Sunstroke Project
Zdjęcie udostępnione przez TRM wyłącznie do celów redakcyjnych

Eurowizja to wielkie, europejskie święto muzyki, nic dziwnego, że niektórzy artyści po latach decydują się na powrót do rywalizacji.  Polskę dwukrotnie reprezentował Michał Wiśniewski z grupą Ich Troje.  Malta z kolei 3-krotnie wystawiała Irę Losco. W tym roku barw San Marino po raz czwarty bronić będzie Valentina Monetta. Dwukrotnie na Eurowizji wystąpił Dima Bilan, w 2006 roku otarł się o zwycięstwo z piosenką Never let you go, a w 2008  wygrał konkurs z utworem Believe. Jakby tego było mało, po zwycięstwie Rosjanin zgłosił się do preselekcji Jewrowidzenie wraz z Julią Wołkową z grupy TATU, która także miała swoje 5 minut w konkursie.  Nie ma zatem nic dziwnego w tym, iż Mołdawia w tym roku wysyła do Kijowa Sunstroke Project.  Czy zespołowi uda się osiągnąć lepszy wynik niż w 2010 roku?

Czy powroty na Eurowizję kończą się sukcem?

Jak pokazują eurowizyjne statystyki, artyści, którzy powracają do rywalizacji, częściej zajmują gorsze miejsce w konkursie, aniżeli poprawiają swoje osiągnięcia.  W ostatnich latach  jedynie Dima Bilan uplasował się na wyższej pozycji niż w roku swojego debiutu. Warto jednak podkreślić, iż Rosja od lat przykłada ogromną wagę do eurowizyjnych propozycji.  Jest to kraj silnie ukierunkowany na sukces, jakim jest dla niego wyłącznie zwycięstwo.

REKLAMA

Sunstroke Project z dużą szansą na poprawę wyniku z 2010 roku

Sunstroke Project mają jednak ogromne szanse poprawić swój rezultat z 2010 roku. Przed 7 laty grupę wspierała wokalnie Olia Tira. Utwór Run Away awansował do sobotniego finału z 10., czyli ostatniego „biorącego”, miejsca i zajął ostatecznie 22. lokatę. Saksofonista zespołu, Siergiej Stiepanow, zyskał ogromną popularność. Jego solówka na saksofonie została obejrzana na serwisie Youtube przez 40 milionów osób.  Do Siergieja Stiepanowa przylgnął przydomek Epic Sax Guy.

REKLAMA

Hey Mamma – prosty występ może być efektowny

Grupa Sunstroke Project w Kijowie wystąpi z popularnym saksofonistą. Hey Mamma to tegoroczna propozycja mołdawska, która pozytywnie wyróżnia się na tle stawki. To wpadający w ucho, niezwykle melodyjny i chwytliwy kawałek, przy którym aż chce się dołączyć do tańczących członków zespołu. W finale preselekcji mołdawskich został zaprezentowany prosty, aczkolwiek efektowny układ choreograficzny. Skrzypek, saksofonista i wokalista tańczyli z przodu sceny w ślubnych garniturach, natomiast w tle wspierał ich wokalnie 3-osobowy damski chórek ubrany w suknie ślubne. Mołdawia udowodniła, że można przygotować ciekawy występ bez fajerwerków, gadających indyków i złotego deszczu. Jeśli Sunstroke Project wystąpi w podobnej stylizacji na scenie w Kijowie, może liczyć na awans do sobotniego finału. Piosenka o teściowej  jest zabawna i pełna dobrej energii.  Choć  u bukmacherów Mołdawia  balansuje na granicy awansu, trudno wyobrazić ją sobie za eurowizyjną burtą. Sunstroke Project z utworem Hey Mamma stanowi odmianę dla licznych ballad, które trafiły do I półfinału, który odbędzie się 9 maja w Kijowie. Ponadto na korzyść Mołdawii przemawia obecność  byłych republik radzieckich we wtorkowym koncercie. Istnieje spora szansa, że Armenia, Azerbejdżan i Gruzja przyznają Sunstroke Project sporo punktów. Piosenka Hey Mamma powinna przypaść też do gustu polskim telewidzom pamiętającym eurowizyjne Run Away.

Epic Sax Guy mistrzem tańca?

Grupa Sunstroke Project podeszła poważnie do tegorocznej Eurowizji, o czym świadczy fakt, iż wzięła udział w większości imprez przedeurowizyjnych, wzbudzając aplauz publiczności. Tak naprawdę szanse na zwycięstwo Mołdawii nie są duże, ale Hey Mamma może uplasować się w top 10 sobotniego finału.  Kraj ten od kilku lat nie potrafi wyjść z półfinału, wiele jednak wskazuje na to, iż 2017 rok okaże się przełomowy. Po solówce, dzięki której Siergiej Stiepanow zyskał przydomek Epic Sax Guy, nadeszła pora na podziwianie zsynchronizowanego tańca chłopaków z zespołu Sunstroke Project.  

Irmina Cieślik

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ