Jak zapobiegać? Profilaktyka Sen

Czy ja mam nerwicę?!

czy ja mam nerwicę

Ciągły stres, zabieganie, walka z czasem mogą powodować uczucie lęku i niezadowolenia z rzeczywistości, czyli nerwicę. Czy często doświadczasz uczucia, że bardzo się starasz, a wszystko i tak się nie udaje? Od poczucia frustracji tylko krok do nerwicy. Nie pozwól, aby rozkołatane nerwy przejęły kontrolę nad Twoim życiem.

Skąd te nerwy?

Źródłem zaburzeń nerwicowych są pewnego rodzaju konflikty wewnętrzne (często nieuświadomione), których pacjent nie może rozwiązać. Często są to sprzeczności między potrzebami a obowiązkami, pragnieniami a normami, jakimi kieruje się otaczający świat. Najczęściej takie konflikty pojawiają się w sytuacjach, gdy wrażliwa i nieodporna na stres osoba (posiadająca predysponujący typ osobowości, niestety kobiety mają większe predyspozycje niż mężczyźni) poddawana jest presji sytuacji, która wymaga od niej, by wykonywała coś sprzecznego ze swoimi własnymi dążeniami i pragnieniami (często nie będąc ich świadomą). Innymi częstymi przyczynami nerwic są brak należytej opieki rodziców nad pacjentem jego latach dzieciństwa albo nie odreagowany uraz z przeszłości.

Profilaktyka nerwicy

Współczesny świat wymaga od nas bardzo dużo. Często my same też stawiamy sobie zbyt duże wymagania. Aby chronić swoje nerwy musimy o siebie zadbać.

  • Wysypiaj się
    Badania wykazały, że u osób śpiących mniej niż 8 godzin na dobę już po kilku dniach spada stężenie serotoniny. Staraj się kłaść spać i wstawać codziennie o tej samej porze — także w dni wolne.

  • Wyłącz telewizor
    Badania dowodzą, że im dłużej oglądamy telewizję, tym gorszy mamy nastrój. Okazuje się, że osoby spędzające dużo czasu przed telewizorem często doświadczają poczucia wyobcowania.
  • Naucz się ograniczać stresy
    1. Uświadom sobie oraz ludziom z Twego otoczenia, że istnieją granice tego, co możesz zrobić, kiedy nie czujesz się dobrze.
    2. Jeśli możesz, przekaż innym te zadania, które uważasz za zbyt trudne.
    3. Podziel duże zadania na małe, łatwiejsze do wykonania etapy. Przygotuj ich listę i zaznaczaj te, które zostały już zrealizowane.
    4. Zastanów się nad swoimi problemami i spróbuj zastosować metody ułatwiające ich rozwiązywanie, takie jak joga, medytacja czy modlitwa.

Zuzanna Górka

Ciągły stres, zabieganie, walka z czasem mogą powodować uczucie lęku i niezadowolenia z rzeczywistości. Czy często doświadczasz uczucia, że bardzo się starasz, a wszystko i tak się nie udaje? Od poczucia frustracji tylko krok do nerwicy. Nie pozwól, aby rozkołatane nerwy przejęły kontrolę nad Twoim życiem.

Herbata z melisy ukoi Twoje nerwy

Po ciężkim, stresującym dniu w pracy lub kiedy czujesz, że Twoje nerwy odmawiają Ci posłuszeństwa, spróbuj zrelaksować się przy filiżance herbaty z melisy.

Wywar z tego zioła to przede wszystkim świetny tonik na niepokoje, lęki, stany depresyjne, zmęczenie czy drażliwość. Melisa lekarska zmniejsza uczucie nerwowości i paniki, uspokaja szybkie bicie serca, będąc korzystnym lekiem na palpitacje wywodzące się z nerwowości. Melisa lekarska jest również używana wtedy, gdy niepokój powoduje problemy z żołądkiem, mdłościami, bólami kolkowymi.

Jeżeli herbatka nie pomaga i sama nie możesz poradzić sobie z obniżonym nastrojem, należy już udać się do lekarza – często wizyta u internisty wystarcza. Jeżeli jednak podłoże zaburzeń nerwicowych jest poważniejsze, konieczna jest wizyta u psychologa lub psychiatry, aby nie dopuścić do rozwoju depresji.
Nie dajmy się zwariować!

Złote myśli

Doba ma tylko 24 godziny i nic tego nie zmieni.
Nie masz wpływu na wszystko, co Cię dotyczy lub spotyka.
Jakbyś się nie starała, każdemu nie dogodzisz.

Pamiętajmy o tych myślach w trosce o nasze nerwy oraz zdrowie psychiczne.

Zuzanna Górka

Komentarze (15)

pati25

7 lat temu

Czasami zdarza mi się,że coś wyprowadzi mnie z równowagi,coś mnie wkurzy .Ale nie jest to nerwica (tak myślę).Nie zauważyłam abym po dłuższym oglądaniu tv miała zły nastrój

Inga

7 lat temu

Z charakteru jestem wariat.Jednak życiowe kopniaki spowolniły tempo moich „nerwacji”. A poza tym staram się na wiele rzeczy patrzeć z dystansem,jakby przez szybę.

Mindi

7 lat temu

Złotą myśl oprawię sobie w ramkę, bardzo przydałoby mi się co jakiś czas przypomnieć ile jestem w stanie sprostać oczekiwaniom wielu osób.
A herbatkę z melisą popijam, także na dobre spanie 🙂

Emilly27k

8 lat temu

Przyznam ,że herbata z melisy bardzo pomaga w stresie i poprawia nastrój. Wracając to tematu to można stwierdzić,że wiele osób ma nerwicę nawet w pracy ją okazujemy:)

mejgosia

8 lat temu

o teraz wiem że ja nerwicy nie mam, to co mi doskwiera to raczej wścieklizna!( gorsza odmiana ,ale szybciej ustępuje, i bez leków się obywa!)

pauzka

8 lat temu

A ja powiem tak , w młodości byłam bardzo nerwowa nawet porywcza,
ale życie powoli mnie uczyło, że tak naprawdę takie zachowanie do
niczego nie prowadzi,Dziś mogę powiedzieć najważniejsze jest mieć
,, szacunek do siebie „, panować nad sobą i ze spokojem podchodzić
do kryzysowych sytuacji to się naprawdę opłaci.)

ulaa

8 lat temu

Powiem tak, jak trudno dzisiaj być nie nerwowym. Ile potrzeba osobistego trudu aby panować nad sobą, nad zachowaniami innych ludzi, które doprowadzają nieraz do szału. Potrzebny jest ogromny-dystans- bo życie mamy jedno.
Drogie Panie, życzmy sobie dużo cierpliwości, spróbujmy zadbać więcej o siebie.

linet

8 lat temu

Teoretycznie rady w profilaktyce nerwicy bardzo są mądre, ale jednak w praktyce często nie do zastosowania.
Najbardziej stresogenna jest praca zawodowa, gdzie wymaga się od nas nie tylko za duzo, ale jeszcze przeważnie „na wczoraj”. Wyobraźmy sobie,że postanawiamy uświadomic szefowi,że istnieją granice naszych mozliwości a zadania są dla nas za trudne i chcemy je przekazać innym, bo nie dajemy rady. Z pewnoscią po takiej rozmowie ,większość z nas powinna już zacząć rozglądac się za nową pracą:)
Żyjąc w stresie, kłopoty ze snem mamy murowane i między bajki można włożyć starania o odpowiednio długi i spokojny sen.
Najłatwiejszą do zastosowania radą jest wyłączenie telewizora, co już zależy wyłącznie od nas:)
A różnica między teorią i praktyką jest taka,że ta pierwsza ma nadzieję, a druga nie ma nawet złudzeń.

pati25

8 lat temu

Ciekawy artykuł.W tym otaczającym nas świecie jesteśmy stale zabiegani i nie trudno mieć nerwicę.Staramy się nie dopuścić do nerwicy.Ja czasami się denerwuję ale staram się uspokoić..Zażywam wtedy coś na uspokojenie

basia4ab

8 lat temu

Ja sporadycznie się denerwuję.Jestem zazwyczaj spokojna.Chyba nie mam nerwicy jeszcze. Już i tak mam tyle chorób,że nerwicy mi nie potrzeba.Drobinko gdzie ty jesteś nerwusem,taki cudowny uśmiech masz na twarzy, co wskazuje że jesteś bardzo łagodna.Jeśli nawet się zdenerwujesz,to nie od razu nerwus.Basia

drobina

8 lat temu

Interesujacy artykuł. Czy ja mam nerwicę? Chyba nie. Chociaż czasami bywam nerwusem, a czasami podchodzę do wszystkiego na luzie. Może to trochę skomplikowane, ale wydaje się to proste, jak…ABC. Czasami myślę, że mam w sobie te wszystkie typy osobowości. Bywają sytuacje, że odzywa się we mnie typ A, albo B, bywa , że jest to C…
Masz rację Summer, natury nie da sie przechytrzyć.

summer

8 lat temu

Sprawa nie dla każdego jest taka prosta:(. Przypomina mi się artykuł o typach osobowości: gdy jest się „zdrowym” typem „B”, to nerwica nam nie straszna, w przypadku „agresywnego” typu „A” – zawsze można się wykrzyczeć i żyć dalej (chociaż – niesłusznie – to właśnie te osoby podejrzewane są często przez otoczenie o nerwicę), najgorzej walczyć z nerwicą osobom o uległej, skrytej naturze, zaliczanym do typu „C”.
Można, a nawet trzeba walczyć, ale wydaje mi się, że do końca natury nie da się przechytrzyć.

Zostaw komentarz