Kultura Styl życia

Faworyci Eurowizji 2019. Kto ma największe szanse na zwycięstwo?

Sergey Lazarev

Screen z serwisu YouTube

Jesteśmy po próbach technicznych półfinalistów. Oprócz nich w sobotnim kraju wystąpią kraje wchodzące w skład Wielkiej Piątki oraz gospodarz, którym w tym roku jest Izrael.  Jacy są faworyci Eurowizji 2019? Kto ma największe szanse na zwycięstwo?

Sergey Lazarev

Tegoroczny reprezentant Rosji powraca na Eurowizję. W 2016 roku wygrał televoting, ale przez niskie noty jurorów jego fenomenalny występ z ekranem ledowym do You Are The Only One zajął dopiero trzecie miejsce w ogólnej klasyfikacji.  Sergey Lazarev jest niezwykle utalentowanym artystą, którego trasy koncertowe przypominają wielkie, światowe show. Na dodatek piosenkarz gra w moskiewskim teatrze, gdyż z wykształcenia jest aktorem. Sergey Lazarev jest doskonale znany w krajach byłego ZSRR. Artysta jako jeden z nielicznych wyznał w jednym z wywiadów, że Krym jest ukraiński. W tym roku postawił na power balladę o tytule Scream. Na scenie jest sam, ale w wersji zmultiplikowanej dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii. Nagrania z jego udziałem, które wyświetlają się na ekranach stylizowanych na lustra, tudzież szyby, robią fenomenalne wrażenie. Power ballada w wykonaniu Sergeya wzrusza, jest idealnie w punkt, dlatego też powinna zyskać wysokie noty zarówno u widzów, jak i u jurorów. Scream wpada w ucho, nie jest to utwór, o którym zapomina się po przesłuchaniu. Sergey Lazarev początkowo do swojego teledysku chciał zaangażować synka Nikitę, ale ostatecznie okazało się, że chłopiec jest za mały.  Obecnie u bukmacherów Rosjanin jest drugi.

Luca Hanni

Szwajcar może przynieść swojej ojczyźnie upragniony awans do wielkiego finału. Przypomnijmy, że od kilku lat kraj ten odpada na etapie półfinału. W tym roku nadawca publiczny wybrał utwór i wokalistę za zamkniętymi drzwiami. Piosenka She Got Me tuż po publikacji stała się numerem jeden wielu fanów Eurowizji. Bardzo dobrze radziła sobie w głosowaniu OGAE, czyli klubów, które w każdym z krajów zrzeszają miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji. Luca Hanni może mieć jednak problem z awansem do sobotniego finału. O ile w wersji studyjnej piosenka ma ogromną moc, a taniec ujęty w teledysku idealnie komponuje się z dirty dancing, o którym śpiewa Szwajcar, o tyle na żywo jest dość słabo. Luca Hanni nie umie nadążyć za rytmicznym i szybkim refrenem, jego barwa głosu jest inna niż na nagraniu studyjnym, podczas tańca łapie zadyszkę, zaś  układ taneczny w niczym nie przypomina dirty dancing. Bliżej mu do tańca nowoczesnego znanego z You Can Dance.

Duncan

Duncan jest faworytem bukmacherów od wielu tygodni i nie zmieniło się to po pierwszej próbie technicznej. Holender z utworem Arcade zdaniem fanów Eurowizji ma duże szanse na zwycięstwo. Jest to bardzo spokojna ballada śpiewana przy fortepianie. Duncan ma bardzo wysoki głos jak na mężczyznę. Czy jego minimalistyczny występ spodoba się na tyle, by to właśnie on wygrał tegoroczną Eurowizję? Z reguły po zwycięstwie pełnym efektów specjalnych wygrywał ktoś z prostszą oprawą sceniczną. Z drugiej strony wokal Duncana jest dość specyficzny, tak wysoki głos u mężczyzny nie każdemu może się spodobać.

Mahmood

Reprezentant Włoch obecnie zajmuje trzecie miejsce w rankingu bukmacherów. Jego utwór Soldi opowiada o pogoni za pieniędzmi. Mahmood może zyskać sporo punktów w televotingu, zwłaszcza wśród młodszych widzów, gdyż jest jedynym przedstawicielem rapu na Eurowizji.  Włochy to jedyny kraj z Wielkiej Piątki, który niemal zawsze cieszy się ogromnym uznaniem w finałowym glosowaniu. Pozostałe państwa z reguły zamykają tabelę finałową z niewielkim dorobkiem punktów.

Chingiz

W tym roku Azerbejdżan postawił na prostotę w dobrym wydaniu. Nie będziemy mieli tu złotego deszczu ani skąpo ubranych tancerek. Chingiz ma dobry wokal i dość dynamiczną piosenkę, do której tańczy na scenie. Widać, że artysta jest w swoim żywiole i świetnie się bawi.  Azerbejdżan z reguły jest wysoko w rankingach widzów i jurorów, więc tym razem może otrzeć się nawet o zwycięstwo, ponieważ tegoroczna propozycja jest dużo lepsza od Samry i kilku innych wokalistek, które musiały być ratowane wokalnie przez chórek.

Dodaj komentarz