Libido

Kobieto, poznaj swoją seksualność! Cz.1

kobieto-poznaj-swoja-seksualnosc-cz-1

Diagnostyka seksualności bada za pomocą specjalnych urządzeń i aparatur czy seksualność kobiety jest prawidłowa i jak ma się do tego nasz kompleks łechtaczkowy.

Aby lepiej zrozumieć na czym polegają badania diagnostyczne seksualności, należy pokrótce zapoznać się z anatomią kompleksu łechtaczkowego.

Anatomia kompleksu łechtaczkowego

Anatomią tego narządu interesowano się już w czasach starożytnych, a dokładnie w II wieku p.n.e., kiedy to Arystoteles nadał mu nazwę Columella, co oznacza kolumienka. Jeszcze wcześniej, bo w 300 roku p. n. e. grecki medyk Herophilus wysunął tezę, iż każdy narząd u mężczyzny ma swój odpowiednik u kobiety. Od tamtego czasu kształtowało się przypuszczenie, że odpowiednikiem męskiego członka jest właśnie łechtaczka. Mimo to do dziś wielu ludzi myśli, że miejsce to stanowi jedynie mały punkcik na narządzie rodnym kobiety. Nic bardziej mylnego. Łechtaczka jest całkiem dużym narządem, co odkryto dopiero w XXI wieku.

Żołądź, będącą górną częścią penisa mężczyzny, potrafi wskazać praktycznie każdy i nie ma żadnych pomyłek, jeśli chodzi o jej lokalizację. Z odpowiednikiem kobiecym – czyli łechtaczką – jest już nieco gorzej. Jak się okazuje wiele osób myli łechtaczkę z jej wierzchołkiem i myśli, że to już cały narząd.

Łechtaczka składa się z kilku podstawowych części. To, co jest widoczne na pierwszy rzut oka to fałdy skórne (tzw. napletek łechtaczki), wierzchołek łechtaczki, parzyste ciałka jamiste oraz dwie odnogi. Dalsza struktura, będąca już niewidoczną, mieści w sobie liczne żyłki oraz dwie duże tętnice łechtaczki (tętnicę głęboką i grzbietową), mięśnie łechtaczki, 2-centymetrowy trzon mieszczący się głównie pod skórą, a także część kości łonowych i kulszowych, podtrzymujących cały narząd zwany prawidłowo kompleksem łechtaczkowym.

ALNG

Diagnostyka seksualności bada za pomocą specjalnych urządzeń i aparatur czy seksualność kobiety jest prawidłowa i jak ma się do tego nasz kompleks łechtaczkowy.

Badania diagnostyczne seksualności kobiet – czy aby na pewno potrzebne?

Mając na uwadze anatomię kompleksu łechtaczkowego i rolę jaką odgrywa ten narząd podczas stosunku płciowego, na podstawie odpowiednich badań, lekarze są w stanie ustalić jakie zaburzenia seksualności są lub dopiero rozwijają się u kobiety.

Wśród najpopularniejszych metod diagnostycznych wymienia się ultrasonografię, przepływometrię laserowo-doplerowską, rezonans magnetyczny i fotopletyzmografię. Dzięki nim można zaobserwować wygląd kompleksu łechtaczkowego w czasie różnych stymulacji i na podstawie widzianego na ekranie obrazu orzec o nieprawidłowościach w wyglądzie łechtaczki, świadczących o rozwoju jakiejś choroby.

Widzimy zatem, że badania i temat kompleksu łechtaczkowego nie jest jedynie błahą sprawą czy drugorzędną ciekawostką, a niesie z sobą wiele ważnych informacji i możliwości dla każdej z nas.

Wiadomo nie od dziś, że kiedy wkraczamy w okres menopauzy nasza seksualność również się zmienia. Niektóre kobiety przestają nawet odczuwać potrzebę doznań seksualnych i uważają, że zajmowanie się naprawą ich seksualności jest pozbawione sensu… co jest po prostu bzdurą!

ALNG

Diagnostyka seksualności bada za pomocą specjalnych urządzeń i aparatur czy seksualność kobiety jest prawidłowa i jak ma się do tego nasz kompleks łechtaczkowy.

Nie tylko o seks chodzi

Tak naprawdę nie o sam seks tu chodzi. Zaburzenia seksualności wiążące się z zaburzeniami gospodarki hormonalnej, fizjologii oraz ruchomości, nie powinny być bagatelizowane tylko dlatego, że uważamy, iż i tak nie będziemy już robić tego tak często jak kiedyś.

Diagnostyka seksuologiczna pozwala nam przedwcześnie wykryć różne choroby objawiające się zmianą w wyglądzie i fizjologii żeńskiego narządu rodnego. Są to nie tylko choroby moczowo-płciowe, ale także choroby kostne jak osteoporoza. Warto zatem zastanowić się nad każdym z poszczególnych badań.

O sposobach mierzenia i sterowania seksualnością kobiet już niedługo w kolejnej części artykułu!

ALNG

Komentarze (7)

Emilly27k

7 lat temu

Uważam,że takie artykuły powinny powstawać ze względu,że omija się te tematy. Szkoda,że tak mało rozmawia się na tematy tabu.

pati25

9 lat temu

Nawet nie sądziłam,że jest coś takiego jak diagnostyka seksualności.I że przeprowadzając takie badanie można wykryć takie choroby jak np osteoporoza

linet

11 lat temu

Myślę,że kobieta w okresie menopauzy , ma na tyle dużo problemów z róznymi przypadłościami właściwymi dla tego etapu życia i na tyle bogato wypełniony kalendarz wszelkich badań, że na zajmowanie się diagnostyką seksualności , moze już nie mieć ochoty i siły. Jeśli kwestia nie jest uzasadniona podejrzeniem choroby, to nie sądzę, by problem kompleksu łechtaczkowego budził szczególne zainteresowanie u „menopauzek”.:)
A „droga przez mękę”, którą trzeba by przejść przy okazji takich badań w naszej chorej służbie zdrowia, to chyba kolejny argument na „nie”.

mejgosia

11 lat temu

Kolejna garść pożytecznych wiadomości, nie miałam o tym zielonego pojęcia ! Z niecierpliwością czekam na drugą część artykułu!

Zostaw komentarz