ggg

Podkreślamy policzki

18.01.2012

Podkreślamy policzki
Róż do policzków powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej kobiety. Już jednym ruchem pędzla, możemy osiągnąć efekt naturalnych rumieńców, które dodają naszej twarzy blasku. Trzeba tylko wiedzieć, jak go umiejętnie używać.

Z różem do policzków jest tak, że możemy osiągnąć wyjątkowy efekt bardzo szybko, ale równie łatwo zamiast się upiększyć możemy się „przemalować”. Róż ma za zadanie dodać nam blasku oraz świeżości. Naturalne rumieńce na buzi są znakiem zdrowia, mogą też być całkiem seksowne. Jednak, kiedy przesadzimy z różem, to zamiast ponętnej twarzy, wyglądamy jak klaun lub laleczka z porcelany.

Po pierwsze – dobrze wybierz

W drogeriach znajdziesz ogromny wybór róży do policzków. Zasada jest prosta – za dobry kosmetyk trzeba zapłacić, dlatego nie ma co „szczypać się” o kilka złotych. Róż to poniekąd „inwestycja”, ponieważ ma kilkuletni termin ważności. Warto kupić róż z wyższej półki, bo będzie on nam po prostu długo i dobrze służył.

Kiedy już zdecydujesz się na jakość, czas wybrać odpowiedni kolor, który musisz dopasować do swojej cery. Według wielu makijażystek, dobrze dobrany róż powinien mieć taki sam kolor jak twoje policzki po wysiłku fizycznym lub na mrozie.

Jaka konsystencja?

Po wybraniu koloru, musisz wybrać konsystencję najlepszą dla twojej cery.

  • Róż sypki (sproszkowany)- najlepiej nadaje się do cery tłustej i mieszanej.
  • Żelowy i ciekły – sprawdza się w przypadku cery tłustej.
  • Róż w kremie – najlepszy będzie do cery suchej oraz dojrzałej.

Make up czas zacząć

Nałożenie różu na policzki jest finalnym etapem makijażu. Zajmuje kilka sekund, a dyskretnie zmienia nasze odbicie w lustrze. Róż nie tylko rozświetla, ale i modeluje oraz wyszczupla naszą twarz. Jeżeli, nie używasz różu do policzków, to czas to zmienić!

Zuzanna Górka

  • esme avatar napisał(a) miesiąc temu:
    A ja mam lopatologiczna metode - szminka normalnie rysuje po policzku tak zeby podkreslic kosc policzkowa, a potem ta kreske rozcieram i o dziwo calkiem zgrabnie to wtedy wyglada
  • summer avatar napisał(a) miesiąc temu:
    A ja mam uraz do rumieńców! W dzieciństwie ciągle się rumieniłam, teraz - rzadko, ale jakoś nie mogę się przekonać do używania różu, a pewnie nieraz dodałby mojej bladej twarzy uroku i .... życia.
  • filodendron avatar napisał(a) miesiąc temu:
    Ja jestem ciągle blada i muszę używać różu.Gdy jestem bez różu -co zdarza się bardzo rzadko - znajomi pytają mnie, czy jestem chora.Bardzo lubię róż i ogólnie kosmetyki kolorowe.
  • pauzka avatar napisał(a) miesiąc temu:
    esme napisał(a):
    A ja mam lopatologiczna metode - szminka normalnie rysuje po policzku tak zeby podkreslic kosc policzkowa, a potem ta kreske rozcieram i o dziwo calkiem zgrabnie to wtedy wyglada

    Haha esme , to nie tylko Twój sekret robię tak od zawsze nie stosuję różu,
  • filodendron avatar napisał(a) miesiąc temu:
    Bardzo dobrze robicie, ja czasem też tak robię.Dzięki temu policzki i usta są w tym samym odcieniu.
  • Annagata avatar napisał(a) miesiąc temu:
    Nigdy nie używałam różu,bo po prostu nie umiem się malować.Kiedyś użyłam pudru i oczywiście zapomniałam,że mam go na twarzy i narobiłam sobie palcami smug.Od tego czasu nie używam niczego,co można rozmazać na twarzy.Prócz oczu oczywiście,o których pamiętam,że je mam.A poza tym czerwienię się z byle powodu,więc razem z różem wyglądałabym jak pomidor na krzaku.Używam za to kremów brązujących,po których skóra nabiera ładnego,brzoskwiniowego,lekko opalonego odcienia.

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o zalogowanie się lub rejestrację
ankieta - chron zdrowie
Profilaktyka