Dieta O jedzeniu warto wiedzieć

Cała prawda o lodach

cala-prawda-o-lodach

Lody to wyśmienity deser, szczególnie teraz, letnią porą. Krąży na ich temat wiele mitów i opowieści. Które z nich są prawdziwe, które wyssane z palca? Na co należy uważać przy jedzeniu lodów? Dowiesz się z naszego artykułu.

Lodowe mity

Najbardziej powszechnym przekonaniem dotyczącym lodów jest to, że wywołują one anginę i że powinno się je jeść tylko latem. Tymczasem angina nie ma nic wspólnego z lodami! Ból gardła po zjedzeniu lodów zazwyczaj jest spowodowany nagłymi zmianami temperatur w naszym przełyku.

Łapczywe jedzenie lodów w gorący dzień, popijanie ich gorącymi płynami sprawia, że naczynia krwionośne przełyku na zmianę kurczą się i rozszerzają. To jak skok do lodowatej wody w upalny dzień – prawdziwy szok termiczny.

Lody powinniśmy jeść powoli, rozpuszczając je na języku, nie powinniśmy też przesadzać z ich ilością. Co więcej – ochładzanie gardła w ten sposób może przyczynić się do złagodzenia objawów anginy!

Kolejnym błędnym przekonaniem jest wiara, że skoro lody są zimne, to mają mniej kalorii, gdyż organizm najpierw musi je ogrzać, przez co zużywa energię. Jest to nieprawda, gdyż deser, który dociera do naszego żołądka jest już całkowicie ogrzany i rozpuszczony – chyba, że jemy naprawdę łapczywie, wtedy czekają nas nieprzyjemne sensacje żołądkowe.

Joanna Pastuszka-Roczek

Lody to wyśmienity deser, szczególnie teraz, letnią porą. Krąży na ich temat wiele mitów i opowieści. Które z nich są prawdziwe, które wyssane z palca? Na co należy uważać przy jedzeniu lodów? Dowiesz się z naszego artykułu.

Czy jednak lody tuczą? Paradoksalnie, deser śmietankowy na patyku ma dużo mniej kalorii, niż przeciętny batonik, i zdecydowanie mniej, niż tabliczka czekolady! Dzięki temu, że lody jemy powoli, długo smakując je na języku, czujemy się bardziej nasyceni i “przesłodzeni”, niż po schrupaniu wafelka, więc jemy ich mniej.

Oczywiście, jeśli nie zachowamy umiaru, lody będą tuczące – jak każdy produkt zawierający cukier i tłuszcz. Najbardziej kaloryczne są dodatki do lodów: orzeszki, wiórki czekoladowe, kandyzowane owoce. Osoby dbające o linię, a nie potrafiące się oprzeć lodowym pysznością, powinny zrezygnować z dodatków.

Potwierdzone fakty

Filmy amerykańskie często pokazują, że bohaterki sięgają po pudełko lodów w chwili kryzysu emocjonalnego. Może nam się to wydawać śmieszne, ale faktem jest, że lody poprawiają nastrój.

Lody zawierają dużo cukru, który pobudza wytwarzanie serotoniny, odpowiedzialnej za uczucie spokoju, odprężenia.

Niestety faktem również jest to, że lodami bardzo łatwo się zatruć, gdyż wystarczy, że jeden ze składników był nieświeży lub zanieczyszczony, a cała lodowa partia staje się groźna dla naszego zdrowia. Wiele też zależy od sposobu przechowywania deseru, gdyż łatwo się psuje.

Joanna Pastuszka-Roczek

Lody to wyśmienity deser, szczególnie teraz, letnią porą. Krąży na ich temat wiele mitów i opowieści. Które z nich są prawdziwe, które wyssane z palca? Na co należy uważać przy jedzeniu lodów? Dowiesz się z naszego artykułu.

Przy kupowaniu lodów na gałkę należy zwrócić uwagę, gdzie znajduje się łyżeczka do nakładania deseru. Nie powinna być przechowywana w pojemniku z wodą, gdyż jest on prawdziwym rajem dla bakterii – nawet, jeśli woda jest często zmieniana. Jeżeli w wodzie ląduje drewniana szpatułka – lepiej od razu zmienić lokal!

Aby mieć pewność, że lody są bezpieczne, należy zwrócić baczną uwagę na to, czy opakowanie nie jest naruszone, a lody nie wyglądają, jakby były rozmrożone i zamrożone ponownie.

Zaletą lodów jest to, że są lekkostrawne i mniej obciążają nasz przewód pokarmowy niż ciastka czy czekolada. Są jednak bardzo sycące, dlatego nie należy ich podawać przed posiłkami, ani zamiast obiadu.

Lody są zdrowe! Jeśli nie lubimy pić mleka, pomogą nam uzupełnić wapń, mają też w sobie białka i cukry. Warto przyjrzeć się składowi deseru i wybierać trochę droższe, ale zawierające mniej sztucznych barwników i spulchniaczy.

Lody są też źródłem witamin z grupy B, witaminę A i magnezu – oczywiście nie jest to dawka, która zastąpi porządny, zbilansowany posiłek. Wszystko wskazuje na to, że nie powinniśmy stronić od tego pysznego, chłodnego deseru.

Chcesz dowiedzieć się więcej o lodach? Przeczytaj nasz artykuł

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (18)

drobina

8 lat temu

Najbardziej wspominam lody gałkowe sprzed lat… pięćdziesięciu – tak, tak!. W domu się nie przelewało, ale w niedzielę mama zawsze wysupłała jakiś grosz na lody. Pamiętam, że po mszy pędziliśmy do lodziarni zająć kolejkę, żeby nie zabrakło. Lody były najczęściej waniliowe, w prostokątnym wafelku. Jedna gałka kosztowała 1zł i 20gr. Były pyszne! Do dziś wspominam ten smak 🙂

filodendron

8 lat temu

Widzę ,że temat lodowy wzbudził duże zaiteresowanie. Kto choruje na żołądek musi pamiętać ,że on nie lubi zimna. Żoładek lubi ciepłe potrawy.

memorka

8 lat temu

Kaczuszko, dlatego chciałam wiedzieć coś więcej o tym syropie, bo też dziwiłam się, że sama nazwa brzmi zdrowo, a okazuje się, że to nie jest zbyt zdrowe. Dzięki za naukowy wykład!:) W Polsce też stosują ten syrop- „Metoda na głoda” i lody firmy „Koral” – tyle znalazłam. Kupiłam sobie lupę i studiuję etykiety. 🙂

pati25

8 lat temu

Bardzo ciekawy artykuł.Bardzo mnie zainteresował gdyż uwielbiam lody i jem czy to zima czy lato.Często kupuję takie z dodatkiem orzechów i advocatem..Wiem,że te są bardziej kaloryczne i nie powinnam ale co jak uwielbiam

kaczuszka

8 lat temu

memorko, ten syrop sam w sobie nie jest niezdrowy, tylko jak sie go dużo je, to bardziej niż cukier zwykły naraża nas na otyłość i kłopoty z poziomem cukru. Fruktoza w nim zawarta motywuje organizm do gromadzenia tłuszczu, ale sama w sobie nie jest szkodliwa, bo masowo występuje w owocach i warzywach, a przecież nikt nie tyje od jedzenia marchewki. To jej kondensacja sprawia, że jest się chorym, ale tak jest ze wszystkim. Poza tym ten syrop stosuje się głównie w USA, z tej ich kukurydzy, więc reszta świata nie ma z tym problemu ;P

mejgosia

8 lat temu

Kiedys pożerałam lody włoskie, a teraz bardzo lubię takie świderki amerykańskie! Gdy mijam budkę z tymi lodami, zawsze się skuszę! Jednak kiedyś lody były tańsze, pamiętam że jak byłam mała, to jadłam i po 10 szt dziennie, gdyby moje dzieci chciały tyle zjeść, to na jednego musiałabym wydać przeszło 30 zł!

Emilly27k

8 lat temu

Gdy byłam mała jadałam lody, ale też nie w dużych ilościach. Pamiętam smak lodów włoskich i zawsze jadałam je powoli, a nie za szybko.
Byłam mała , gdy rozkoszowałam się już smakiem:)

memorka

8 lat temu

Najlepsze lody są z cukierni na gałki, a nie takie z pudełek. Chciałabym, żeby redakcja napisała coś o syropie glukozowo-fruktozowym -składniku lodów, serków i deserów – ponoć jest bardzo niezdrowy, pisałam o tym w komentarzu pod innym artykułem o lodach.

drobina

8 lat temu

Uwielbiam lody!:) Ostatnio jednak staram się jeść ich mniej. Podobnie jak Babka obawiam się o „boczki”. Przecież nie mogę wszystkiego „odrabiać” na pływalni 😉

aga335

8 lat temu

Kocham Pania Pani Joanno ! za ten artykul . Ja i cala moja rodzina uwielbiamy LODY o kazdej porze roku , czesto nam sie zdarza przesadzic z iloscia , ale na usprawiedliwienie dodam ze nie jemy czekoladek , batonikow , cukiereczkow . To prawda ze poprawiaja nastroj ale tez , siegamy po nie , wtedy gdy nam tylko LODOW do szczescia brak .

filodendron

8 lat temu

Bardzo lubię lody , nie jem ich zbyt często. Dobrze ,że mi Dulcynea podsunęła tę myśl,żeby mieć je zawsze w zamrażalniku.

dulcynea

8 lat temu

Lody lubię od zawsze , w zamrażalniku zawsze mam pudełko lodów , które spożywam „na radości i na smutki”.Lody zawsze poprawia obniżony nastrój.Najbardziej lubię czekoladowe!

babka

8 lat temu

Lody nie są moim ulubionym deserem. I całe szczęście, bo jeszcze jak bym przepadała za nimi to jakie te moje „boczki” by były 😀

Zostaw komentarz