Kobieta w społeczeństwie Psychologia

Dzień Spódnicy, czyli kilka słów o kobiecości

Dzień Spódnicy

Końcówka października to nie tylko Halloween, ale także inne święto, określane świętem kobiecości. Dzień Spódnicy, obchodzony 30 października to okazja, by przypomnieć nieco historię spódnicy i temat kobiecości.

Od spódnicy wszystko się zaczęło

Jeśli udamy się w podróż do przeszłości, ujrzymy pierwszy prototyp spódnicy, wykonany z liści czy słomy. Już kilka tysięcy lat przed naszą erą spódnice plecione z roślin nosili nawet mężczyźni. Z biegiem czasu, strój ten ewoluował. Po pewnym czasie zauważono podział. Mężczyźni zaczęli nosić spodnie, zaś kobiety spódnice. Z wyjątkiem Szkotów, którzy upodobali sobie tę część garderoby. Spódnice przeszły wszelkie przemiany. Były długie, do samej ziemi, obszerne, z wieloma warstwami. Także dopasowane do figury. Dopiero lata 60. przyniosły prawdziwą rewolucję ubraniową i kulturową. Na ulicach pojawiły się miniówki. W latach następnych w szafach kobiet pojawiły się spodnie, więc spódnice poszły nieco w odstawkę. Dziś spódnica wciąż pozostaje symbolem kobiecości, choć już nie tak ważnym, jak w latach ubiegłych. Bez wątpienia panowie uwielbiają kobiety w spódnicach, które podkreślają ich wdzięki. Ale kobiecość to nie tylko spódnice czy makijaż. To przede wszystkim poczucie własnej wartości, pewność siebie i niezwykła siła, którą emanują kobiety. I choć czasy się zmieniły, kobiety nadal muszą walczyć o swoje prawa, czego potwierdzeniem są liczne protesty. To, że nosimy spódnice, nie oznacza, że mamy mieć ograniczane prawa.

Kobiecość niejedno ma imię

Wraz z pojawieniem się w modzie spodni, spódnice przestały mieć już tak wielkie znaczenie w kobiecości. W końcu mamy wiele innych symboli, które ją podkreślają. Czerwona szminka czy szpilki to podobne elementy wizerunku kobiety. Nawet Ania Dąbrowska śpiewała „w spodniach czy w sukience”. Kobiecość to nie tylko strój, ale przede wszystkim zachowanie kobiety. Seksapil, sposób poruszania się i to, co kryje się w środku. Olśniewający uśmiech, kobiecy głos i wiele cech, którymi wyróżniają się kobiety składa się na całą tą wyjątkowość. Z tego bez wątpienia płeć piękna może być dumna. Kobiety, matki, siostry, żony, singielki – każda z nas ma w sobie kobiecość, czasem ukrytą. Warto ją dostrzec i pokazać, ponieważ zasłużyłyśmy na to, by nas podziwiano. 30 października możemy celebrować kobiecość, ale róbmy to przez cały okrągły rok. Kobietą jesteśmy przez całe swoje życie, a nie tylko od święta.

Spódnica na każdą okazję

kobiecośćSkoro mowa o spódnicach, nie możemy nawiązać do mody. Ona także jest integralną częścią kobiecości, kultury i obyczajowości. Nie nosimy spódnic, które modne były w średniowieczu. Aktualne trendy podsuwają nam zupełnie inne kroje, kolory i style. Nieustannie modna jest spódnica ołówkowa, dopasowana do sylwetki i niezwykle kobieca. Prym wiedzie szara krata. Jeśli chcemy zaszaleć, możemy sięgnąć po spódnice tiulowe. Atrakcyjne są wyszywane kwiaty, także na spódnicach. Róże czy inne motywy florystyczne podkreślą jesienne stylizacje. Jeans, sztruks, bawełna – możemy przebierać w tkaninach, wzorach i kolorach. Najważniejsze, byśmy dobrze czuły się w danym modelu. Pamiętajcie drogie panie – spódnice rządzą!

Katarzyna Antos

Komentarze (6)

pati25

3 lata temu

Spódnice są kobiece.Kobieta wygląda elegancko,seksownie.Są różne długości spódnic,różne fasony.Każda z Pań znajdzie dla siebie odpowiednią

Mindi

3 lata temu

Jesteśmy w takim razie zgodne, że sukienki i spódnice są bardzo kobiece i warto je nosić 🙂 Mam zarówno sporo sukienek jak i spódnic ale częściej noszę sukienki, szybciej się na nie decyduję przed wyjściem. Prawie mi się nie zdarza wychodzić z domu na jakąkolwiek uroczystość czy do kościoła żebym założyła spodnie. W dzień spódnicy byłam właśnie tak kobieco ubrana, choć nie zajrzałam wtedy na Portal i nie zdążyłam przeczytać, że to ten mój ulubiony dzień 🙂

Aneta

3 lata temu

Ja troche spódnic mam, ale ostatnio jakoś wolę i częściej kupuje sukienki. Równie kobiece, a nie trzeba sie zastanawiać jaką bluzke do nich nałożyć.

    Irena

    3 lata temu

    Też lubię sukienki. Jak z rana idę do pracy i nie wiem co na siebie nałożyć to wybieram sukienkę 🙂 Ale lubię bawić się modą, więc spódnice są fajne, bo można dopasować do nich górę w zależności od nastroju, sytuacji, pogody 🙂

dulcynea

3 lata temu

Bardzo lubię spódnice , co prawda nie noszę ich w okresie jesienno-zimowym. Tylko okazjonalnie .
A wiosną i latem spódniczka to podstawowa część garderoby. Spódnic ołówkowych mam najwięcej .
W spódnicach , kobieta czuje się kobieco 🙂

Irena

3 lata temu

Lubię spódniczki, mam ich kilka na różne okazje. I długości mini i nawet znajdzie się coś do kolan 🙂
Mam spódniczki letnie z delikatnych przewiewnych materiałów i mam takie typowo zimowe.
Lubię wyglądać kobieco 🙂

Zostaw komentarz