O badaniach Profilaktyka

Jak badać płuca?

jak badać płuca

„Oddychaj pełną piersią” – te słowa kojarzą nam się z ulgą, wolnością, radością. niestety – nie zawsze taki oddech jest możliwy. Wtedy warto udać się do pulmunologa.

Pulmonologia to dziedzina medyczna zajmująca się diagnozowaniem, zapobieganiem oraz leczeniem chorób układu oddechowego. Lekarz pulmonolog, wbrew powszechnej opinii, nie zajmuje się tylko chorobami płuc. Często schorzenia są ze sobą powiązane, dlatego specjalista musi posiadać kompleksową wiedzę na temat całego układu – od nosa do najmniejszego pęcherzyka płucnego.

Wspaniała maszyneria

Nasze płuca to naprawdę wspaniały organ. Mogą pomieścić do ok. 5 litrów powietrza. Dorosły człowiek robi od 16 do 24 oddechów na minutę. Całe płuca pokryte są opłucną – delikatną tkanką okrywającą. W organizmie człowieka występuje płuco prawe i lewe. Pęcherzyki płucne, z których są zbudowane płuca, wymieniają tlen i dwutlenek węgla z krwią. To dzięki płucom nasz organizm otrzymuje tlen niezbędny do życia. Dzięki tej pęcherzykowatej budowie nasze płuca mają bardzo dużą powierzchnię – gdyby je “rozprostować”, miały by wielkość kortu tenisowego!

Płuca są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia, które mogą zakłócić ich działanie. Stąd szereg mechanizmów obronnych, które mają jeden cel – nie dopuścić do zablokowania dostępu powietrza do płuc. Dlatego kaszlemy, kichamy i odkrztuszamy wszelkie zalegające w płucach wydzieliny. Czasem jednak to nie wystarcza.

Choroby płuc

Wraz z wdychanym powietrzem możemy wprowadzić do naszego organizmu wirusy czy bakterie, szkodliwe substancje czy pyłki roślin, które mogą wywołać reakcje alergiczne. Do najpowszechniejszych schorzeń płuc należą: astma oskrzelowa, gruźlica, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, odma opłucnowa i pylica płuc.

Joanna Pastuszka-Roczek

„Oddychaj pełną piersią” – te słowa kojarzą nam się z ulgą, wolnością, radością. niestety – nie zawsze taki oddech jest możliwy. Wtedy warto udać się do pulmunologa.

Gruźlica kojarzy nam się z romantyzmem, jest bardzo “powieściową” chorobą, na którą zapadają przede wszystkim artyści i delikatne panny hrabianki. Niestety, rzeczywistość jest bardziej przyziemna – jest to powszechna i potencjalnie śmiertelna choroba, gdyż atakuje nie tylko płuca, ale również układ nerwowy, serce, kości a nawet skórę.

Z kolei nieleczona astma może doprowadzić do rozległego uszkodzenia mózgu, a nawet śmierci w wyniku uduszenia w razie nagłego ataku skurczu oskrzeli. Długotrwałe wdychanie pyłów (na przykład węglowych)zanieczyszczonego powietrza doprowadza do pylicy, a mechaniczne uszkodzenie płuca – do odmy opłucnej.

Jak dbać o płuca?

Ten delikatny narząd jest podobny do filtra, a co za tym idzie – osiadają w nim wszelkie zanieczyszczenia, których nasz organizm nie potrafi samodzielnie usunąć. niestety jego sprawność obniża się stopniowo, czasem latami, a jedynymi objawami jest krótkość oddechu czy zadyszka przy najmniejszym wysiłku, co łatwo możemy usprawiedliwić nadwagą. Dlatego tak ważne jest, by zwracać uwagę na to, co wdychamy i w jakiej ilości.

Dotyczy to szczególnie palaczy – wdychany przez nich dym nikotynowy zawiera substancje smoliste, które oblepiają od wewnątrz oskrzela, oskrzeliki i pęcherzyki, zmniejszając wydajność płuc. Czynność tę można porównać do zjadania dziennie łyżki smoły! Problem też dotyczy tzw. biernych palaczy, czyli osoby, które przebywają w oparach dymu wydychanego przez osoby palące. Bierne palenie jest nawet bardziej niebezpieczne, niż zaciąganie się dymem! Płuca palacza mają kontakt z niewielkim procentem substancji smolistych, a te, które nie zdążą się “przykleić” do płuc rozpraszają się w powietrzu i atakują zdrowe płuca.

Joanna Pastuszka-Roczek

„Oddychaj pełną piersią” – te słowa kojarzą nam się z ulgą, wolnością, radością. niestety – nie zawsze taki oddech jest możliwy. Wtedy warto udać się do pulmunologa.

Dla naszych płuc niebezpieczne jest również długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach, gdzie unoszą się drobinki kurzu – na starych strychach, w bibliotece. Mówiąc długotrwałe mamy na myśli codzienne, przez kilka godzin – jednorazowa wizyta nie spowoduje w naszych płucach większych uszkodzeń. Warto też unikać nadmiernie wilgotnych pomieszczeń i zwracać baczną uwagę na pojawienie się grzyba na ścianach.

Pamiętajmy, by każde pomieszczenie dokładnie wietrzyć, by pozbyć się kurzu i wilgoci. Nie przesadzajmy jednak – zbyt suche i wyjałowione powietrze też nie jest zdrowe!

Kiedy do pulmonologa

Oczywiście nie należy biegać do specjalisty z każdym najmniejszym przeziębieniem, jednak warto już o tym pomyśleć, jeśli dręczy nas długotrwały, nawracający kaszel, odczuwamy ataki duszności czy też gorzej nam się oddycha rano i wieczorem. Zwróćmy też uwagę, czy nie możemy złapać oddechu przy najmniejszym wysiłku, a w naszej rodzinie nie ma historii chorób układu krążenia. Do pulmonologa może nas skierować jedynie lekarz pierwszego kontaktu i to tylko wtedy, kiedy nasze problemy mają przewlekły charakter.

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (10)

Rudzielec

6 lat temu

Warto skorzystać teraz z możliwości darmowego badania spirometrycznego w całym kraju. Wystarczy poszukać gdzie w swoim mieście macie taką możliwość. Jeszcze przez kilka dni są światowe dni spirometrii.

filodendron

9 lat temu

Ja co roku badałam płuca i nie tylko ze względu na wyniki potrzebne do pracy. zawsze więc byłam pod kontrolą.W ostatnich latach tez robiłam prześwietlenia – ze względu na serce i po zapaleniu płuc.

flinta_13

9 lat temu

zaciekawił mnie ten artykuł. Muszę przyznać, że w swoim życiu nie miałam ani razu rtg płuc… muszę się umówić na wizytę u lekarza. ponieważ boje się konsekwencji powstałe w wyniku zaniedbania o swoje zdrowie;/

mejgosia

9 lat temu

Poznałam bardzo miłą doktor pulmonolog poprzez wizyte z Tomkiem i jak tylko zauważę że moje płucka szwankują zraz udam sie do niej, oczywiście prywatnie, bo mój lekarz nie rozdaje skierowań na widzimisię!

pati25

9 lat temu

Interesujcy artykuł.Nasze płuca odgrywają ważną rolę.Dlatego powinniśmy o nie dbać.Wiadomo,że palenie może doprowadzić do groźnej choroby.Nałogowi palaccze nic sobie z tego nie robią i palą dalej myśląc „mnie nic nie dotknie,nie spotka żadna choroba”.A oni szkodzą nie tylko sobie ale i rodzinom,ludziom z ich najbliższego otoczenia.Na szczęście w moim otoczeniu nikt nie pali

drobina

9 lat temu

„Oddychaj pełną piersią” – łatwo powiedzieć – trudniej zrobić. Przez wiele lat miałam problemy z oddychaniem. Ponadto dokuczał mi długotrwały męczący kaszel, mimo że nie palę papierosów. Chodziłam do lekarzy, ale z rutynowych badań wynikało, że jestem zdrowa jak ryba, a ja czułam się coraz gorzej i coraz częściej kaszlałam – zwłaszcza rano i wieczorem. Zaczęła się kolejna wędrówka do lekarzy. Wreszcie moja doktor laryngolog stwierdziła, że to może być astma i skierowała mnie do pulmonologa. Od tamtej pory regularnie muszę brać leki wziewne. Pani doktor zaleciła też ćwiczenia oddechowe i jakiś wysiłek fizyczny. Bardzo mi te ćwiczenia pomagają. Do tego dołożyłam pływanie (naprawdę można sobie przy tym nieźle poćwiczyć oddychanie) i od tej pory jest nieźle. Dzięki temu, z innymi chorobami też daję sobie radę.

filodendron

9 lat temu

Wczoraj oglądałam program o tym , co znajduje się w powietrzu – koszmar – skóra ,roztocza, drobinki sierści, bakterie ,wirusy ….taże pył kosmiczny .Aż strach oddychać .Póki dobrze działa nas system odpornościowy jest dobrze, gorzej , gdy szwankuje , niestety wtedy chorujemy.

Zostaw komentarz