Styl życia

Jak nie dać się oszukać, pracując jako influencer?

Jak nie dać się oszukać, pracując jako influencer

W XXI wieku coraz więcej osób zarabia na życie, pracując jako influencer. Realizacja różnych kreatywnych projektów to nie tylko ciekawe zajęcie, ale też okazja do zarobienia całkiem niezłych pieniędzy. Niestety, nie wszyscy są uczciwi. Jak nie dać się oszukać, pracując jako influencer?

Nie podawaj danych osobowych do umowy osobie, która nie pisze z maila firmowego

Gdy zawieramy umowę o dzieło lub umowę zlecenie, musimy podać firmie niezwykle poufne dane takie jak numer PESEL, numer i serię dowodu osobistego oraz numer konta bankowego. Informacje, jakie jej udostępniamy, pozwalają na zaciągnięcie pożyczki przez internet. Niestety, nie brakuje osób nieuczciwych, które wyłudzają dane osobowe, podszywając się pod przedstawicieli znanych marek. Dlatego też zawsze zwracaj uwagę, czy mail, z którego pisze potencjalny klient, wygląda wiarygodnie. Powinien mieć on domenę firmową, a w stopce powinny znaleźć się wszystkie istotne informacje na temat firmy. Warto też odszukać jej stronę internetową i sprawdzić, jak wyglądają jej maile firmowe. Jeśli różnią się delikatnie adresem domeny, to możesz mieć do czynienia z oszustem.

Ustalaj jasne zasady współpracy oraz stawki

Od początku ustalaj jasne zasady współpracy. Określ wszystkie istotne szczegóły. W przypadku artykułu sponsorowanego, ustal ilość znaków, liczbę zdjęć oraz poprawek dostępnych w określonej cenie. Możesz też zawrzeć zapisy dotyczące promocji artykułu w swoich social mediach i dodatkowo je wycenić. Zawsze podawać konkretne stawki. Nie zgadzaj się na częściowe rozliczenie w barterze. Niestety, wiele firm próbuje w ten sposób zaoszczędzić, a influencer niewiele może zdziałać z 20 balsamami do ciała. Nie jest nawet w stanie ich zużyć.

Zanim zrealizujesz zlecenie, podpisz umowę

Zanim przystąpisz do realizacji jakichkolwiek działań dla klienta, w tym wykonywania zdjęć, przygotowywania artykułu, podpisz umowę. W przeciwnym wypadku twoja cała praca może pójść na marne. Firma może nigdy nie podpisać z tobą umowy, a ty nie zyskasz podstaw prawnych do ścigania jej za nieopłacenie zlecenia.

Zwróć uwagę na termin wypłaty wynagrodzenia zawarty w umowie

Warto zadbać o to, aby termin wypłaty wynagrodzenia był jasno zdefiniowany, np. 10 dni od daty publikacji artykułu. Pozwala to uniknąć sytuacji, gdy całymi miesiącami czekasz na pieniądze, bo ktoś nie kwapi się z wykonaniem przelewu.

Uważaj na koszty uzyskania przychodu

Niektóre firmy chcą zaoszczędzić na współpracy z influencerami. Najlepiej pasują im osoby prowadzące własną działalność gospodarczą, gdyż te wystawiają im tylko fakturę. Natomiast w przypadku osób, dla których jest to dodatkowa działalność zarobkowa, umowa o dzieło stanowi dobre rozwiązanie. Niemniej tutaj trzeba uważać. W ramach umowy o dzieło obowiązują koszty uzyskania przychodu, przy czym tych nie stosuje się w przypadku każdego dzieła. Jeśli firma mimo to zawrze z tobą umowę na 50-procentowe koszty uzyskania przychodu, to podstawą opodatkowania będzie połowa twojego wynagrodzenia. Tylko tyle zostanie odprowadzone do fiskusa. Jeśli urząd zakwestionuje zasadność zastosowania kosztów uzyskania przychodu, ty  będziesz musiał z własnej kieszeni pokryć taką samą kwotę, jaką odprowadziła za ciebie firma. Dlatego dbaj o swoje interesy i dokładnie czytaj umowy. Niestety, to ty, a nie firma ponosisz odpowiedzialność przed fiskusem w takich sytuacjach.

Dodaj komentarz