Moda Poradnik stylowy

5 pomysłów na szalik

5-pomyslow-na-szalik

Jesień i zima to czas, kiedy szalik jest niezbędną częścią naszej garderoby. Jako dzieci zazwyczaj uważaliśmy go za zbędny dodatek, przez który tracimy w oczach naszych rówieśników.

Dziś jednak, jako dorosłe osoby, mamy świadomość, że nie tylko chroni nasze gardła, ale odpowiednio dobrany może podkreślić naszą urodę i nasz charakter. Jakie więc mamy możliwości wyboru?

Szal z włóczki

Szale zrobione z włóczki wracają do łask. I dobrze, gdyż mają one niesamowity urok. Taki szal możemy kupić w wielu sklepach bądź w Internecie. Jeśli jednak dysponujemy czasem i chęciami, to możemy same taki przygotować. Nie musimy być ekspertkami w robieniu na drutach czy szydełku – przy wielu wzorach wystarczą bowiem podstawowe umiejętności. A są i takie, które możemy wykonać samymi palcami. W tym celu polecam zapoznanie się z licznymi filmikami w Internecie, w których wielbicielki dziergania zdradzają swoje tajemnice i pokazują, jak zrobić szal z włóczki. Prezentowane przez nie dzieła są świetne.

Szal z apaszek

Kolejnym pomysłem na szalik jest szalik z apaszek. Często w naszej szafie zalegają podobne do siebie apaszki, na które nie mamy pomysłu. Warto jest więc wykorzystać je i przerobić na szal. Najlepiej, aby apaszki były do siebie podobne, zarówno pod względem wzoru, jak i wielkości. Wystarczy je ładnie pozszywać i szal gotowy. Oczywiście jest to wyrób dobry raczej na cieplejsze dni. Jego zaleta jest głównie to, że jest unikatowy i niepowtarzalny. A na tym nam chyba zależy…

Szal z bawełnianych łatek

Swój szal możemy także wyczarować z bawełnianych łatek. Zastanówmy się – ile niepotrzebnych, niemodnych czy za małych ubrań zalega w naszych szafach i schowkach? Może czas najwyższy zrobić z nich coś praktycznego?

Sabina Sosnowska

Jesień i zima to czas, kiedy szalik jest niezbędną częścią naszej garderoby. Jako dzieci zazwyczaj uważaliśmy go za zbędny dodatek, przez który tracimy w oczach naszych rówieśników.

Wybierzmy więc bawełniane rzeczy, podzielmy je na odpowiednie skrawki i pozszywajmy (najlepiej na maszynie). Tu ogranicza nas jedynie wyobraźnia – to, jak długi będzie szal i jaki będzie miał wzór czy kształt- zależy tylko i wyłącznie od nas. A nawet jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie, to próbujmy dalej – w końcu i tak te materiały były przeznaczone do wrzucenia. Jest wiec okazja, aby bawić się, próbować, ćwiczyć i rozwijać swoje umiejętności.

Szal z ozdobami

Ozdoby to świetny pomysł na urozmaicenie wyglądu czy odświeżenie naszego starego, ale ulubionego szalika. Tu również ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia. Jeśli lubimy coś świecącego – możemy przyczepić cekiny. Jeśli coś poważniejszego – możemy naszyć czy doczepić jakieś elementy (kwiaty, kokardki itp.). Podpatrzmy w sieci, co inne kobiety noszą – Internet jest kopalnią pomysłów. Nie będziemy ich kopiować, ale pobudzimy naszą wyobraźnię do działania.

Alternatywa dla szalika

Ciekawą i coraz popularniejszą alternatywą dla tradycyjnego szalika jest komin. Możemy wybierać spośród wielu modeli: o grubym splocie, z metalicznymi nitkami czy w romantycznym wydaniu. Kominy mają coraz więcej zwolenniczek i to nie tylko wśród młodych dziewcząt.Inną alternatywą jest szal komin-tunel. Jest to świetne połączenie czapki i szalika, bowiem wyrób ten przykrywa głowę i szyję w chłodne dni.

Chłodne dni dają nam możliwość pokazania się w nowej odsłonie. A taki wyjątkowy, szczególnie własnoręcznie wykonany, szal będzie podkreślał nasz urok i charakter. Tak więc druty (igły, szydełka) w dłoń i do dzieła!

Sabina Sosnowska

Komentarze (7)

Tess

7 lat temu

Szybko marznę, więc szaliki i chustki pod szyją noszę prawie przez cały rok. Podobają mi się te pomysły, poszukam w swoich zakamarkach i może znajdę jakieś włóczki lub materiały do zrobienia innego szalika. Teraz dużo siedzi się w mieszkaniu, więc można wykorzystać na zrobienie ciepłej ozdoby do płaszcza 🙂

pati25

7 lat temu

Lubię otulić się ciepłym szalikiem.Ale jak jest bardzo zimno.Jakoś specjalnie nie staram się aby był on dobrze zawiązany.

mejgosia

7 lat temu

Szal to dla mnie utrapienie, noszę go tylko po to , aby …..mąż nie wyzywał! Ponieważ zawsze mi gorąco nie lubię szali i czapek! Teraz mam taki włóczkowy i rzucam go na szyję , byle jak i on tak wisi, bardziej do dekoracji! :-d Komin niestety nie dla mnie, bo mam krótką szyje i jak się nim opatulę to mi pół głowy nie widać!(ninja)

drobina

7 lat temu

Właściwie nigdy nie przepadałam za szalikami i czapkami. Ostatnio jednak przeprosiłam się z nimi. Polubiłam kominy i szaliki z włóczki.:-X

Emilly27k

7 lat temu

Podobają mi się szale z włóczki oraz z apaszek, których nie lubię nosić, ale służą jako ozdoba do całości ubrania.:)))

Mindi

7 lat temu

Lubię ciepłe dodatki do zim owych okryć. Większość mam szali ale ostatnio polubiłam kominy i mam dwa, czerwony i w niebiesko-biały melanż. Ale w planach mam jeszcze szal lub komin w kolorze kremowym, szukam odpowiedniej włóczki, bo po przeczytaniu artykułu nabrałam ochoty żeby samemu zrobić 🙂

Zostaw komentarz