HTZ Zalety HTZ

Terapia hormonalna dla kobiet

terapia-hormonalna-dla-kobiet

Czy istnieje optymalna terapia hormonalna? Jeśli tak, to czym powinna się charakteryzować? Mówi się o czterech najważniejszych cechach, które tworzą dobrą terapię, dostosowaną do potrzeb i wymagań pacjentki.

Cecha pierwsza – eliminacja chorób towarzyszących

Zdolność eliminacji chorób i dolegliwości towarzyszących okresowi menopauzy jest pierwszym elementem, który kwalifikuje metodę leczenia do nazwy “terapia hormonalna okresu menopauzy”. Największą wagę przywiązuje się do neutralności, bądź pozytywnego działania terapii względem chorób sercowo-naczyniowych.

Dlaczego? Otóż ta grupa chorób zalicza się do przeciwwskazań do stosowania terapii. Jeśli kobieta przeszła już zawał serca lub ma wysokie nadciśnienie tętnicze lub którąś z chorób zatorowo-zakrzepowych i podejmie terapię hormonalną, jest narażona na znaczne pogorszenie zdrowia, grożący nawet śmiercią.

Najtrudniejszymi do eliminacji chorobami towarzyszącymi są nadciśnienie tętnicze, cukrzyca i dyslipidemia. Zastępczym środkiem łagodzenia objawów tych chorób, jest stosowanie naturalnych hormonów płciowych – fitohormonów, w postaci dostępnych suplementów diety oraz pożywieniu.

Zmiana stylu życia często powoduje zmniejszenie, a nawet wyeliminowanie tych chorób, dzięki czemu pacjentka kwalifikuje się do podjęcia terapii hormonalnej. Może również zdarzyć się tak, że pod wpływem odpowiedniej diety, pacjentka wyleczy się z przewlekłych chorób i jednocześnie pozbędzie się objawów menopauzalnych. Terapia hormonalna zatem wydaje się już wtedy niepotrzebna, pod warunkiem, że kobieta w okresie menopauzy będzie kontynuować zdrową dietę.

ALNG

Czy istnieje optymalna terapia hormonalna? Jeśli tak, to czym powinna się charakteryzować? Mówi się o czterech najważniejszych cechach, które tworzą dobrą terapię, dostosowaną do potrzeb i wymagań pacjentki.

Cecha druga – droga podania MHT (menopauzalnej hormonalnej terapii)

Sposób podawania hormonów jest ważny zwłaszcza u kobiet z cukrzycą typu 2. W decyzji nad metodą podawania leku bierze się pod uwagę stan gospodarki węglowodanowej i lipidowej, BMI i ewentualnie przeciwwskazania do stosowania konkretnej drogi podawania hormonu.Należy w tym miejscu podkreślić, iż miejscowe podawanie hormonów np. w postaci plastrów jest najlepszą drogą aplikowania leku ze względu na brak szkodliwych wpływów na narządy wewnętrzne podczas trawienia syntetycznych związków. W trakcie leczenia pacjenta metodą doustnej terapii często cierpi wątroba i flora jelita grubego, których praca po dłuższym stosowaniu takiej terapii może nie być już tak dobra jak przed jej rozpoczęciem.

Niestety istnieje grupa kobiet, która według lekarzy nie nadaje się do stosowania terapii miejscowej, a jedynie doustnej. Są to kobiety z cukrzycą, hiperinsulinemią i dyslipidemią. Nie zakazuje się jednak zupełnego niestosowania terapii miejscowej przez te kobiety. Stwierdzono natomiast, że w ich przypadku terapia doustna przynosi o wiele szybsze efekty. Argument ten może być podważalny, gdyż terapia doustna przynosi u wszystkich kobiet (bez względu na stan zdrowia czy rodzaj choroby) szybsze efekty. Jednakże trzeba zastanowić się jakim kosztem i czy nie lepiej byłoby najpierw wypróbować zmianę stylu życia, a dopiero później wprowadzić miejscową terapię niskodawkową.

Choć zmiana diety może wydawać się banałem i wielu lekarzy uważa, że to co jemy nie ma wpływu na stan zdrowia, warto zastanowić się nad argumentami diet, które postawiły na nogi już niejednego człowieka i to z bardzo poważnych chorób.

Cecha trzecia – niskodawkowa terapia hormonalna

Pierwsza rzeczą, która skłoniła lekarzy do przetestowania skuteczności niskodawkowej terapii, była chęć eliminacji jak największej ilości skutków ubocznych, występujących przy stosowaniu wyższych dawek hormonów. Wysunięto zatem hipotezę, że skoro niskie dawki potrafią być skuteczne, to po co je zwiększać narażając pacjentkę na wystąpienie niepożądanych powikłań. Niskodawkowa terapia wiąże się ze zmniejszeniem dawki zarówno estrogenu jak i progestagenu. Dzięki temu można wyeliminować wiele objawów ubocznych niekorzystnych dla układu krążenia. Niskie dawki mają też właściwości mogące zmniejszyć ogólny poziom cholesterolu we krwi.

Cecha czwarta – nowoczesny progestagen

Drospirenon to nowego typ progestagenu, wykazujący dużo pozytywnych cech w porównaniu ze swoim poprzednikiem. Jedną z najważniejszych jest antagonizowanie aktywności aldosteronu w nerkach, hamowanie układu RAA (renina – angiotensyna – aldosteron) przy jednoczesnym zmniejszaniu retencji jonów dodatnich sodu i płynów w organizmie. Prowadzi to do zmniejszenia objętości osocza, czego wynikiem jest obniżenie ciśnienia tętniczego.

ALNG

Czy istnieje optymalna terapia hormonalna? Jeśli tak, to czym powinna się charakteryzować? Mówi się o czterech najważniejszych cechach, które tworzą dobrą terapię, dostosowaną do potrzeb i wymagań pacjentki.

Poza tym drospirenon wykazuje wysoką skuteczność w leczeniu objawów menopauzalnych takich jak suchość pochwy, atrofia urogenitalna, rozrost endometrium, przyrost tkanki tłuszczowej i objawy wypadowe (poty nocne, nerwowość, uderzenia gorąca, duszności).

W doborze odpowiedniej terapii hormonalnej najważniejszym jest właśnie wzięcie pod uwagę czterech powyższych cech. Wówczas możliwym jest zoptymalizowanie terapii i w efekcie skuteczności leczenia ustąpienie objawów i chorób wieku menopauzalnego, a także niewystąpienie skutków ubocznych. Należy zaznaczyć, że drospirenon powinno stosować się nie szybciej niż rok po rozpoczęciu się menopauzy. Nie wolno także zapominać o zbawiennych skutkach zmiany stylu życia w tym diety, czego nie zastąpi żadna, nawet najlepsza terapia z wykorzystaniem syntetycznych hormonów.

ALNG

Komentarze (8)

pati25

7 lat temu

We wrześniu będą dwa lata jak stosuję HTZ.Lecz nie przyjmuję tabletek tylko plasterki hormonalne.HTZ w postaci plastrów jest najlepszą metodą terapii ponieważ hormony wnikają przez skórę,omijają żołłądek i wątrobę nie obciążając ich tak jak tabletki.Czuję się świetnie.Nie mam żadnych objawów

cali

9 lat temu

Czy to oznacza, że jesli w którymś momencie przerwiemy terapię objawy wracają w silniejszej postaci? Jak było u Ciebie 40-tka?

40-stka

9 lat temu

HTZ stosowałam równo przez rok, rzeczywiście ucięło jak ręką odją ale po ok. 10 miesiącach przerwałam terapię ponieważ pobolewała mnie wątroba. Decyzję podjęłam sama, ponieaż moja babcia zmarła na raka wątroby, więc wolę losu nie kusić. Niestety objawy powróciły i są dosyć silne.

cali

9 lat temu

Ja stoję właśnie przed podjęciem decyzji o stosowaniu HTZ czy nie. Dolegliwości menopauzalne mam od jakiegoś miesiącai dopiero ale strasznie dokuczają mi problemy za spaniem tzn. niespaniem i pocenie nocne. Nic innego nie jest moim problem – nie jestem płaczliwa, nie zauważam zmiennych nastrojów, nawet uderzenia gorąca w dzień mnie nie przerażają, bo wystepują 1 najwyżej 2 razy ale nocą przeżywam koszmar. Koleżanki radzą mi jak najdłużej radzić sobie bez hormonów ale nie wiem czy długo dam radę. Moja ginekolog namawia mnie na HTZ ale decyzję musze podjąć sama…

basikmac

9 lat temu

Ja natomiast jestem na pigułkach hormonalnych, bo tak trzeba – ufam lekarzowi, że wie, co robi. wiele racy trzeba było nawet postąpić drastycznie i zawsze było to z pożytkiem dla mnie. Choć mam swiadomość działań ubocznych, ale gdzie ich nie ma…..

Zielarka

9 lat temu

Ja niestety nie mogę stosować HTZ, ale chętnie przeczytałabym opinię Pań, które taką terapię stosują, czy rzeczywiście ulega poprawie samopoczucie? Jakie są skutki uboczne?

barbara13

9 lat temu

Mój ginekolog zastosował niskodawkową terapię hormonalną i nie jestem z tego powodu szczęśliwa. Obawiam się,że zastosowana ta minimalna dawka hormonów była przyczyną przyśpieszenia tworzenia się niewłaściwych komórek.Kuracja została przerwana a ja zostałam skierowana na histeroskopię.

Zostaw komentarz