Miłość i związki

Dlaczego mężczyźni pierwsi wyznają miłość?

dlaczego mężczyzna pierwszy wyznaje miłość

Przyjęło się, że to mężczyźni wolniej się zakochują. Wielu z nich w ogóle nie potrzebuje miłości, by spotykać się z kobietą, przecież zawsze jest to okazja na miły seks. Dlaczego mężczyźni pierwsi wyznają miłość?

Bo szybciej się zakochują

Ta informacja zaskoczyła również nas, ale jak pokazują wyniki badań naukowych, to mężczyzn szybciej dopada strzała Amora. Wśród facetów częściej występuje zjawisko miłości od pierwszego wejrzenia. Kolejne spotkania tylko utwierdzają mężczyznę w przekonaniu, że trafił na właściwą kobietę.

Bo szybciej łapią się w swoich uczuciach

Mężczyźni zakochują się wprawdzie dużo rzadziej, ale od razu widzą, że dzieje się z nimi coś wyjątkowego. Są pewni swoich uczuć, dość szybko się w nich łapią i dlatego wyznają miłość jako pierwsi.

Bo chcą skonkretyzować potrzebę fizyczności

Jeśli mężczyzna chce pójść z kobietą do łóżka, a mu na niej zależy, to nie tylko chce przyspieszyć bieg wydarzeń, ale też pokazać jej, że nie jest zaliczaczem. Mówiąc: kocham cię, pokazuje kobiecie, że traktuje ją poważnie, a seks ma tylko scementować ich znajomość.

Bo chcą zatrzymać kobietę

Gdy mężczyzna się zakochuje, a dzieje się to naprawdę rzadko, to potrafi wiele zrobić, by zatrzymać przy sobie kobietę. Zdaje sobie bowiem sprawę, że trafił na prawdziwy skarb, który trzeba sobie jak najszybciej „zarezerwować”.

Bo chcą, aby wybaczyła im inne rzeczy

Jeśli mężczyzna ma coś na sumieniu albo wie, że nie będzie w stanie przyspieszyć pewnych spraw, ale chce zatrzymać przy sobie kobietę i uniknąć jej gniewu, to bardzo często decyduje się na wyznanie miłości. Dzięki niemu wie, że przez pewien czas ona nie będzie mówiła nic o wspólnym mieszkaniu.

Bo lepiej znoszą odmowę

W ogóle mężczyźni starają się nie unikać tego, co nieuchronne. Skoro trzeba ustalić status relacji, to najlepiej zrobić to od razu. Jak kobieta odmówi, będzie bolało, ale mężczyźni w gruncie rzeczy lepiej znoszą odmowę, stosując metodę wybijania klina klinem.

Dodaj komentarz