jesienne-oslabienie-czy-menopauza

Ćwiczenia fizyczne są ważnym elementem życia – to prawda oczywista, wszystkim powszechnie znana. Jednak niewielu z nas rzeczywiście w praktyce oddaje się regularnym ćwiczeniom. Codzienna gimnastyka poranna to doskonałe rozwiązanie, aby się wewnętrznie obudzić, ale kto lubi rano wstawać i do tego jeszcze zmuszać do ruchu?

Jesień tuż tuż…

Na dworze szaro i deszczowo, dni stają się coraz krótsze, chłodniejsze. A Ty czujesz, że zupełnie nie masz ochoty rano wstać z łóżka. Jeszcze przed południem robisz się zmęczona, wyjście z domu i jakakolwiek aktywność stanowi problem. Czy to jesienne osłabienie a może pierwsze oznaki menopauzy?

Nie zawsze złota jesień

Kiedy pogoda nas nie rozpieszcza i na niebie pojawia się coraz mniej słońca, jesienne przesilenie natychmiast daje o sobie znać. Pojawia się wiele objawów osłabienia organizmu, które związane są z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i zmieniającymi się porami roku.

Są to między innymi:

  • niewytłumaczalne złe samopoczucie,
  • apatia,
  • brak energii, niechęć do wychodzenia z domu, brak aktywności,
  • przygnębienie, smutek, zobojętnienie,
  • nadmierna senność,
  • lęk, drażliwość, wahania nastroju,
  • utrata zainteresowań,
  • zwiększenie apetytu, zwłaszcza na słodycze i potrawy wysokokaloryczne,
  • nasilenie objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego,
  • zmniejszona odporność organizmu.

M. Witczak

12 KOMENTARZE

  1. Nie jestem meteoropatką. Na mnie pogoda nie ma większego wpływu, w każdej porze roku znajduję inny urok. Oczywiście wolę ciepłe klimaty, ale jesienna szaruga, też jest ciekawą dekoracją dla przyrody. Często ubieram sie odpowiednio i idę popatrzeć na nią /przyrodę/ w deszczowym wydaniu. A po powrocie mam tym wiecej radości z kubka gorącej herbaty czy ciepłej kąpieli.I w ogóle z ciepła domowego ogniska:) W porównaniu ze słotą na zewnątrz, ono tym bardziej przytulne.

  2. Artykuł przypomniany dla mnie w odpowiednim czasie. Snuję się w poszukiwaniu słodyczy, jestem drażliwa, czuję się zmęczona i ciągle spocona. W tym momencie wszystko zwalam na menopauzę ale może to właśnie jesienne osłabienie. Dobrze, że poprawiła się pogoda, będę starała więcej czasu spędzać na słońcu, zacznę gimnastykę i na ile pozwoli pogoda znowu będę jeździła na rowerze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ