Gdzie się przebadać? Cytologia Mammografia
Dr. Sapporo grudzień 2014 banner górny Zdrowie

Wpływ antybiotyków na nasz organizm

13.06.2011

Komentarzy: 10

Wpływ antybiotyków na nasz organizm
Od 1928 r. kiedy to Alexander Fleming odkrył, że pleśń zabija niektóre bakterie, medycyna i techniki analityczne zrobiły olbrzymi postęp. Czasy metod odkrywania nowych antybiotyków, bazujące na obserwacjach środowiska, odeszły do lamusa.

Obecnie prace nad odkrywaniem tych leków są dużo bardziej skomplikowane, w zamian za co otrzymujemy leki dokładniejsze i o ściśle określonym spektrum działania. Jednak te niejednokrotnie ratujące życie leki przeciwbakteryjne zawsze będą lekami – związkami chemicznymi o czym nie wolno zapominać.

Czy antybiotyki mogą źle oddziaływać na organizm?

Antybiotyki – niezależnie od ich pochodzenia – są lekami wprowadzanymi do naszego organizmu. Każda ingerencja farmakologiczna w funkcjonowanie naszego organizmu pozostawia ślad. Antybiotyki z założenia mają zwalczać drobnoustroje chorobotwórcze, jednak ich ubocznym działaniem jest niszczenie również naturalnej flory bakteryjnej. Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o tzw. lekach osłonowych oraz przeciwgrzybiczych (po kuracji antybiotykowej jesteśmy szczególnie podatni na tego typu infekcje). Jak mówi przysłowie: „jest wojna – są straty”. Niestety, „śmierć” tych dobrych bakterii stanowi cenę, którą musimy ponieść w celu pozbycia się „nieproszonych gości”. Flora bakteryjna naszego organizmu po pewnym czasie się odnowi, lecz do czasu jej 100% rewitalizacji możemy borykać się z różnymi dolegliwościami.

Oprócz wyjaławiania (zwłaszcza układu pokarmowego) antybiotyk – jak każdy lek – może powodować pewne działania niepożądane. Dlatego niezmiernie istotne jest, aby podczas kuracji stosować się bezwzględnie do zaleceń lekarza, jak również tych z ulotki informacyjnej. W razie wystąpienia niepokojących objawów konsultujmy się niezwłocznie ze specjalistą. Może się okazać, że nasz organizm jest niewrażliwy na działanie danej grupy leków, a prawidłowo będzie reagować na inny antybiotyk o odmiennym mechanizmie działania. Nie wychodźmy z założenia, że po antybiotykach muszę się źle czuć i nie bagatelizujmy takich objawów. Jeżeli okaże się, że nasz antybiotyk nie działa prawidłowo, infekcja bakteryjna zamiast ustąpić, będzie rozwijać się w sposób niekontrolowany.

No i oczywiście wspomniana już wielokrotnie antybiotykooporność

Jak zapobiegać nabywaniu przez bakterie oporności na antybiotyki?

  • Przede wszystkim należy ZAPOMNIEĆ o samoleczeniu – zwłaszcza antybiotykami!
  • Szczepienia są skuteczną metodą zapobiegania infekcjom. Pamiętajmy, że profilaktyka jest zawsze tańsza od leczenia.
  • Nie chomikujmy na wypadek kataru antybiotyków pozostałych po poprzedniej kuracji, farmaceuta doradzi co należy z niewykorzystanymi lekami zrobić.
  • Myjmy zwykłym mydłem ręce nasze i naszych pociech po kichnięciu, kasłaniu.
  • Pamiętajmy, że opis chusteczek higienicznych ‘jednorazowych’ oznacza, że po zużyciu należy ją umieścić w koszu a nie w kieszeni – co można porównać do kategoryzowania przez mężczyzn ubrań (ubrania są czyste, albo brudne, ale można jeszcze założyć).
  • Nie decydujmy o zakończeniu terapii przed czasem, który wyznaczył nam specjalista;
  • Przestrzegaj zaleceń dotyczących stosowania leku.
  • Zaufajmy lekarzowi, jeżeli uważa, że nie ma konieczności stosowania antybiotyku może faktycznie tak jest?
  • Ostrożnie obchodźmy się z substancjami antybakteryjnymi. Niechaj pozostaną zastrzeżone dla środowiska szpitalnego. Do mycia rąk służy mydło. Dezynfekuje się ręce tylko i wyłącznie po potencjalnym kontakcie z drobnoustrojami chorobotwórczymi.

Maurice

Przeczytaj też:
  • summer avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Antybiotyki czasem ratują życie, trzeba się z tym pogodzić - to takie zło konieczne! Faktycznie profilaktyka jest lepsza dla nas niż leczenie! Często lekarze - słusznie - przepisują leki osłonowe na żołądek przy antybiotyku (probiotyki) albo zalecają jogurty.
  • Annagata avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Antybiotyki niestety niszczą nasz organizm.Niszczą choroby,ale niszczą też to co dobre w nas.jako dziecko bardzo często chorowałam i łykałam tony antybiotyków.Niestety mam po nich uroczą pamiątkę.Moje zęby są dwukolorowe.Brzmi to może dziwnie,ale gdy brałam antybiotyki,kolor moich zębów jest żółtawy,a gdy przestałam je brać,oddzielił się widoczną kreską i zęby od połowy są w miarę białe.I nic nie da się z tym zrobić.Mój dentysta powiedział,że to jest właśnie wynik brania antybiotyków.
  • GloriaVictis avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    O problemach z zębami u osób które w dzieciństwie "szprycowano" antybiotykami też słyszałam. A co do dezynfekcji to ona tak potwornie niszczy dłonie, że to się w głowie nie mieści! Nim nie zaczęłam pracować do głowy mi nie przyszło, że ręce po wewnętrznej stronie mogą być wysuszone i spierzchnięte! Po paru dniach wolnego, była poprawa, ale potem wracałam do pracy i znowu to samo. Ale nic dziwnego, większość środków do dezynfekcji jest roztworami alkoholowymi, a alkohol jak wiadomo potwornie wysusza i niszczy ochronną barierę lipidową naszej skóry.
  • Komentarz został usunięty
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Na wiele chorób bierzemy antybiotyk.I nam pomga.Lecz z antybiotykami nie należy przesadzac,brac z powodu jakiejś drobnej infekcji.Ten sam antybiotyk brany np po raz drugi może uczulic.Przypominam sobie sytuację,gdy mój brat był jeszcze mały.Zachorował.Lekarz przepisał mu antybiotyk.Po paru miesiącach znowu zachorował i mama podała mu ten sam antybiotyk,gdyż jeszcze został od tego pierwszego razu.Brat dostał takiego uczulenia,że szok.Antybiotyk miał jeszcze długą datę ważności.Stąd wniosek,że leku nie należy dawac "na własną rękę" i powinno się antybiotyk wziąc do końca mimo,że objawy choroby ustąpiły i czujemy się dobrze
  • basia4ab avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Witam serdecznie.Zgadzam się że antybiotyki w wielu przypadkach ratują życie i nie można się bez nich obejść. Ale jestem przeciwniczką, zażywania antybiotyków z byle jakiego powodu.Znam wiele osób co; dziecko kichnie i już podają antybiotyk, albo mówią"łamie mnie w kościach" to sięga po antybiotyk.Nie zdają sobie sprawy, gdy zaistnieje konieczność naprawdę w poważnym zachorowaniu podania antybiotyku i wówczas nie działa ów antybiotyk.Lekarz rozkłada ręce. W moim domu po antybiotyk sięgamy bardzo sporadycznie.Staram się domowymi sposobami leczyć. I gdy miałam małe dzieci też unikałam antybiotyków. Przeziębienie leczyłam cytryną, miodem,czosnkiem. Na kaszel robiłam syrop z cebuli i cukru, ciepła kąpiel i pierzynka.Dziecko poleżało w domu dwa dni i było zdrowe.Antybiotyki niszczą żołądek, przy ich braniu trzeba pić jogurt,maślankę, albo brać leki osłonowe na żołądek.
  • Rique avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Oczywiście antybiotyki osłabiają nasz organizm, ale również często mają znaczny, jak nie kluczowy wpływ na poprawę naszego zdrowia. Jeżeli chodzi o florę bakteryjną, to po to lekarze zawsze do antybiotyków przepisują witaminy, aby ta szybciej się odnawiała.
  • tereska56 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Uśmiechnełam się po przeczytaniu porady o chusteczkach jednorazowych. Ale to prawda, czasem znajduję w kieszeni męża taką zużyta chusteczkę... Zwłaszcza jak sprawdzam kieszenie przed praniem. Musze z nim porozmawiać, bo nie zdaje sobie sprawy, że rozsiewa zarazki.
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    O faktach i mitach na temat antybiotyków znalazłam filmik http://www.poradnikzdrowie.pl/filmy/na_zdrowie/antybiotyki-prawdy-i-mity_1213/1/
  • elle@elle avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    kiedys probiotyki nie byly tak powszechnie wypisywane razem z antybiotykiem ale teraz nie ma z ty problemu i kazdy madry lekarz da lub zleci jogurcik czy kefir naturalny.
Dodaj komentarz
Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Czy wiesz, że? RTG - Badanie obrazowe umożliwiające ukazanie struktur organizmu. Szczególnie dobrze widoczne są… Czytaj dalej w słowniczku»
Dr. Sapporo grudzień 2014 banner boczny Zdrowie
FacebookTab