Lifestyle, czyli o tym się mówi Styl życia

Finał programu Rolnik szuka żony 4 już za nami!

Rolnik szuka żony

źródło: screen z YouTube

Długo wyczekiwany finał programu Rolnik szuka żony przeszedł do historii. Jak zakończyła się czwarta edycja show? Którzy uczestnicy odnaleźli w programie miłość?

Rolnik szuka żony 4

Ostatnia edycja programu Rolnik szuka żony przyniosła wiele kontrowersji. Internet aż huczał od spekulacji i licznych komentarzy na temat show i jego uczestników. Przypomnijmy, że w czwartej edycji wzięło udział czterech mężczyzn – Karol, Zbyszek, Piotr oraz najstarszy Mikołaj. W programie pojawiła się także rolniczka Małgosia – najmłodsza z uczestników. Wszyscy szukali prawdziwej miłości, ale nie wszyscy zakończyli program z takim sukcesem. Za nami gorący finał Rolnika, w którym poznaliśmy odpowiedzi na nurtujące widzów i internautów pytania. Co takiego mogliśmy usłyszeć w miniony, niedzielny wieczór?

Piotr i Kasia

Kasia pojawiła się u Piotra tuż po opuszczeniu programu przez dwie uczestniczki – Emilię i Katarzynę. Spekulowano, że para znała się przed programem. Jednak podczas finału Piotr wyjaśnił, że Kasia tak jak inne dziewczyny napisała do niego list, lecz nie mogła wziąć udział w początkowych nagraniach. Po odejściu dwóch kandydatek, Piotr otrzymał możliwość zaproszenia do programu Kasi, z którą nawiązał bliższą więź. Para, wyglądająca na szczęśliwych i zakochanych ogłosiła, że Kasia jest w ciąży. Jak zaznaczył Piotrek, to najlepszy owoc tego programu, jaki mógł ich spotkać. Wyjaśniła się kwestia Emilii, która przyznała, że do programu przyszła po sławę. Powiedziała także, że napisała list również do Karola, by zwiększyć swoje szanse na udział w show. Jednak kolejny raz nie zdecydowałaby się na udział w takim programie. Co z kolei zaprzeczało wypowiedzi Kasi.

Małgosia i Paweł

Zapewne fani tej pary od początku trzymali za nią kciuki. Jak się okazało skutecznie, ponieważ zakochani nie kryli swojego uczucia podczas finałowego odcinka. Małgosia zaprosiła do siebie trzech mężczyzn – dwóch Pawłów i Dawida. To właśnie młodszy Paweł, skradł serce rolniczki. Para planuje wspólną przyszłość. Paweł podkreślił, że kończy zagraniczny projekt i przenosi się na stałe do Polski, by być razem z ukochaną. Małgosia z kolei opowiedziała, że poznały się już ich mamy i starają się utrzymać fajne relacje z rodzinami. Parze życzymy więc wiele szczęścia.

Karol i Jagoda

Karol zaprosił do siebie Justynę, Sarę i Anię, Pisaliśmy już, że na początku wydawało się, że rodzi się coś pomiędzy nim a Justyną. Potem uczucia zostały skierowane w stronę Sary. Lecz żadna z dziewczyn nie została wybrana. Nieoczekiwanie w programie pojawiła się Jagoda. Para spotkała się, jak zaznaczał Karol, drugi raz, co pokazały kamery. Nie była to prawda, gdyż podczas finału Karol wyjawił, że z Jagodą spotkał się dwa razy, zanim na jego gospodarstwo przyjechały kandydatki, co zszokowało dziewczyny. Karol i Jagoda planują wspólną przyszłość i jak określiły kandydatki rolnika – pasują do siebie.

Zbyszek i Mikołaj

Tylko Zbyszek i Mikołaj nie odnaleźli miłości w programie, ale jak zaznaczyli w wypowiedziach, wciąż maja nadzieję, na spotkanie wartościowych osób. Nie obyło się bez żali ze strony Zbyszka, dotyczących zachowania jego kandydatek, a zwłaszcza Ewy, która przed kamerami przeprosiła mamę rolnika. Mikołaj zaś spotkał się ze swoimi kandydatkami, ale wyraźnie powiedział, że to już zamknięty rozdział w jego życiu. Rolnik wierzy jednak, że odnajdzie kobietę, z którą spędzi resztę życia w swojej winnicy.

Rolnik szuka żony
źródło: screen z YouTube

To koniec czwarte edycji, ale nie koniec samego programu. Telewizja już przyjmuje zgłoszenia od rolników i rolniczek stanu wolnego, którzy chcą dać sobie szansę na znalezienie miłości. Co sądzicie o minionej edycji programu i zachowaniu uczestników? Oglądaliście finałowy odcinek?

Katarzyna Antos

Komentarze (4)

pati25

3 lata temu

Nie oglądałam tego programu.Nie wszyscy uczestnicy w takich programach zgłaszają się,aby faktycznie znaleźć miłość.Niektórzy tylko dla zabawy,aby pokazać się w tv.

Mindi

3 lata temu

Oglądałam ten finał programu „Rolnik szuka żony”, przyznaję, że był zaskakujący. W sumie może nie do końca wszystko było Fair play ale w dużym stopniu efekt był bo kilka osób znalazło partnerów. Czas pokaże czy te związki przetrwają, ale w zwykłym życiu także różnie się układa. Chyba pierwszy raz w tym roku tak szybko pojawi się „owoc” tego programu 🙂

dulcynea

3 lata temu

Oglądałam cały sezon i nie podobał mi , był słaby .
Ten program jest dla mnie , niezmiernie, sztuczny i nie przemawia do mnie .
Niespecjalnie podobali mi się szukający swojej pary rolnicy , a już te panie to dramat . One chcą wystąpić w programie , bo chcą być sławne . Ale jaka to sława ?
Cieszę się , że jedna z pań usłyszała o sobie kilka cierpkich słów .
Nie będę oglądała już kolejnego sezonu , bo to dla , nie strata czasu 😉

Irena

3 lata temu

Nie wierzę w prawdziwość takich programów. Telewizja z pewnością robi wszystko, aby zwiększyć oglądalność. Staram się nie zawracać sobie głowy takimi tematami. Zdecydowanie jest w telewizji więcej programów, które można obejrzeć, lub po prostu można w tym czasie przeczytać kilka rozdziałów dobrej książki.
Ale oczywiście, ten program ma wielu fanów.

Zostaw komentarz