Powinnaś wiedzieć, że... Seks

Tajemnice mózgu – gdzie mieszka seks?

tajemnice-mozgu-gdzie-mieszka-seks

Powstawanie emocji i zaspokajanie podstawowych seksualnych potrzeb organizmu zaczyna się w naszym umyśle. Gdzie konkretnie? W węchomózgowiu, czyli części układu limbicznego, jednej z najstarszych struktur naszego mózgu, powstałych jeszcze na początku rozwoju ewolucyjnego.

Choć węchomózgowie ma wiele funkcji, przede wszystkim jest systemem “pierwszego reagowania”. nie bez przyczyny mówimy o podejrzanej sytuacji, że “coś mi tu śmierdzi”, albo “przez żołądek do serca” – choć w tym drugim przypadku chodzi raczej o piękny zapach przygotowanych potraw.

Dlaczego właśnie węch? Musimy sięgnąć do naprawdę dawnych czasów, kiedy od tego, jak szybko coś zauważymy, zależało nasze przetrwanie. To nos nas informował o zbliżającym się deszczu, dzięki niemu mogliśmy wykryć smakowite pożywienie i wreszcie to nos, szybciej, niż oczy, alarmował o ukrytym w okolicy drapieżniku.

I wreszcie – dzięki węchowi mężczyzna poznawał, kiedy kobieta jest w okresie godowym. Zainteresowana partnerka wydziela inny zapach, niż obojętna, inaczej też pachniemy podczas złości, a inaczej podczas błogiego snu.

Węchomózgowie a atrakcyjność seksualna

To właśnie węchomózgowie, na podstawowym poziomie, „zauważa” atrakcyjnego, pociągającego nas partnera. Kolejne poziomy przetwarzania w wyższych strukturach mózgu pozwolą zadecydować o kierunku działań, jakie zostaną przez nas podjęte w stosunku do potencjalnego kochanka. Odpowiedzialne są za to feromony, które wydaje nasze ciało. Im lepsze dopasowanie genetyczne, tym bardziej atrakcyjny wydaje nam się nasz partner.

Joanna Pastuszka-Roczek

Powstawanie emocji i zaspokajanie podstawowych seksualnych potrzeb organizmu zaczyna się w naszym umyśle. Gdzie konkretnie? W węchomózgowiu, czyli części układu limbicznego, jednej z najstarszych struktur naszego mózgu, powstałych jeszcze na początku rozwoju ewolucyjnego.

To, co na motywacyjnym poziomie przetwarzania nazywamy pożądaniem, czy namiętnością – pochodzi właśnie z interpretacji węchomózgowia, które postrzega atrakcyjnego partnera jako obiekt mogący zaspokoić naszą potrzebę seksualną. W końcu, jeśli coś nam “ładnie pachnie”, mamy ochotę się do tego zbliżyć, prawda?

Węchomózgowie a emocje

Funkcja regulacji emocji oznacza, że węchomózgowie jest pierwszym progiem pozwalającym zadecydować o tym, z jaką emocją będziemy mieć do czynienia. Ponieważ cały układ limbiczny bywa nazywany „układem szybkiego reagowania” – na tym poziomie oznaczany jest głównie znak emocji (czy jest ona pozytywna, czy negatywna). Jest to bowiem najważniejsza przesłanka do podjęcia decyzji, determinującej nasze dalsze posunięcia.

Impuls do działania dla układów hormonalnych, czyli produkowania hormonów płciowych w przysadce mózgowej i nadnerczach, pochodzi właśnie z układu limbicznego.

Ludzie, którzy przebywają w pomieszczeniach delikatnie pachnących świeżym chlebem chętniej nawiązują kontakty towarzyskie, uważają się za atrakcyjniejszych i bardziej podobają się im ich partnerzy. Dlatego warto od czasu do czasu upiec mężowi bułeczki, albo kupować w piekarni ciepły, pachnący chleb…

Joanna Pastuszka-Roczek

Powstawanie emocji i zaspokajanie podstawowych seksualnych potrzeb organizmu zaczyna się w naszym umyśle. Gdzie konkretnie? W węchomózgowiu, czyli części układu limbicznego, jednej z najstarszych struktur naszego mózgu, powstałych jeszcze na początku rozwoju ewolucyjnego.

Seks mieszka w mózgu… i w nosie

Węchomózgowie, współpracując z naszymi oczami, decyduje, czy dany obiekt jest atrakcyjny. To nasza głowa interpretuje, czy dany dotyk jest podniecający, czy niepożądany. Co ciekawe, w różnych dniach cyklu kobieta zupełnie inaczej pachnie. Jednak nie jesteśmy w stanie określić naszego naturalnego zapachu.

Dodatkowym utrudnieniem jest to, że myjemy się pachnącymi mydłami, szamponami, używamy kosmetyków, perfum, dezodorantów. Może się okazać, że partner straci nami zainteresowanie, gdy zaczniemy używać innego płynu do kąpieli!

Drogie Panie, zapytajcie swoich mężów, kiedy najładniej im pachniecie. Najprawdopodobniej okaże się, że rano, kiedy wyparują wszystkie kosmetyki. Albo gdy jesteście lekko zmęczone i spocone. Znajomy niedawno narzekał, że uwielbia zapach swej żony, gdy wraca po treningu – kojarzy mu się z ciepłymi ciasteczkami – a żona pierwsze, co robi, to wskakuje pod prysznic i oblewa się setką żeli i szamponów.

Czasami warto postawić na naturalny zapach, choć nam się może wydać odstręczający. Jednak na węchomózgowie naszego partnera może zadziałać wręcz odwrotnie: podnieść naszą atrakcyjność na bardzo podstawowym, pierwotnym poziomie.

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (8)

Mindi

10 lat temu

Tak działa zapach w obie strony, jeśli jesteśmy zakochani to zapach partnera jest pociągający. Lubię wtulić się w koszulę mojego męża. Myślę, że te same perfumy inaczej pachną na każdej z nas i panowie czują tę właściwą nutę. Może ze względu na nasz zapach panowie lubią się wtulać w nasze włosy?

pati25

10 lat temu

Podoba mi się ten artykuł.Dla mężczyzn kobieta zawsze ładnie pachnie.Ale to już zależy od mężczyzn czy wolą zapch naturalny czy zapach perfum.To samo można powiedzieć o kobieetach

Tess

10 lat temu

Faktycznie, myślałam, że wszystko już wiem o seksie a tu niespodzianka 🙂 Jednak potwierdza się to co zawsze, natura jest najmądrzejsza i niepotrzebnie z nią walczymy.

drobina

10 lat temu

No proszę! Myślałam, że na ten temat wiem wszystko:P Człowiek jednak uczy się przez całe życieB) Muszę sobie wziąć do serca te „chlebowe” rady:-X
A poranny zapach? Chyba rzeczywiście najlepszy, tylko ja szybko muszę go poprawiać:\. Po porannym basenie jest to zapach …chlO:)ru. Porządny natrysk i masełko kakaowe robią swoje – zapach chloru szybko znika. A wieczorem…no cóż, to już inna bajka:-X:-X:-X

mejgosia

10 lat temu

Musi być prawdą,że najlepiej pachniemy nad ranem, bo mój małżonek właśnie rano lubi robić …..te masaże:P! A ja tego niecierpię, muszę być umyta i pachnąca np. masełkiem do ciała! Moje węchomózgowie reaguje na zapach Old Spice i dlatego kupiłam mężowi zestaw tych kosmetyków, i do kąpieli i po goleniu! :-d

dulcynea

10 lat temu

Po wysiłku ,zmęczeniu bez szybkiego natrysku nie mogę egzystować ,bo źle się z tym czuję . Więc nic z tego !
Ale te rewelacje dla mnie bardzo interesujące i ciekawe.
Ciepłe pieczywo kupię mężowi w sobotę – niech ma (devil)

sirena46

10 lat temu

Świetny artykuł. Muszę zapytać męża kiedy najładniej pachnę. Ja również jak ta pani po treningu jak jestem spocona to zaraz prysznic, też myślę ,że brzydko pachnę i źle się z tym czuję .A okazuję się, że partner zupełnie inaczej może to odebrać 😐

Zostaw komentarz