Gdzie się przebadać? Cytologia Mammografia

USG czy mammografia? – Na ratunek piersiom

17.02.2011

Komentarzy: 6

USG czy mammografia? – Na ratunek piersiom
Szacuje się, że w Polsce jedna na osiem – dziesięć kobiet zachoruje na raka piersi. Aby zmniejszyć przerażające statystyki, potrzebna jest profilaktyka i regularne badania, takie jak USG czy mammografia? Którą metodę wybrać?

Mammografia (mamma – z łac. pierś, grapho – z gr. piszę)
Mammografia to prześwietlenie piersi, gdzie wykorzystuje się promienie rentgenowskie. Badanie wygląda następująco: na płycie układamy piersi, a radiolog dociska je z góry drugą płytą. Następnie płyty obejmują każdą pierś z boków. Ucisk ten może powodować uczucie dyskomfortu, którego stopień zależy od osobistej wrażliwości na ból( tego najbardziej obawiają się kobiety. Po badaniu radiolog ogląda i opisuje zdjęcia. Mammografia pozwala określić czy struktury piersi są prawidłowo zbudowane. Jest także jedyną metodą uwidoczniającą charakter mikro-zwapnień (mineralne złogi wapnia), które w wielu przypadkach są pierwszym objawem raka piersi lub zmian przedrakowych. Nie zawsze pozwala jednak na odróżnienie zmian łagodnych od złośliwych, czasem więc wymaga powtórzenia lub wykonania innych badań.

USG piersi (ultrasonografia sutka)

W USG wykorzystuje się fale ultradźwiękowe. Obraz powstaje dzięki temu, że ultradźwięki odbijają się od tkanek. Badanie jest całkowicie nieszkodliwe dla zdrowia, nie ma żadnych przeciwwskazań, również dla kobiet w ciąży. Przebieg badania jest bezbolesny: kładziemy się na łóżku bez biustonosza, a lekarz smaruje nam piersi żelem, po czym przesuwa po każdej z nich głowicą w różne kierunki; bada także doły pachowe, aby sprawdzić, czy węzły chłonne nie są powiększone.
Co nam daje USG? Pozwala lekarzowi oglądać zmianę w piersi pod różnymi kątami oraz wracać do miejsc, które są niepokojące. USG ma też podstawową zaletę, której nie posiada mammografia – odróżnia łagodną torbiel od guza nowotworowego. Niestety, ta metoda nie pozwala wykryć mikro-zwapnień.

Zuzanna Górka

Przeczytaj też:
  • mcadelajda avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Hihi tylko czy na pewno oszczedzi?Pewnie spozytkuje te pieniazki na inny sposob jak ceni swoja kobiete. Ja mialam robione USG i lekarz powiedzial ze nie ma potrzeby robic dodatkowa mammografie, gdyz to badanie i tak wykonuje co kilka lat profilaktycznie.
  • okulary avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ela
    uważam że warto się badać,bo lepiej zapobiegać wcześniej niż póżniej chorować,świetna sprawa bo są nawet wysyłane zaproszenia,do pań,jednakże jak słyszę z opinii publicznej,nie wszystkie osoby są chętne ,moim zdaniem szkoda,bo się zapszepaszcza możliwości stwierdzenia czy jest wszystko w porządku w stanie zdrowia danej osoby. Ja zresztą jak napewno większość pań,korzystam z takich możliwości.
  • malgosia74 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Juz gdzies tutaj pisałam co ja przezyłam po takim badaniu i po tym jak po biopsji cysty w piersi czekałam na wyniki... Nie do opisania... Stawiałam sobie juz krpokę na i.... Nic do mnie nie docierało tylko wmawialam sobie, że to nowotwór i koniec... Operacja i po piersi..Scenariusze miały najczarniejszy odcien czerni... Ale okazało sie że niepotrzebnie, bo po histopatologii wyszło niegroźne występowanie cyst w mojej piersi, które może się odnawaić ale nie ma komórek rakowych... Badanie sie jest konieczne i jest naszym kobiecym świętym obowiązkiem
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Dzięki tym badaniom możemy wykryć groźną chorobę.Zatem warto zgłaszać się na takie badania
  • Annagata avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Wykonuje takie takie badania,bo jestem w grupie ryzyka.Dwa razy przeżywałam stres,kiedy czekałam na wyniki badań.Pierwszy raz,gdy czekałam na wynik badan genetycznych czyli czy mam w sobie zmutowane komórki.Na takie wyniki czeka się około trzech tygodni do miesiąca.Na szczęście wszystko wyszło dobrze do momentu,gdy po badaniu USG wyszło coś,co nie spodobało się mojej pani onkolog i zleciła biopsję.Koszmar oczekiwania!
  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Znam te koszmary oczekiwania, ale u mnie chodzilo o szyjke macicy, a potem 2 razy wycinki polipow macicy , a propos usg piersi moja kolezanka Polka w Holandii miala rutynowe badania piersi, nic u siebie nie wyczuwala, atu nagle przyszlo pismo, ze ma sie zglosic do specjalisty ,bo ma 2 duze guzy w piersiach .Do specjalisty termin byl za 3 tygodnie,zdazyla juz sobie wybrac rodzaj pochowku,nie miala nadziei na zycie. Okazalo sie ,ze to pomylka,okazalo sie , ze pomylili zdjecia-przesuniete wszystkie i tak mysle,czy zadali sobie trud, zeby odnalezc te kobiete z guzami.
Dodaj komentarz
Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Zobacz naszą recenzję:
Ładowanie...

Więcej recenzji