dysforia po seksie

Czy połączyłybyście smutek z seksem? Raczej nie, prawda? Takiego zestawienia nie znajdziemy w mediach, ponieważ seks jest przedstawiany jako coś przyjemnego. Wówczas stanowi doskonałe narzędzie marketingowe. W fachowej terminologii mamy do czynienia z takim zjawiskiem jak dysforia po seksie. Co to takiego?

Stany dysforyczne

Pojęcie dysforii nie musi być nam znane. Być może usłyszeliśmy je kiedyś w kontekście psychologicznej rozmowy czy naukowych treści podręcznikowych. Dysforia to stan emocjonalny. Jest to obniżenie nastroju, co wiążemy z zaburzeniami emocjonalnymi. Stany dysforyczne obserwujemy często w depresji, kiedy człowieka dopada rozdrażnienie, wybuchowość i tendencja do wyolbrzymiania pewnych sytuacji. Nagromadzenie emocji takich jak złość, zrzędliwość czy żal sprawia, że nasz nastrój gwałtownie spada. Ogarnia nas smutek, czujemy się bezradni, obwiniamy siebie. W stosunku do swojej osoby kierujemy żal i gniew, choć często nie ma to żadnej podstawy. Osoba ogarnięta dysforią może oczekiwać, że to otoczenie rozwiąże jej problem. Sama bowiem nie widzi wyjścia z sytuacji, pogrążając się w negatywnych emocjach.

REKLAMA

Dysforia po stosunku

Okazuje się, że większość kobiet odczuwa taki stan, choć wiele z nich nie ma o tym najmniejszego pojęcia. Dysforia po stosunku to pewnego rodzaju uczucie smutku, które pojawia się po seksie. Termin ten jest znany w psychologii i określany jako stan melancholii i smutku, po udanym stosunku, który nastąpił za obopólną zgodą partnerów. Rzadko się o nim mówi, jest raczej tematem tabu. Skąd bierze się ten stan? Seks jest przyjemny, a przynajmniej taki powinien być z założenia. Po orgazmie, ludzki organizm produkuje endorfiny. Jest nam przyjemnie, a nasz nastrój jest pozytywny. Osiągamy stan zadowolenia i szczęścia, ale po tak gwałtownym skoku pozytywnych emocji, może przyjść fala tych negatywnych. Jest to związane z poczuciem zagubienia, strachem czy osamotnienia. Być może wydaje się to trochę dziwne i nielogiczne, ale tak skonstruowane są emocje i nasz mózg.

REKLAMA

Problem wielu kobiet

Po dużej dawce szczęścia przychodzi czas smutku, który psychologowie określają jako dysforia po seksie. Fakt nie oznacza, że każdy seks, nawet ten najlepszy musi zakończyć się dziwnym poczuciem melancholii u kobiety, jednak problemu należy szukać wtedy, gdy sytuacja powtarza się za każdym zbliżeniem. Jego korzenie mogą sięgać dzieciństwa, przemocy fizycznej czy innych, ważnych czynników emocjonalnych. Dużo zależy także od charakteru kobiety i jej cech. Niski poziom wartości czy inne problemu, zakorzenione głęboko w psychice, mogą przyczyniać się do powstawaniu stanów depresyjnych. Taka sytuacja może napędzać negatywne emocje, prowadzić do unikania seksu, problemów w relacji z partnerem i finalnie rozpadu związku.dysforia Nie ma powodów do niepokoju, jeśli dysforia nachodzi nas rzadko, lecz przy powtarzających się negatywnych odczuciach, warto udać się do psychoterapeuty lub seksuologa. Dysforia nie oznacza braku uczuć do partnera i pojawić się może niezależnie od jakości pożycia. Każda z kobiet może jej doświadczyć. Warto przyglądać się swoim emocjom i zachowaniom. Czasem szczera rozmowa z ukochanym może pomóc odnaleźć przyczynę problemu.

Katarzyna Antos

3 KOMENTARZE

  1. Kobiety tez to maja ale przede wszystkim maja to mężczyźni, że właściwie po stosunku przestają się kobieta interesować, bo hormony im spadną , potem dopiero gdy poziom hormonów się podwyższy mężczyźni znowu są namiętni. jak to wszystko zależy od hormonów aż szkoda, że nie od samych uczuć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ