Psychologia W głąb siebie

Katatymia a myślenie życzeniowe – poznaj różnice

katatymia

Zdarza nam się uparcie obstawać przy swoim zdaniu. Optymistycznie wierzymy, że to, co uważamy za słuszne, jest na pewno prawdziwe. Często życie weryfikuje nasze poglądy. Niezdany egzamin uświadamia nam, że wcale nie jesteśmy ekspertami w jakiejś dziedzinie. Zmieniamy poglądy na temat ludzi, procesów społecznych czy naszej sytuacji życiowej. To element naszego rozwoju. Jeżeli jednak ktoś usilnie wierzy, że jest tak, jakby chciał, żeby było, może cierpieć na katatymię. Katatymia to poważne zaburzenie psychiczne, polegające na fałszywej ocenie rzeczywistości. Czym różni się od myślenia życzeniowego?

Katatymia to zaburzenie dotyczące stosunku uczuć do sądów. Osoba dotknięta tą przypadłością uznaje za prawdziwe tylko te sądy, które odpowiadają jej uczuciom. Może być objawem psychozy reaktywnej, nerwicy, a nawet schizofrenii. Często nazywana jest myśleniem życzeniowym, ale niektórzy specjaliści uważają, że jest znacznie poważniejszym zaburzeniem. Jak je odróżnić?

Katatymia – fałszywa ocena rzeczywistości

Katatymia jest zaburzeniem psychicznym, które bywa trudne do zidentyfikowania. Często trudno stwierdzić, czy dana osoba jest zwyczajnie nieracjonalna i uparta, czy jednak rozwija się u niej choroba psychiczna. Człowiek dotknięty tą przypadłością nie jest w stanie krytycznie ocenić rzeczy i wydarzeń, co do których ma pozytywne nastawienie. Silne emocje sprawiają, że chory wierzy bezgranicznie w najbardziej nieprawdopodobne wersje wydarzeń. Matka mężczyzny, który kogoś obrabował, może przekonywać, że jej syn jest niewinny, mimo przytłaczających dowodów. Chory na nieuleczalną formę raka będzie święcie przekonany, że wyzdrowieje. Niestety, tego typu zaburzenie może być groźne dla samego chorego. Nieraz podejmuje on nielogiczne decyzje na podstawie swoich wewnętrznych przekonań.

Katatymia a myślenie życzeniowe

Często spotkać można definicję katatymii tłumaczącą, że jest ona tym samym, co myślenie życzeniowe. Jednakże znany psychiatra, prof. Tadeusz Bilikiewicz, rozróżnia te dwa terminy. Uważa on, że katatymia jest poważnym zaburzeniem, które wpływa na całe życie chorego. Osoba cierpiąca na tę dolegliwość nie uznaje żadnych racji poza swoimi. Nie zmienia swoich osądów, nie umie odnieść się krytycznie do własnych poglądów. Żyje we własnym, urojonym świecie, a jej postrzegania nie mogą zmienić żadne racjonalne argumenty. Przykładem mogą być osoby należące do sekty, uwielbiające swojego guru. Myślenie życzeniowe może stanowić cechę osobowości człowieka, ale jest plastyczne i podatne na zmiany. Ktoś może święcie wierzyć w swój sukces i nie uznawać słów krytyki, jednak gdy widzi, że mu się nie udało – przyjmuje to do wiadomości. Katatymik w tym przypadku utrzymywałby nadal, że mu się powiodło.

Katatymia jako element choroby psychicznejmyślenie życzeniowe

Katatymia nie musi świadczyć o chorobie psychicznej, choć bywa jej elementem. Wraz z innymi objawami, takimi jak obsesyjne myśli czy omamy, może stanowić część poważnych zaburzeń. Nerwica natręctw, psychoza reaktywna, schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa mogą objawiać się poprzez myślenie życzeniowe, które jest oderwane od rzeczywistości. Osoba z katatymią utrwala sobie zdanie na jakiś temat pod wpływem emocji i zaczyna własny osąd uważać za obiektywną prawdę. Jest to niebezpieczne zjawisko, bo chory z łatwością może wytłumaczyć sobie zasadność krzywdzenia innych, a nawet popełniania przestępstw. Jeśli zaburzone myślenie trwa przed dłuższy czas i sprawia, że katatymik podejmuje decyzje w oderwaniu od rzeczywistości, choroba kwalifikuje się do leczenia.

Katatymia – leczenie

Katatymia w głównej mierze uderza w bliskich osoby z tym zaburzeniem. Nieracjonalne decyzje, podejmowane pod wpływem własnych osądów, mogą utrudniać życie partnerom czy dzieciom chorych. Co gorsza, katatymicy nie dają sobie przetłumaczyć, że ich podejście jest błędne. Jeśli takie wypaczone podejście do rzeczywistości staje się uciążliwe dla otoczenia, bliscy powinni zareagować możliwie najszybciej i namówić chorego do wizyty u psychiatry. Sposób leczenia osoby z katatymią zależy od zaawansowania choroby. Jeżeli myślenie życzeniowe jest jedynym zaburzeniem występującym u chorego, specjalista może zalecić leczenie farmakologiczne oraz psychoterapię. Jednakże, gdy psychiatra zdiagnozuje któreś z poważniejszych schorzeń, konieczne może okazać się umieszczenie katatymika w zakładzie zamkniętym i poddanie go terapii. Im szybciej chory zostanie zdiagnozowany, tym większa jest szansa, że uda się go wyleczyć.

Karolina Solga

Komentarze (4)

pati25

3 lata temu

To ciężka choroba psychiczna.Z takimi ludźmi ciężko jest rozmawiać,dyskutować.A już przekonać do zmiany zdania-niemożliwe

Emilly27k

3 lata temu

Nie jest łatwo przebywać z osobą o takich schorzeniach. Smutna lecz prawdziwa jest ta rzeczywistość. Dzięki temu,że diagnoza postawiona jest szybko można szybko znaleźć sposób na leczenie.

filodendron

3 lata temu

To niebezpieczna choroba, trzeba ja leczyć, bo z takich ludzi moga powstać groźne dla społeczeństwa jednostki, nnp. terroryści .

Tess

3 lata temu

Znałam dwie osoby, które nigdy nie zmieniały zdania chociaż im się udowodniło, że nie mają racji. Nikt ich nie lubił, bo wszyscy uważali, że są zarozumiali. Teraz wiem, że to mogła być ta choroba. Smutne, że nikt nie wiedział, że można to leczyć i im pomóc.

Zostaw komentarz