Kobieta na rynku pracy Psychologia

Ile powinna pracować kobieta po 40-stce?

po 40-stce

Organizm z biegiem lata traci swoją wydajność. Szybciej odczuwamy zmęczenie, nie mamy aż tyle siły co w czasach młodości. Upływ czasu przekłada się na naszą pracę. Ile powinna pracować kobieta po 40-stce?

Kobieta i praca

Jesteśmy zapracowane, nie da się tego oszukać. Wciąż gdzieś pędzimy, ogarniamy nie tylko obowiązki zawodowe, ale także domowe. Dbamy o wszystko wokół, bo dla wielu osób jesteśmy niezastąpione. Ale nasz organizm także może powiedzieć dość. Nie zamienimy się w roboty, które będą pracować non stop. Praca jest bardzo ważna dla większości kobiet, szczególnie tych, które mimo wieku wciąż pozostają aktywne zawodowo. A jak wiemy rynek pracy jest bardzo wymagający. Oczekuje podnoszenia kwalifikacji, aktywnych i kreatywnych umysłów. Obecnie bardzo dużo kobiet po 40. roku życia pracuje, także na poważnych i wysokich stanowiskach. Na przestrzeni lat zmieniło się postrzeganie kobiet, które miały siedzieć w domu i zajmować się dziećmi. Bizneswoman nikogo już nie dziwi. Kobiety pragną niezależności i poczucia, że jeszcze mogą spełniać się zawodowo, dlatego podejmują się pracy.

Kobieta pracująca po 40-stce

Wydawać by się mogło, że ludzie aktywni zawodowo, mimo wieku wciąż są tak samo sprawni intelektualnie. Naukowcy twierdzą jednak inaczej. Według nich, po 40. roku życia spada efektywność. Organizm potrzebuje o wiele więcej odpoczynku niż w latach młodości, kiedy nadgodziny czy praca po nocach nie była żadnym wyzwaniem. Im więcej godzin pracy, tym mniejsza wydajność i zdolność poznawcza. Nie oznacza to, że kobiety, które skończyły 40-stkę powinny zrezygnować z pracy i wyjechać najlepiej na egzotyczną wyspę, gdzie będzie można wypocząć za wszystkie czasy. Optymalny czas pracy w tygodniu powinien nie przekraczać 25 godzin. To ponad połowa tego, co wypracowujemy na pełnym etacie. Wychodzi na to, że idąc tropem badaczy, należałoby pracować tylko 3 dni w ciągu tygodnia, resztę poświęcając na relaks. Brzmi doskonale, ale to chyba nierealne rozwiązanie dla większości z nas. Wszystko w dużej mierze zależy także od indywidualnego zachowania organizmu i rodzaju pracy. Osoby wykonujące pracę fizyczną potrzebują przecież znacznie więcej regeneracji niż te, które 8 h dziennie spędzają za biurkiem.

Praca a odpoczynek

Może nie przesadzajmy z tymi wywodami naukowców, ale odpoczynek każdej osobie pracującej należy się jak psu buda. Najważniejsze jest zachowanie równowagi. Osoby, które totalnie poświęcają się pracy, zarywają noce i zapominają o czymś takim jak życie prywatne, znacznie gorzej funkcjonują. Wciąż są niewyspane, rozdrażnione i poirytowane nawet najmniejszymi drobiazgami. A w przypadku kobiet będzie to wyglądało niczym groźne tornado. Po 40-stce nie możemy zapominać o odpoczynku, na który w dużej mierze składa się odpowiednia ilość snu. Cały tryb życia odgrywa istotną rolę w przypadku harmonii pomiędzy pracą a dobrym samopoczuciem i zdrowiem. pracaAktywność fizyczna w postaci dziennej dawki sportu, unikanie dużych ilości alkoholu oraz innych używek i racjonalna dieta to składowe sukcesu, nie tylko tego zawodowego. Relaksować można się wszędzie, nie tylko w domu czy drogim SPA, ale w drodze do pracy czy trasie powrotnej. Spacer czy słuchanie ulubionej muzyki umili nam czas i wprawi w dobry nastrój od samego rana. Wówczas nawet największe wyzwania w pracy nie będą stanowić żadnego problemu. W końcu po pracy zafundujemy sobie odpowiednią dawkę odpoczynku, bo na to zawsze warto mieć czas.

Katarzyna Antos

 

Komentarze (3)

dulcynea

3 lata temu

Bardzo mi się podoba ten artykuł i zgadzam się że pracownik po ukończeniu czterdziestki nie jest już tak wydajny .
Ja sądzę , że gdybym mogła pracować codziennie po pięć godzin byłabym bardziej wydajna.
Jednak to tylko moje marzenia a zrealizować się ich raczej nie uda 🙂

Aneczka2015

3 lata temu

Nie wiedziałam, że 40 to taka granica wiekowa gdzie już powinno się mniej pracować a więcej odpoczywać. Myślę, że to indywidualnie zależy od danej osoby bo jeden ebdąc w wieku 40 lat czuje się jakby miał 30 a drugi 50…

Zostaw komentarz