Gdzie się przebadać? Cytologia Mammografia

Opalanie natryskowe

17.05.2012

Komentarzy: 8

Opalanie natryskowe
Na widok pierwszych promieni słonecznych z radością zrzucamy czapki, kurtki i swetry odsłaniając coraz to większe partie ciała. Imprezy i wieczorne wyjścia są idealnym pretekstem. Niestety, nie zawsze mamy czas się ładnie opalić, dlatego warto troszkę... pooszukiwać.

Opalanie natryskowe różni się od opalania w solarium czy zwykłego przede wszystkim tym, że jest niezależne od promieni UV, które, jak powszechnie wiadomo, mają szkodliwy wpływ na kondycję ludzkiej skóry. Piękną opaleniznę techniką airbrush uzyskuje się za pomocą płynu opalającego, który rozpyla się równomiernie na całej powierzchni skóry. Cały proces powtarza się kilkakrotnie, aż do momentu utrzymania właściwego odcienia opalenizny. Efekt opalania natryskowego jest natychmiastowy, a naturalnie wyglądająca opalenizna utrzymuje się na skórze przez około tydzień.

Zwykle zabieg trwa około 30 minut, więc jest on stosunkowo krótki. Nie trzeba na niego poświęcać zbyt wiele swojego cennego czasu. Trzeba jednak pamiętać, że przez około 7 godzin po opalaniu natryskowym nie można się kąpać ani brać prysznica, mówiąc krótko – najlepiej jest na chwilę ograniczyć swój kontakt z wodą. Koszt takiego zabiegu zamyka się zwykle w 100-120 złotych.

Tak zwane opalanie bezsłoneczne, do którego zalicza się także opalanie natryskowe, jest bezpieczne dla skóry, między innymi dlatego, że działa jedynie na wierzchnią warstwę naskórka. Zabieg najlepiej jest powtarzać co tydzień czy dwa tygodnie, by utrzymać efekt opalonej skóry. Blednięcie opalenizny jest naturalne, związane z wymianą wierzchniej warstwy naskórka.

Magdalena Pytkowska

Przeczytaj też:
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Opalanie natryskowe to jest to.Ma wiele zalet a przede wszystkim jest bezpieczne.Nie jesteśmy narażeni na działanie promieni UV ,które są tak niebezpieczne
  • summer avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Opalanie natryskowe to po prostu inny sposób aplikacji samoopalacza. Owszem, plusem jest to, że nie musi się kombinować, jak posmarować plecy, ale nic poza tym innowacyjnego (oprócz nazwy ) ta metoda opalania nie wnosi. Jeżeli ktoś uważa, że 100zł na tydzień za utrzymanie sztucznej opalenizny to cena w sam raz - może sobie korzystać, ja nigdy w życiu bym się na to nie zdecydowała!
    Ten komentarz był edytowany 1 raz(y)
  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie ma to jak leciutka naturalna opalenizna, skóra muśnięta
    słoneczkiem np,na wycieczce rowerowej !
    Ja jestem na NIE !
  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie podoba mi się zbyt silna opalenizna.Gdy czytam o opalaniu natryskowym od razu przypomina jeden z odcinków " Przyjaciół", gdy jeden z bohaterów, opalił sobie tylko przód ciała, ale za to jak.Dostał na przód chyba z 8 natrysków.To nie było sexi.
  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Podobnie jak Pauzka, jestem za naturalną opalenizną. Od solarium, natrysków i wszelkiego rodzaju samoopalaczy trzymam się z daleka.
  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    a ja chętnie bym spróbowała, ale żal mi tych setek! Słoneczko jest darmowe, to może poczekam do lata...do lata....!
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ja też raczej nie skorzystam z takiego opalania.W ogóle nie lubię sztucznej opalenizny.Mam taką karnację,że szyybko łapie mnie słońce.Nawet jak siedzę w cieniu to jestem opalona
  • flinta_13 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    ja jestem bardzo ciekawa efektu natryskowego opalania na mojej skórze jak dotąd nie miałam okazji skorzystać jestem osobą otwarta na nowości gdy sie opalam na słońcu to zawsze spiecze mnie na raka! osoba z jasną karnacją taka jak ja, juz nie bedzie musiała długo czekac na efekt brazowej opalenizny
Dodaj komentarz
Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Czy wiesz, że? Ortodonta - Lekarz, zajmujący się schorzeniami i wadami zgryzu. Jest to podspecjalizacja… Czytaj dalej w słowniczku»