Kultura Styl życia

Jeszcze w zielone gramy – Anna H. Niemczynow

Jeszcze w zielone gramy – Anna H. Niemczynow

Anna H. Niemczynow słynie z tego, że w swoich powieściach niezwykle dokładnie nakreśla portrety psychologiczne głównych bohaterów.  Nie inaczej było w przypadku książki Jeszcze w zielone gramy.

Para, która teoretycznie ma wszystko

Edyta i Seweryn na pierwszy rzut oka mają wszystko, o czym marzą inni. Urodę, świetnie prosperujące biznesy oraz dom pod miastem. Koleżanki zazdroszczą Edycie zgrabnej figury, braku cellulitu, krągłego biustu i długich nóg. Nie zdają sobie sprawy, że ta oddałaby wiele za dziecko. Od lat bezskutecznie stara się zajść w ciążę. Edyta jest płodna, podobnie jak jej mąż. Lekarze stwierdzili, że mogą mieć dzieci, ale z innymi partnerami.  Niemniej istnieje też szansa na cud i połączenie się ich gamet.

Nieudane starania o dziecko prowadzą do kryzysu w związku

Edyta i Seweryn mają pieniądze, więc spróbowali metody in vitro. Ta jednak nie dała im upragnionego dziecka. Para nieustannie się kłóci. Powodów do spięć nie brakuje, ponieważ obie strony czują się sfrustrowane zaistniałą sytuacją.  Edyta oddala się od Seweryna. Często jest dla męża niemiła, mówi mu rzeczy niezgodne z tym, co rzeczywiście czuje.

Zdrada męża

Pewnego dnia Seweryn po kłótni z żoną upija się i idzie do łóżka z Nadią. Dziewczyna mogłaby być jego córką. Ma dwadzieścia parę lat, a Seweryn jest po czterdziestce. Fascynuje go jej młodość i witalność. Nadia stanowi przeciwieństwo jego idealnej żony, mimo to bardzo go pociąga.  Początkowo Seweryn czuje się źle w zaistniałej sytuacji, ma wyrzuty sumienia. Te jednak nie przeszkadzają mu powracać do sypialni Nadii. Nie zniechęca go także fakt, iż jest ona córką jego zawodowego rywala.

Adopcja dziecka jako rozwiązanie problemu bezpłodności

Równolegle Edyta próbuje skłonić Seweryna do adopcji dziecka. Ten jednak się nie zgadza. Uważa, że sprawa jest zbyt poważna. Na dodatek chciałby mieć spokrewnione ze sobą dziecko. Oliwy do ognia dolewa matka Seweryna, która uważa, że Edyta marzy tylko o pieniądzach i karierze, dlatego nie ma dzieci.  Po kolejnej kłótni Edyta wyjeżdża do ciotki Ireny. Czy rozmowa z krewną odmieni jej nastawienie do życia? Czy małżeństwo Seweryna i Edyty jest skazane na porażkę? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w powieści Jeszcze w zielone gramy.

Dlaczego nie należy pytać innych o plany związane z posiadaniem dzieci?

Anna H. Niemczynow pokazała, jak złożone bywają losy osób, które bezskutecznie starają się o dziecko. Dziś bezpłodność dotyka sporej ilości par. Prawdopodobnie liczba osób dotkniętych bezpłodnością będzie wzrastać.  Powieść Jeszcze w zielone gramy pokazuje, że warto stać się bardziej empatycznym i nie dopytywać innych o tak drażliwe kwestie jak posiadanie dzieci. Bardzo łatwo można kogoś skrzywdzić, posądzając go o pogoń za karierą zawodową.

Jak nie zgubić miłości w pogoni za dzieckiem?

Jeszcze w zielone gramy to także przestroga dla par, które starają się o dziecko. W pogoni za potomkiem łatwo można zgubić siebie i miłość.  Ciągłe wyrzuty i pretensje do niczego dobrego nie prowadzą. Czasem trzeba pogodzić się z tym, co nieuniknione i poszukać alternatywnych rozwiązań.  Anna H. Niemczynow niczego nie sugeruje ani nie ocenia, jej książka skłania do refleksji. To powieść pełna dojrzałości i życiowej mądrości.

Komentarze (3)

Lanza

3 tygodnie temu

Ja także współczuję kobietom, które chcą być matkami, a nie mogą zajść w ciążę. Niemniej uważam, że nie można tej kwestii podporządkowywać swojego całego życia.

Goplana

3 tygodnie temu

Mam czasem wrażenie, że kobiety zanadto koncentrują się na planach macierzyńskich i w pewnym momencie traktują partnera jak reproduktora. Przestają cieszyć się z małżeństwa, które jest udane. To z pewnością nie jest zdrowe.

Zostaw komentarz