Gdzie się przebadać? Cytologia Mammografia
Banner Businesswoman Congress. Dział Psychologia

Kiedy mężczyzna odchodzi…

22.07.2014

Komentarzy: 6

Kiedy mężczyzna odchodzi…
...świat zazwyczaj wali się na głowę. Coś w sercu pęka i bywa, że nigdy nie wraca już na swoje miejsce... ale czy zawsze musi tak być? Czy to możliwe, aby porzucona kobieta nie walczyła o uczucie, nie załamywała się, ale mocniejsza i bogatsza o nowe doświadczenia ruszyła z podniesioną głową dalej przez życie?

Patrząc z perspektywy terapii par, przyczyny rozpadu związku mogą być skategoryzowane różnorako. Psychologowie wyróżniają chociażby te nagłe, do których dochodzi w wyniku zdarzeń losowych np. śmierci bliskiej osoby, zdrady, choroby, niepełnosprawności czy zajścia w ciążę. Przyczyny nawarstwiające się to trwające latami i pogłębiające się nieporozumienia, kłótnie, spory, brak pożycia seksualnego, rywalizacja, postępujące zaburzenia i choroby psychiczne.

Rozpad związku spowodowany przyczyną nagłą wywołuje zwykle kryzys psychologiczny u osoby, która nad tą sytuacją nie miała kontroli, czyli tej zostawianej, a nie zostawiającej partnera. Zdarza się również, że pojawia się u obojga partnerów. Jest to sytuacja bardzo trudna i zupełnie nieprzewidywalna.

Przyczyny nawarstwiające się latami dają nam możliwość spojrzenia na sytuację z perspektywy czasu. Nie jesteśmy zaskoczeni, niejednokrotnie czujemy, że lada dzień czara goryczy może się przelać. Dodatkowo po długim czasie nieporozumień, jesteśmy już zmęczeni kontaktem z drugą osobą i łatwiej nam pogodzić się z decyzją o rozstaniu. Wyjątkiem są tutaj tzw. toksyczne związki, w których wzajemne unieszczęśliwianie się i krzywdzenie jest właśnie gwarantem trwania. W tym wypadku przerwanie związku paradoksalnie nie wiąże się z ulgą, lecz z dużym cierpieniem.

Kolejnym rodzajem przyczyn decyzji o rozstaniu, są przyczyny logiczne, a zatem takie, które wydają się w pełni uzasadnione. Znamy powód partnera, dla którego nas opuszcza i potrafimy go zrozumieć. Nie oznacza to jednak, że chcemy go zaakceptować – nawet gdy partner jasno komunikuje nam, że nie chce już z nami dłużej być, odchodzi pakując rzeczy i zamykając za sobą drzwi.

Przeciwieństwem są przyczyny bezzasadne. Najtrudniej usystematyzować te przyczyny, które są nieprzewidywalne: ekonomiczne, psychologiczne, zdrowotne i sytuacyjne. Tutaj po prostu nie masz wpływu na jego odejście, nawet jeśli jego powody wydają się irracjonalne. Będzie to autonomiczna decyzja drugiego wolnego człowieka. Możesz jednak uchronić się przed tym, co w sytuacji rozstania najbardziej bolesne i najtrudniejsze do pogodzenia się, a mianowicie przed wyrzutami sumienia. Zwykle dopadają one natomiast byłego partnera, który w obliczu trudności z ułożeniem sobie nowego życia zaczyna analizować swoje postępowanie i dostrzegać jego pochopność.

Na ile to tylko możliwe staraj się w związku postępować w zgodzie z samą sobą. Nie jest obowiązkiem kobiety spełnianie wszystkich jego potrzeby, poświęcanie się i usługiwanie – byle tylko nie odszedł. Jedyne co powinno Cię tu zobowiązywać to, by w zgodzie ze sobą, swoimi emocjami, uczuciami i poglądami dołożyć wszelkich starań, aby partner nie mógł Ci nigdy zarzucić, że dawałaś zbyt mało od siebie, czekając na jego inicjatywę.

Spełniwszy ten warunek – masz szansę na szczęśliwy związek, na jego przetrwanie, niezależnie od przeszkód, które pojawiają się obok. Natomiast gdy partner postanowi odejść i tak… będziesz mogła bez poczucia winy powiedzieć sobie: „Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, widać to nie był człowiek dla mnie”.

Joanna P.

Przeczytaj też:
  • asiawil avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    To bardzo trudny i delikatny temat.Od zawsze mówi się,ze o związek trzeba dbać i go pielęgnować.
    Tylko musi to być chęć starania się obojga partnerów.Nie wiem jaki jest cudowny srodek na wspaniały związek.Wiem jedno,nie chciałabym przechodzic rozpadu małżeństwa.Mam nadzieję,że los mi tego oszczędzi.
  • summer avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Na pewno trzeba zrobić wszystko, aby ratować związek, na którym nam zależy. Nawiązując do ostatniego zdania artykułu: może i nie będziemy mieć poczucia winy, ale ból - na pewno tak, jeśli zależało nam na tym związku (szkoda, że tylko jednostronnie).
  • basikmac avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Związki się rozpadają, bo ludzie zakochali sie, a nie kochaja dana osobę. Zakochać się to egoistyczne podejście, dopiero miłość prawdziwa staje się altruistyczna, gdy jestesmy gotowi na ustępstwa, poświęcenia... Trudno się czasem dogadać, ale rozmawiać trzeba, bo jak nie ma rozmowy to brak nici porozumienia łączącej małżonków. Życzę Wam wszystkim, by Wasze małżeństwa były do końca piękne, wierne, radosne.
  • sara avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Jeżeli mężczyzna odchodzi od kobiety to znaczy że nie był jej wart, a ona nie powinna rozpaczać tylko powtarzać sobie słowa które kończą artykuł...widać to nie był człowiek dla mnie, a życie jest tak piękne.
  • liwa avatar napisał(a) jakiś czas temu:
  • serenada0 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Jeżeli mężczyzna odchodzi od kobiety fizycznie , wyprowadza się z domu , to po jakimś czasie kobieta przyzwyczaja się do nowej sytuacji. Znam kilka takich kobiet. Dramat jest wtedy gdy mężczyzna odchodzi od kobiety w sferze psychiki , tworzy mur i nie chce na ten temat rozmawiać twierdząc , że wszystko jest w porządku , a taka sytuacja to chwilowy kryzys. Nie ma nic gorszego jak samotność "we dwoje"
Dodaj komentarz
Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Zobacz naszą recenzję:
Ładowanie...

Więcej recenzji

FacebookTab