Kobieta i mężczyzna Psychologia

Andropauza a psychika mężczyzny

jak-odrzucic-czyjes-uczucia-nie-raniac

Miłość nie zawsze bywa odwzajemniona. Czasami stajemy się obiektem uczuć kogoś, kogo nie kochamy. Czy możliwe jest odrzucenie czyjegoś uczucia bez zranienia go?

Trudna rozmowa
Odrzucanie uczuć nigdy nie jest sprawą łatwą ani prostą. To może być równie krępujące, a nawet bolesne dla osoby odrzucającej, jak i dla tego, kto zostaje odrzucony. Choć takie rozmowy nie należą do przyjemnych, musi do tego dojść – lepiej prędzej, niż później.

Nie zwlekaj

Bardzo ważne jest, aby powiedzieć drugiej osobie jak najszybciej całą prawdę. Zwlekanie, zwodzenie i unikanie tematu nie jest żadnym wyjściem. W ten sposób dajemy tylko złudną nadzieję drugiej stronie, że jednak jest szansa na to uczucie. Im szybciej wyjaśnimy całą sytuację, tym lepiej. Z każdym kolejnym dniem sprawa jest jeszcze trudniejsza, a konsekwencje mogą być przykre.

Mów o swoich uczuciach

Zamiast zwykłego „nie” lub „nie pasujemy do siebie”, które zawiera już w sobie ocenę drugiego człowieka, warto odnieść się do swoich uczuć. Można powiedzieć „nie czuję tego samego” lub „bardzo cię lubię, ale nie odwzajemniam twoich uczuć”. Dobrze, jeśli wytłumaczysz swoje motywy – np. wyznając, że darzysz uczuciem kogoś innego albo nie szukasz w tej chwili nikogo na stałe. Mów szczerze, ale nie oceniaj i nie krytykuj.

Nie rób nadziei na przyszłość

Jeśli wiesz, że i tak nic z tego nie wyjdzie – nie mów, że „być może w przyszłości”, albo „może w innej sytuacji”. To tylko niepotrzebnie zamąci całą sytuację i zrobi nadzieję nieszczęśliwie zakochanej osobie na szczęśliwe zakończenie. Warto postawić całą sytuację jasno i klarownie.

M. Witczak

Miłość nie zawsze bywa odwzajemniona. Czasami stajemy się obiektem uczuć kogoś, kogo nie kochamy. Czy możliwe jest odrzucenie czyjegoś uczucia bez zranienia go?

Pozwól oswoić się z sytuacją

Warto przygotować się, że odrzucona osoba może źle zareagować. Taka sytuacja wiąże się z ogromną ilością emocji i stresu. Uwolnione uczucia mogą się skumulować w postaci negatywnych emocji. Nikt nie lubi być odrzucany. Dobrze, jeśli nie postawisz tej osoby przed faktem dokonanym, dając jej czas na zrozumienie sytuacji i ochłonięcie oraz ewentualnie dalszą rozmowę.

Pomimo najszczerszych chęci odrzucanie cudzych uczuć zawsze wiąże się z negatywnymi uczuciami. Trzeba postarać się i zrobić wszystko, aby nie zranić drugiej osoby, ale jednocześnie nie można mieć poczucia winy i żalu.

M. Witczak

Komentarze (6)

Mindi

7 lat temu

Gdy byłam nastolatką umawiałam się z różnymi kolegami, to było poszukiwanie miłości, flirtowałam, bo to przecież takie prawo młodości. Nigdy jednak specjalnie nie bawiłam się czyimiś uczuciami, zwykle sprowadzałam znajomości do koleżeństwa. Teraz, gdy mam męża nie flirtuję z innymi mężczyznami i stawiam wyraźną granicę, żeby nie było niedomówień. Myślę, że dzięki temu nikt nie robi sobie złudzeń i nie może czuć się urażony.

Tess

7 lat temu

Człowiek młody nie zastanawia się nad tym co druga osoba czuje, ale też nie do końca wie co to prawdziwe uczucie. Sam szuka, więc może nie od razu przerwie zaloty i ta druga osoba zdąży się zbytnio zaangażować. Potem trudno to skończyć delikatnie. Mnie się udawało o tyle, że czekałam aż chłopak zrobi błąd i miałam wymówkę 🙂

pati25

7 lat temu

Powinno to być proste a jednak nie jest.Byłam w takiej sytuacji.Chociaż on mi się za bardzo nie podobał to spotykałam się z nim.Może dlatego,że sądziłam,że uczucie nadejdzie,że go pokocham.Byłam u jego rodziców,u jego siostry mężatki.Potem ja zachorowałam.Przez jakiś czas pisaliśmy kartki z życzeniami na urodziny.To się skończyło.
Teraz nie dopuściłabym do podobnej sytuacji

drobina

7 lat temu

To nie takie proste jakby się mogło wydawać. Nawet gdy zrobimy to delikatnie, osoba odrzucona najczęściej poczuje się zraniona:\ Starałam się nie dopuszczać do takich sytuacji, ale chyba nie do końca mi się to udawało, bo bywało, że grałam na zwłokę:\
Powód? Żal mi było tej osoby, a może myślałam, że ja coś …poczuję? 😉

filodendron

7 lat temu

Starałam się nie dopuścić do takiej sytuacji ,żeby chodzić z kimś do kogo nic nie czułam. Raz jednak mi się to zdarzyło. Zakochał się we mnie młodzieniec z pracy, zostawił swoją dziewczynę i zaczął mnie adorować , byłam z nim raz w kinie i parę razy w kawiarni, nigdy nie było między nami pocałunku ,ani nic poważnego. Pewnego razu zaprosił mnie do kawiarni ,przyszedł z kwiatami, w garniturze i poprosił mnie o rękę ,na co ja odpowiedziałam ,że nic z tego , bo najpierw muszę skończyć studia.To był tylko pretekst, bo ja nic do niego nie czułam. Najbardziej żal mi jego rodziców, bo przecież im powiedział ,że się oświadcza i został odrzucony.

mejgosia

7 lat temu

Uf! pewnie teraz zrobiłabym to inaczej, ale wtedy, gdy miałam naście lat, popełniłam błąd, dawałam nadzieje i to było okropne! Nie umiałam powiedzieć Waldkowi, że mnie nie interesuje i spotykałam się z nim , a on brnął w to puste uczucie! Wiem że to było głupie, ale nie miałam odwagi ! Pewnie teraz w wieku menopauzalnym postąpiłabym uczciwie, ale wolę się o tym nie przekonywać!;)

Zostaw komentarz