Menopauza Menopauza a choroba

Gospodarka hormonalna a przebarwienia skóry

gospodarka-hormonalna-a-przebarwienia-skory

Przebarwienia na skórze to problem bardzo wielu kobiet. Jaki wpływ na przebarwienia mają zaburzenia hormonalne? Czy w czasie menopauzy jesteśmy bardziej narażone na powstawanie przebarwień?

Jak powstają przebarwienia

Za barwę naszej skóry odpowiada specjalny barwnik – melanina. Różne czynniki mogą wpłynąć na wytwarzanie melaniny i jej zagęszczenie w konkretnych partiach skóry. Przebarwienia to nic innego jak zaburzenia barwnikowe, w postaci plam, które przybierają różne odcienie brązu. Mogą powstać na skutek czynników środowiskowych (promieniowania UV, infekcji, uszkodzeń fizycznych skóry, złego odżywiania i stosowania używek oraz leków), jak również na skutek zaburzonej gospodarki hormonalnej organizmu.

Przebarwienia związane z hormonami

Prawidłowe funkcjonowanie gospodarki hormonalnej jest dla każdej kobiety niezwykle ważne. Hormony są odpowiedzialne za szereg ważnych funkcji w organizmie i mają również swój udział w barwieniu skóry. Skóra posiada wiele receptorów hormonalnych – estrogenowych, androgenowych i progesteronowych. Zaburzenia w pracy hormonów to jedna z podstawowych przyczyn powstawania przebarwień.


Największą grupą ryzyka stanowią kobiety po pięćdziesiątce, przechodzące menopauzę (aż 90% boryka się z przebarwieniami), panie przyjmujące tabletki antykoncepcyjne, stosujące hormonalną terapię zastępczą, kobiety w ciąży oraz z różnymi zaburzeniami pracy wątroby, tarczycy lub przysadki.

M. Witczak

Przebarwienia na skórze to problem bardzo wielu kobiet. Jaki wpływ na przebarwienia mają zaburzenia hormonalne? Czy w czasie menopauzy jesteśmy bardziej narażone na powstawanie przebarwień?

Rodzaje przebarwień hormonalnych

Do przebarwień związanych z nieprawidłowościami hormonalnymi możemy zaliczyć popularne piegi, plamy soczewicowate zwane „wątrobowymi”, plamy koloru kawy z mlekiem, plamy melanocytowe błon śluzowych oraz ostudy – pojawiające się najczęściej w czasie ciąży. Wszystkie te zmiany z reguły nie są groźne i nie ulegają zezłośliwieniu, choć należy je obserwować, zwłaszcza, jeśli występują w skupisku.

Zagrożenie i leczenie

Przebarwienia mogą także świadczyć o występowaniu innych, poważniejszych chorób, związanych z zaburzoną gospodarką hormonalną. Dlatego nie wolno lekceważyć żadnych zmian i należy zawsze konsultować je z lekarzem.

Przebarwienia hormonalne mogą być bardzo uciążliwe, ale są stosunkowo łatwe do usunięcia. Najmniej inwazyjną metodą jest zastosowanie kremów wybielających, ale z pewnością najlepszy i najtrwalszy efekt przyniesie laseroterapia. Nie warto jednak zapominać o tym, że aby przebarwienia nie powróciły, najpierw trzeba pozbyć się ich przyczyny – zaburzeń hormonalnych.

M. Witczak

Komentarze (7)

Mindi

6 lat temu

Dopiero wchodzę w menopazuzę a już sie przekonałam jak szybko robią się przebarwienia podczas łykania leków hormonalnych. Stosuję peelingi i kremy rozjaśniające ale na bardziej inwazyjne zabiegi zdecyduję się jak wszystko się u mnie unormuje.

babka

8 lat temu

Zauważyłam również u siebie kilka plamek:( Mam je na rękach i dłoniach. Nic jeszcze nie zastosowałam na nie ale teraz to skorzystam z Waszych porad. Tak naprawdę to niezbyt wierze aby udał mi się ich pozbyć ale spróbuje.

alineczka

8 lat temu

Dziekuję za artykuł…widzę jak u wielu kobiet / u mnie też / pojawiają się plamy.Ale wolałabym się dowiedzieć o zaburzenia jakich hormonów dokładnie chodzi…
I gdzie się udać z tymi przebarwieniami : do ogólnego, ginekologa czy dermatologa…I od którego lekarza domagać się skierowania na badania hormonalne…

pati25

8 lat temu

Mnie dotyczy ten problem.Mam przebarwienia na twarzy.Kilka z nich udało mi się rozjaśnić kremmem z Flosleku.Pozostałe są tak oporne,że nic nie pomaga.Stosuję HTZ.Może pomyślę o laseroterapii

Danusiate

8 lat temu

A ja chyba pomyślę, choć pewnie to droga impreza 🙂 Ale kremy u mnie jakoś nie działają, a te brązowe plamki coraz bardziej mnie denerwują.

drobina

8 lat temu

Hm! Niby nie mam żadnych przebojów z menopauzą, ale zauważyłam, że przybyło mi na skórze kilka drobnych, brązowych plamek. Nie jest chyba jednak tak źle, żebym musiała myśleć o laseroterapii?

Zostaw komentarz