odessanie podczas jednego zabiegu nie więcej niż 4 litrów tkanki tłuszczowej. Większe objętości poważnie zwiększają ryzyko potencjalnych powikłań. Operacje takie są wykonywane ale w warunkach szpitalnych, często także związane są z operacjami plastyki powłok skórnych.

Jednak kluczowe w spojrzeniu na liposukcję i nasze oczekiwania w stosunku do tego zabiegu jest stwierdzenie: „Nie jest ważne, ile zabierzemy, ważne, ile zostaje”. Dodać tylko można: „ile i gdzie zostaje” A to zależy już w większym stopniu od doświadczenia i „ręki” chirurga, mniej od wykorzystanej technologii…

O tym, jakie jeszcze czynniki wpływają na jakość zabiegu liposukcji i jakie jeszcze możliwości zabiegowe kryją się pod tym terminem przeczytasz w kolejnym artykule!

Kosmetologia Estetyczna, / 1 / 2013 / vol. 2

Marcin Piwecki

Komentarze (3)

pati25

8 lat temu

Przeraża mnie ten zabieg liposukcji.Chociaż nie niesie ze sobą żadnych powikłań to nie poddałabym się.Przecież to zabiegg inwazyjny w ciało i nigdy nic nie wiadomo.:\:\:\

drobina

8 lat temu

Ciekawy artykuł. Bałabym się jednak poddać zabiegowi liposukcji. Swojego tłuszczyku wolę pozbywać się w sposób naturalny. Pewnie że trwa to dłużej, ale większa frajda i zero powikłań.:P:-X

Mindi

8 lat temu

Dziś przed świętami marzyłby mi się zabieg na płaski brzuch ale nigdy nie zdecydowałabym się na taki inwazyjny sposób. Myślę, ze jednak powinno zachęcać się do zdrowego odżywiania i gimnastyki. Ale przeciwna nie jestem, bo rozumiem, że wygląd może być dla kogoś tak ważny i zrobi wszystko. Dlatego dobrze, że w obecnym czasie nie niesie taki zabieg już groźnych powikłań.

Zostaw komentarz