Miłość i związki

Jak rozpoznać, że partner cię osacza?

Jak rozpoznać, że partner cię osacza

Zdjęcie autorstwa RODNAE Productions z Pexels

Choć osaczający partner początkowo może jawić się jako bardzo zakochany, to w rzeczywistości kierują nim zaburzenia emocjonalne i psychiczne, a nie prawdziwa miłość. Ta ostatnia wyraża się bowiem poprzez zaufanie. Ktoś, kto naprawdę kocha, ma na uwadze dobro drugiej osoby i nie kontroluje jej na każdym kroku, ponieważ wie, że to może jej sprawić przykrość. W naszym artykule podpowiadamy, jak rozpoznać, że partner cię osacza.

Spis treści:

  1. Ograniczanie kontaktu z rodziną
  2. Ograniczanie kontaktu z przyjaciółmi
  3. Jak rozpoznać, że partner cię osacza? Namawianie do rezygnacji z pracy zawodowej
  4. Kontrolujący partner
  5. Grzebanie w telefonie bez zgody właściciela
  6. Chęć spędzania razem każdej wolnej chwili
  7. Narzucanie partnerce własnego zdania

Ograniczanie kontaktu z rodziną

Osaczający partner w pierwszej kolejności będzie chciał osłabić twoje więzi z rodziną. Może zaproponować ci przeprowadzkę do innego miasta, abyś jak najrzadziej widywała się z rodzicami czy rodzeństwem. Może też zarzucać twoim bliskim złą wolę, aby cię do nich zniechęcić. Zdarza się, że zaborczy partner buntuje swoją partnerkę przeciwko rodzicom, wyolbrzymia pewne sprawy, do postawy naszej mamy dopisuje własne historie. Np. stwierdza, że matka próbuje rządzić życiem jego partnerki, bo zbyt często ją odwiedza. W rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca. Mama po prostu chce spędzać czas z córką i nie krytykuje jej życiowych wyborów. Kontrolujący partner może też spróbować poróżnić cię z rodziną. Wszystko to ma na celu odseparowanie cię od bliskich, aby zyskać nad tobą władzę.

Ograniczanie kontaktu z przyjaciółmi

Zaborczy partner widzi zagrożenie nie tylko w twoich rodzicach czy rodzeństwie. On nie chce, abyś miała choć jedną bliską osobę, do której będziesz mogła zwrócić się z prośbą o pomoc, gdy zacznie cię kontrolować. On pragnie odciąć ci drogę ucieczki. Pamiętaj o tym, że osaczający partner często stosuje przemoc i bywa zaburzony psychicznie. Dużo łatwiej trzymać przy sobie partnerkę, gdy ta nie ma dokąd uciec. Nie ma też bliskiej osoby, która mogłaby dać jej emocjonalne wsparcie, udzielić dobrej rady i zachęcić do rozstania.

Jak rozpoznać, że partner cię osacza? Namawianie do rezygnacji z pracy zawodowej

Osaczający partner może wydawać się taki cudowny. Bardzo często pokazuje się z najlepszej strony na początku znajomości. Deklaruje, że będzie cię utrzymywał, ponieważ świetnie zarabia. Namawianie do rezygnacji z pracy zawodowej nie jest kwestią przypadku. Chodzi o to, aby zyskać nad tobą przewagę. Gdy odejdziesz z pracy, zajmiesz się dziećmi, on może zacząć wydzielać ci środki na życie. W niektórych rodzinach kobieta musi żebrać o pieniądze na podpaski czy ser do kanapek. On nagle stwierdza, że to jego pieniądze. Na dodatek nie chce ich dać swojej żonie, bo ta rzekomo źle prowadzi dom, przygotowuje niesmaczne dania etc.  Jeśli partner namawia cię do rezygnacji z pracy zawodowej, bierz nogi za pas, bo masz do czynienia z toksykiem, który chce cię osaczyć.

Kontrolujący partner

Zaborczy partner uwielbia wydzwaniać, gdy tylko na chwilę wyjdziesz z domu. Nie ma znaczenia, czy robisz zakupy w galerii handlowej, jesz obiad z przyjaciółką, czy pojechałaś w odwiedziny do mamy. On dzwoni, aby zapytać, co robisz. Początkowo może to wydawać się uroczy. My, kobiety, lubimy brać osaczanie za dobrą monetę. Zazwyczaj uważamy bowiem, że on tak bardzo nas kocha, że nie może wytrzymać bez nas nawet godziny. Tymczasem jego postawa nie ma nic wspólnego z miłością. Kontrolujący partner dzwoni, bo jest chorobliwie zazdrosny, nie ma do ciebie zaufania, ewentualnie chce tobą rządzić lub cierpi na narcystyczne zaburzenie osobowości, przez co boi się odstawienia na boczny tor. Uwielbia natomiast być w centrum uwagi.

Grzebanie w telefonie bez zgody właściciela

Grzebanie w telefonie partnera to wyraz braku zaufania oraz pewnych zaburzeń, których nie należy ignorować. Pamiętaj, że przemoc domowa często zaczyna się dość „niewinnie”. On najpierw grzebie ci w telefonie i patrzy, z kim piszesz. Potem zarzuca ci, że go zdradzasz i zaczyna cię bić. Wpędza cię w poczucie winy, że w ogóle śmiałaś odpisać na SMS kolegi z pracy.

Chęć spędzania razem każdej wolnej chwili

Oczywiście, na początku fazy zakochania koktajl biochemiczny, jaki zalewa nasz mózg, sprawia, że chcemy spędzać z drugą osobą każdą wolną chwilę. To całkowicie naturalne zjawisko. Jednak z czasem chęć spędzania razem każdej wolnej chwili nosi znamiona ograniczania cudzej wolności i próby osaczania. To nie jest zdrowa postawa. Normalny człowiek ma w równowadze potrzebę więzi i potrzebę autonomii. Lubi spędzać czas ze swoim partnerem, ale czasem potrzebuje wyjść z przyjaciółmi, skoczyć do galerii handlowej czy zająć się pracą.

Narzucanie partnerce własnego zdania

Zauważyłaś, że twój facet za każdym razem chce postawić na swoim i oczekuje, że przyjmiesz jego zdanie za własne? Taką postawę bardzo często reprezentuje osaczający partner, który stanowi dla ciebie poważne zagrożenie. Dlatego gdy dostrzeżesz niepokojące sygnały, warto zastanowić się nad rozstaniem. Prawdziwa miłość to poszanowanie autonomii oraz odmiennych poglądów drugiej strony. Narzucanie partnerce własnego zdania zawsze ma sporo wspólnego z narcyzmem.

Dodaj komentarz