Tematy

Publiczna opieka zdrowotna a menopauza

03.02.2012

Komentarzy: 9

Publiczna opieka zdrowotna a menopauza
Czy istnieje „lekarz od menopauzy”? Gdzie mogą leczyć się Polki, które przechodzą okres przekwitania, a do kogo powinny zwrócić się panie, które menopauzę mają już za sobą? Czy w publicznej służbie zdrowia można znaleźć dobrego specjalistę?

Menopauzą zajmuje się zazwyczaj ginekolog. Jeśli od dłuższego czasu kobieta posiada „swojego” sprawdzonego lekarza, nie ma powodu, aby nagle szukać innego. Przeciętny ginekolog powinien poradzić sobie z tematem menopauzy, a jeśli na dodatek ma specjalizację z endokrynologii – dobrze się go trzymać. Tyle jednak w teorii. Co w praktyce?

Wstydliwy problem

Jednym z częściej pojawiających się problemów w gabinetach lekarskich, jest kwestia menopauzy jako tematu tabu. Lekarze po prostu nie chcą o niej rozmawiać! Doświadczenie wielu kobiet, również naszych Czytelniczek, pokazuje, że ginekolog nie zawsze jest skory do rozwiewania wątpliwości czy odpowiedzi na konkretne pytania. Nawet dobranie odpowiednich leków w celu zmniejszenia dolegliwości okresu okołomenopauzalnego bywa problematyczne. Z czego to wynika?

Rozrachunek z służbą zdrowia

Sytuacja jest złożona i trudno znaleźć jedno rozwiązanie dla wszystkich przypadków. Po pierwsze przyczyniły się do tego same pacjentki. Od lat przekwitanie jest tematem wstydliwym, z którym kobiety nie zgłaszały się do lekarza i nie chciały o nim rozmawiać. To w pewnym sensie „przyzwyczaiło” ginekologów do pobieżnego traktowania tematu. W ostatnich latach coraz więcej mówi się o menopauzie i potrzebie uświadamiania nie tylko Polek, ale także lekarzy, czym naprawdę jest ten okres w życiu kobiety i jak sobie z nim radzić. Tu dochodzimy do drugiego aspektu sprawy – prawda jest taka, że specjaliści w naszym kraju nie zawsze zasługują na ten tytuł. Nieznajomość najnowszych badań, nowoczesnych leków, medycznych trendów, to kolejna dziura naszego systemu zdrowotnego. Ostatnim motywem do zbywania pacjentek i odsyłania ich z niczym jest… chęć większego zarobku. Niestety, według większości opinii internautów, lekarze odmawiają pacjentom wykonywania podstawowych badań, są aroganccy i opryskliwi, nie mają dla nich czasu. I odsyłają do swoich prywatnych gabinetów, gdzie zmieniają swoje zachowanie o 360 stopni. Stają się mili, uprzejmi, delikatni, wyczerpująco odpowiadają na pytania i dysponują najnowszym sprzętem (którego swoją drogą najczęściej brakuje w państwowych przychodniach). Za wizytę inkasują od stu złotych w górę. Pytanie – dlaczego równie profesjonalnie nie zachowują się w publicznych placówkach – zostawię bez odpowiedzi.

M. Witczak

Przeczytaj też:

  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    U mnie w szpitalu jest specjalny oddział zajmujący się kobietami w okresie menopauzy, ale niestety to nie jest w Polsce. Co ciekawe zainteresowanie kobiet tą inicjatywą było bardzo małe, nie wiem jak jest teraz. Na początku ja byłam pierwszą i jedyną osobą, która się zgłosiła.Tak naprawdę to mąż mnie tam zapisał.Miałam dla siebie ginekologa, psychologa i pielęgniarkę.Zbadali, dali próbki ziołowych leków i kazali sie zgłaszać co jakiś czas.
    Ten komentarz był edytowany 1 raz(y)
  • summer avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie wydaje mi się, żeby był potrzebny osobny specjalista od menopauzy. W końcu są ginekolodzy, geriatrzy, lekarze rodzinni..... Wystarczy, żeby Ci, którzy są potrafili się odpowiednio zająć pacjentką i nie podejmować leczenia metodą prób i błędów, albo - wszystkich tym samym lekiem
  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nic dodać nic ująć, w poradni rodzinnej usłyszałam taki tekst
    ,,, no wie Pani to już ten wiek, rozumie Pani.. nie ma co się dziwić...
    I to wszystko. Co niby ja mam rozumieć ???
    Jeśli mam określony wiek tzn,że nie warto zagłębiać się w temat,
    schorzenia z jakim przyszłam ? przepisać parę tabletek przeciwbólowych
    na odczepne, nie dysponując nawet podstawowych badań laboratoryjnych.
    Oczywiście dla mnie to nie jest rozwiązanie więc płacę i idę do lekarza
    prywatnie, bo to jest moje zdrowie.Czy tak powinno być ?
  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    W końcu lekarz rodzinny też powinien mieć wiedzę z zakresu menopauzy, przecież zdają egzaminy również z takich dolegliwości. wg mnie nie chce im się wysilać .Wiedzą, że kobieta i tak pójdzie się leczyć prywatnie .Słyszałam, że lekarze z przychodni mają jakieś limity odnośnie badań laboratoryjnych, dlatego tak niechętnie przepisują skierowania na badania.Podobno, gdy je przekroczą mogą mieć nieprzyjemności ze strony kierownika przychodni.Nie wiem czy to prawda,czy tylko plotki.
  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Przerażające, ale prawdziwe! Ja walczę z tym problemem od jakiegoś czasu i nic nie wywalczyłam! Podobnie jak Pauzka, gdy muszę to płace, ale co będzie gdy mąż przestanie zarabiać? Skąd wezmę pieniądze na takiego lekarza, który potraktuje mnie jak człowieka? Mam nadzieję że zmieni się system i wymyslą cos co pozwoli nam godnie chorować!
  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Masz rację Pauzko! Często u lekarzy słyszymy odzywki typu: "w Pani wieku...", "Limity wyczerpane"...W jakim wieku ? Każda(y) z nas chciałaby jeszcze pożyć i cieszyć się dobrym zdrowiem. Mam na myśli nie tylko problemy z menopauzą, ale w ogóle ze zdrowiem. Czy ludzie w naszym wieku mają być odstawieni na "boczny tor", jak zepsuty wagon? Na szczęście są jeszcze wyjątki i można się spotkać z poważnym (w ramach NFZ) traktowaniem pacjenta. Dlaczego te wyjątki nie mogą się stać regułą?
    Pozostaje nam chyba tylko modlić się, żeby choroby nas omijały.
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ja mam bardzo dobrego ginekologa.Oczywiście chodzę do niego porywatnie.Można z nim o wszystkim porozmawiać.Odpowie na nurtujące mnie pytania.
  • Giulia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Czy w naszym kraju będzie kiedykolwiek tak, że chory (potrzebujący wsparcia) nie będzie czuł, ze przeszkadza? W państwowej służbie zdrowia pewnie nigdy tak się nie stanie. W prywatnych gabinetach - owszem, pacjent ma jakieś prawa i nie czuje się intruzem
  • Komentarz został usunięty

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację