Poradnik pacjenta Profilaktyka

Bezradna w służbie zdrowia?

bezradna-w-sluzbie-zdrowia

Geneza słowa pacjent pochodzi się od angielskiego przymiotnika „patient”, czyli cierpliwy. Okazywanie cierpliwości w przychodni, czy szpitalu to nasza codzienność, która jednym przychodzi łatwiej, a innym troszkę gorzej.

Warto jednak wiedzieć, że cały ten bałagan ma podwaliny prawne, które zostały stworzone w trosce o Twoje dobro. Mowa tu o prawach pacjenta. Zapoznaj się z nimi i wymagaj, aby lekarze pracowali rzetelnie i zgodnie z przysługującymi nam normami prawnymi.

Od stycznia 2010 roku obowiązuje ustawa o Izbach Lekarskich, dzięki której możesz zareklamować usługi medyczne, zarówno te wykonane przez publiczną służbę zdrowia, jak i gabinety prywatne. W tym drugim przypadku, musisz mieć dowód skorzystania z usług, czyli rachunek. Pamiętaj więc, aby zawsze go zabrać i zachować „w razie wypadku”, gdyby po zabiegu pojawiły się komplikacje. Ustawa umożliwia bowiem wniesienie pozwu przeciwko lekarzowi, który Twoim zdaniem dopuścił się błędu w sztuce.

Reklamacja i dochodzenie swoich praw

Jeżeli stwierdzisz, że zabieg, któremu się poddałaś został wykonany niepoprawnie, pierwszą osobą, z która powinnaś porozmawiać, jest lekarz, który Cię prowadził lub operował. Jeżeli spotkasz się z ignorancją problemu, udaj się do jego przełożonego. W przypadku publicznej służby zdrowia będzie to dyrektor szpitala, a prywatnie- właściciel gabinetu czy kliniki. Za szkodę wyrządzona przez pojedynczego lekarza odpowiada placówka, w której jest on zatrudniony. Jeżeli lekarz jest swoim własnym pracodawcą i nie próbuje rozwiązać Twojego problemu, wówczas poproś o interwencję Rzecznika Konsumentów.

Skargę na lekarza, który popełnił błąd należy złożyć w Okręgowej Izbie Lekarskiej. Kolejnym krokiem będzie wysunięcie roszczeń o odszkodowanie, które obejmie zwrot kosztów zabiegu i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

Cierpliwy pacjent pragnie ugody, czyli istota bezradna w służbie zdrowia

Gdy poprzednie działania, nie przyniosą założonego przez Ciebie rezultatu, nadszedł czas, aby skierować sprawę do sądu. Wówczas należy złożyć pismo z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania i dołączyć do niego dokumentację medyczną. Podanie powinno szczegółowo opisywać proces leczenia oraz twoje zastrzeżenia, co do pracy szpitala lub gabinetu.

Anna J

Geneza słowa pacjent pochodzi się od angielskiego przymiotnika „patient”, czyli cierpliwy. Okazywanie cierpliwości w przychodni, czy szpitalu to nasza codzienność, która jednym przychodzi łatwiej, a innym troszkę gorzej.

Na drodze sądowej

Jeżeli placówka lub lekarz nie zechcą ugody, ostatnią Twoją możliwością jest wystąpienie z powództwem cywilnym w sądzie rejonowym. W przypadku, gdy Twoje żądania przekroczą kwotę 75 tysięcy złotych, sprawa trafi do sądu okręgowego. We wniosku sądowym powinnaś opisać ból fizyczny i psychiczny, które były konsekwencją nieprawidłowego zabiegu. Zostają one uwzględnione przy wyliczeniu szkody, jaką poniosłaś. Sąd zważa równie na:

• koszty wydłużonego leczenia
• ewentualne powikłania, które pojawiły się po źle przeprowadzonym zabiegu
• czas wydłużonego zwolnienia lekarskiego
• utracone zarobki, wynikające z nieobecności w pracy

Każdą usługę medyczną od wykonania plomby, po zabieg chirurgiczny możesz zareklamować. Znając swoje prawa i mając świadomość, że masz wpływ na to, by lekarze pracowali rzetelnie, powinnaś poczuć się pewniej w tej piramidzie medycznej biurokracji. Osobiście życzę Wam, aby każdy proces dochodzenia swoich praw zatrzymał się na etapie rozmowy z lekarzem, który wykonywał zabieg. W końcu „Po pierwsze- nie szkodzić” to podstawowa zasada, którą poznają adepci szkół medycznych, gdy rozpoczynają naukę i która towarzyszy im w trakcie całej kariery zawodowej.

Anna J

Komentarze (5)

pati25

10 lat temu

Powinno tak być,że „pacjent ma zawsze rację”.Jednak ciężko jest wyłożyć swoje racje lekarzowi,który nie chce się do tego przyznać,że nie on a my wiemy lepiej

sara

11 lat temu

Tak służba zdrowia najlepiej ze wszystkiego co robi to „ćwiczy” naszą cierpliwość.Zgadzam się że zdarzają się lekarze z prawdziwego zdarzenia ale bardzo ich mało,a tak generalnie biorąc ogół lekarzy najlepiej podchodzi do nas pacjentów materialnie.

Emilly27k

11 lat temu

Zgodzę się z dziewczynami.Pacjent gubi się w tych kartach pacjenta.Szczęście mają ci co całe życie nie chorowali.Ja rok temu robiłam jedynkę i wypadła mi po świętach i oczywiście byłam zaskoczona, bo plombę wykonywał mój dentysta . Mówił ,ze to w ramach reklamacji. Naszykowałam się, ale jak dają to należy korzystać.Jedyna na przodzie jest podstawą dobrego wyglądu.

jkokosza

12 lat temu

Ciężko jest pacjentowi w dochodzeniu swoich praw, chociaż teraz to się troszkę zmieniło na lepsze.. Z doświadczenia wiemy , lekarz ma zawsze rację, a pacjent jest bezradny, a żeby coś załatwić ile się musi nachodzić żeby coś wychodzić. A w dzisiejszych czasach trzeba być zdrowym, aby się leczyć.

Annastazja

12 lat temu

Tak, to prawda, od niedawna mamy troszkę łatwiej. Ja reklamowałam plombę 2 miesiące temu w prywatnym gabinecie dentystycznym i zaproponowano mi zwrot kosztu zabiegu lub wymianę plomby.

Zostaw komentarz