Kategoria: Inne na ciepło
Czas przyrządzenia: 60 min.
Poziom trudności: łatwy
Liczba porcji: 46
Obrane ziemniaki, pokroić w drobną kostkę. Najlepsze , to takie,
które po ugotowaniu nie będą suche. Kleistość dodaje waloru.
Wstawić je , jak na zwykły obiad i ugotować, aby się nie rozleciały.
W osobnym , dość sporym naczyniu, rozbić jaja, dodać pokrojone
resztki wędliny, najlepiej szynki, polędwicy, nie polecam kiełbasy.
Ser zetrzeć na grubej tarce, trochę zostawić , resztę dodać do jaj.
Wszystko dobrze wymieszać.
Ugotowane ziemniaki - odcedzić, przełożyć na podlaną lekko olejem
brytfankę lub naczynia żaroodpornego. Posypać przyprawami, ja używam ziół prowansalskich, odrobinę suszonego czosnku, pieprzu ( nie dodaję już soli ,
ale to kwestia smaku ) i zalewam jajkami z resztkami.
Posypać resztą sera i na kilka minut , wstawić do piekarnika. Aby jaja się z cięły
a ser roztopił. Podawać z keczupem lub surówkami.
Można dodać do jajek również - paprykę, pieczarki, uprzednio przyprażone,
kukurydzę i co tylko chcecie.
Dlaczego warto zalogować się na Menopauza.pl?
Dotyczy ilości porcji - miało być 4/6, wyszło - 46.... hehe.
Jeśli komuś uda się nakarmić tym daniem 46 osób - to - gratuluję !!!!
Powiem Ci ,że jest w smaku bardzo dobry. A próbowałaś kiedyś robić surówkę młodości-jest pyszna
Muszę mamę zapytać o dokładne informacje.
często, akurat do tej potrawy - nie dodaję. A czosnek mam polski. Też dobry.
Tą sałatkę, też bym popróbowała. Tym bardziej, że - młodości. Wrzucaj !!!
z pamięci przepisu. Smakuje mi ogólnie ten granulowany czosnek.Nasz polski też.Idealny do kanapek
Nie sądziłam, że ktoś się pokusi. To takie " biedne " danie. Sama je wymyśliłam,
a kucharka zemnie... jak z koziej .... Ale cieszę się, że Ci smakowało.
Dodaj komentarz