czy-to-poczatek-menopauzy

Coraz więcej kobiet zadaje sobie pytanie: „Jestem ciągle zmęczona, nie potrafię odpocząć – czy to coś poważnego”? Praca, dzieci, dom, stres, kłopoty ze snem i nieodpowiednia dieta mają ogromny wpływ na nasz organizm. Ale czy za nieustającym przemęczeniem kryje się coś jeszcze?

REKLAMA

Jej głównymi przyczynami są: przepracowanie, brak odpoczynku, nadmierny stres, zła dieta. Czasami wraz z ZPZ może występować depresja. Innymi charakterystycznymi objawami przewlekłego zmęczenia są stany podgorączkowe, częste infekcje, bóle głowy, kłopoty z pamięcią i koncentracją, bóle mięśni i stawów, chrypa i bóle gardła, kołatanie serca, bóle brzucha, biegunki lub zaparcia.

Diagnozę potwierdza się poprzez szczegółową analizę krwi i moczu oraz badaniem poziomu hormonów tarczycy. Przy ZPZ zalecany jest przede wszystkim dość długi urlop, aby powrócić do równowagi psychofizycznej, zdrowy i aktywny tryb życia, właściwa dieta, uprawianie sportu, zażywanie witamin (zwłaszcza z grupy B) oraz odpowiednia ilość snu.

Kiedy jesteśmy zmęczone nasza wydajność nawet przy najprostszych czynność spada o 50%. Trudno skupić się na pracy czy na obowiązkach domowych. Obniża się nastrój i łatwo popaść w niską samoocenę. Chroniczne zmęczenie jest bardzo groźne dla organizmu, zwłaszcza jeśli nie mija mimo odpoczynku – dlatego nie odwlekajmy wizyty u lekarza mając nadzieję, że zmęczenie wreszcie samo przejdzie.

M. Witczak

6 KOMENTARZE

  1. Od paru lat czułam się bardzo zmęczona i na nic nie miałam sił i myślałam, że to właśnie ZPZ. Trzy lata temu okazało się, że mam astmę, a w tym roku „na dokładkę”, że mam też niedoczynność tarczycy – stąd to zmęczenie. Lekarstwa na pewno trochę pomagają, ale czasem czuję się bardzo zmęczona. Teraz jednak więcej wypoczywam (dłużej śpię) i jest pewna poprawa.

  2. Ja od około 7 lat czuję się bardzo często zmęczona.Myślałam że to jest normalne i przypisywałam to wiekowi.Ale akurat w moim przypadku, to jest choroba miastenii.Mimo że mam miastenię oczną, to lekarz stwierdził, że od tej choroby mam takie osłabienie.W ciągu dnia muszę robić sobie przerwę krótką, co jakiś czas, by słabość minęła.Wystarczy że położę się na pół godziny i znów mogę coś lekkiego zrobić.Wczoraj miałam kryzysowy dzień.Nic mi się nie chciało robić,a jak coś zrobiłam, to z wielkim wysiłkiem.Nawet przed komputerem nie miałam siły siedzieć, większość dnia przeleżałam w łóżeczku.Dzisiaj wstałam o godzinie 6 rano całkiem wypoczęta.Na godzinę 7 pojechałam do kościółka, po przyjeździe zabrałam się za zrobienie obiadu.Teraz zrobiłam sobie przerwę, by troszkę poczytać artykułów i zobaczyć, co nowego na forum.Basia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ